Nic do stracenia recenzja

Nic do stracenia- recenzja

Autor: @ksiazka_w_kwiatach ·2 minuty
2023-12-07
Skomentuj
2 Polubienia
Przemysław Piotrowski, znany i ceniony autor kryminałów, w zeszłym roku zaskoczył nas historią, w której głównym bohaterem jest silna, zdeterminowana kobieta. Luta Karabina skradła wiele czytelniczych serc i wiem, że wielu z Was, tak jak ja, z utęsknieniem czekało na dalsze losy bohaterki.

Po tragicznych wydarzeniach, w których Luta z trudem odzyskała ukochaną córkę, kobieta próbuje na nowo ułożyć sobie życie. By móc chronić dzieci i poświęcić im więcej uwagi, pracę na platformie wiertniczej zamieniła na służbę w Wojsku Polskim. Niestety, los w dalszym ciągu nie jest dla niej łaskawy. Niespodziewanie umiera dziadek Luty, więc kobieta wyrusza wraz z dziećmi do Turcji. Nie wie jednak, że ta podróż to dopiero początek koszmaru, z jakim przyjdzie jej się zmierzyć.

Przemysław Piotrowski słynie z bardzo brutalnych i kontrowersyjnych historii, o czym mieliśmy okazję przekonać się już nie raz. Jednak trzeba przyznać, że tworzenie powieści, w których nie brakuje rozlewu krwi, trudnych tematów, czy też twardych i nieposkromionych bohaterów, wychodzi mu perfekcyjnie. Jednym słowem, Przemysław Piotrowski jest mistrzem w tym, co robi! Za każdym razem, gdy odkładam na półkę książkę jego autorstwa, zastanawiam się, czym jeszcze autor mnie zaskoczy.
„Nic do stracenia” to fenomenalnie skonstruowana kontynuacja przygód Luty Karabiny, kobiety, która w poprzedniej części udowodniła, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych do zrobienia. Niestety, zło nie odpuszcza, wlecze się za nią niczym cień. Autor nie ma skrupułów, nie oszczędza głównej bohaterki, to co spada ja jej barki, jest nie do wyobrażenia.
Historia, którą oddał w nasze ręce Przemysław Piotrowski, pełna jest brutalności, emocje i napięcie nie opuszczają nas nawet na moment, a my jak szaleni wraz z przyspieszającą akcją coraz szybciej przewracamy karty książki, by dobrnąć do finału i poznać jej zakończenie. Aż boję się pomyśleć, co jeszcze zrodzi się w głowie autora, bo w tej części Przemysław Piotrowski przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Jestem pod ogromnym wrażeniem wyobraźni autora. Wiem, że sięgając po jego książki, zawsze dostanę dużą dawkę emocji, ale na to, co tym razem zaserwował mi autor, brak mi słów.
Według mnie „Nic do stracenia” to historia, w której autor zdecydowanie bardziej skupia się na emocjach. Już na pierwszych stronach mamy do czynienia z niewyobrażalną stratą, bólem i rozpaczą. To powieść, w której Przemysław Piotrowski ukazuje nam, do czego jest zdolna matka, by wygrać walkę o własne dzieci, jej siła i wola walki jest tak ogromna, że jest w stanie pokonać wszystkie przeciwności losu.
„Nic do stracenia” to brutalna, mocna, szokująca, ale i skłaniająca do refleksji książka, którą z całego serca polecam szczególnie fanom mocnych wrażeń. Jest to również kolejna książka, która ląduje na liście najlepszych książek tego roku! Czytajcie!

Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nic do stracenia
Nic do stracenia
Przemysław Piotrowski
7.8/10
Cykl: Luta Karabina, tom 2

Jej drugie imię to… ZEMSTA! Po odzyskaniu córki z rąk brutalnej szajki handlarzy żywym towarem Luta Karabina na nowo układa sobie życie. Pracę na platformie wiertniczej zamienia na Wojsko Polskie,...

Komentarze
Nic do stracenia
Nic do stracenia
Przemysław Piotrowski
7.8/10
Cykl: Luta Karabina, tom 2
Jej drugie imię to… ZEMSTA! Po odzyskaniu córki z rąk brutalnej szajki handlarzy żywym towarem Luta Karabina na nowo układa sobie życie. Pracę na platformie wiertniczej zamienia na Wojsko Polskie,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Luta Karabina razem ze swoimi dziećmi próbuje żyć normalnie po potwornych wydarzeniach, jakie w przeszłości dotknęły jej rodzinę. Nieszczęścia jednak okazują się być wiernymi towarzyszami kobiety. Wi...

@ladybird_czyta @ladybird_czyta

Luta Karabina – jak ja na nią czekałam! Pierwszy tom tego cyklu, czyli Prawo matki całkowicie zdominował moje myśli w zeszłym roku. Pamiętam, że nie mogłam doczekać się kontynuacji jej historii i oto...

@Natalia_Swietonowska @Natalia_Swietonowska

Pozostałe recenzje @ksiazka_w_kwiatach

Perseidy
Perseidy

Ewa Przydryga to jedna z nielicznych autorek, których powieści szczególnie cenię. Jej historie charakteryzują się wyjątkowymi emocjami, które zakorzeniają się w pamięci ...

Recenzja książki Perseidy
Matilde. Niemra
Matilde

Nie od dziś wiadomo, że jestem ogromną fanką literatury wojennej i nie potrafię przejść obojętnie obok powieści z tego gatunku. Historie te są zawsze pełne emocji i wzru...

Recenzja książki Matilde. Niemra

Nowe recenzje

Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
Szepty pocałunków znad Bosforu
Coś nowego
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos* Romans, w którym akcja rozgrywa się w Turcji? Nie wiem jak wy ale ja była...

Recenzja książki Szepty pocałunków znad Bosforu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl