Nadszedł ten dzień recenzja

"Nadszedł ten dzień"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2020-10-28
Skomentuj
10 Polubień
„Nadszedł ten dzień” to kontynuacja „Kiedy nadejdzie ten dzień”. Jest to pełna swoistego humoru, intrygująca opowieść z rewelacyjnie wykreowaną główną bohaterką. Znajomość pierwszego tomu nie jest konieczna – nie czytałam pierwszej części – z łatwością odnalazłam się w całości.

„W związki wkrada się rutyna , zniechęcenie, nuda. Ogień namiętności wygasa. A najgorsze jest, jak nigdy nie zapłoną”.

Maria to pewna siebie, inteligentna, wysportowana i pełna wewnętrznej energii trzydziestoletnia kobieta. Realizuje się zawodowo, pracuje w dużej firmie kosmetycznej. Głowę ma pełną pomysłów, z czego przełożeni są bardzo zadowoleni. Prawdziwa kariera staje przed nią otworem. Po służbowej podróży z Kijowa, wraca odmieniona, zakochała się. Czyżby w końcu trafiła na mężczyznę swojego życia? Czy to się uda? W pracy też bywa różnie, nieustannie rywalizuje z nią Justyna, która jest przekonana, że Marta stoi na drodze do jej prawdziwej kariery. Jak potoczy się relacja tych dwóch kobiet?

Marta jest niesamowitą kobietą, od samego początku poczułam do nie ogromną sympatię. Przebojowa, energiczna, odważna, ambitna, radosna, finansowo niezależna. Bizneswoman w całej okazałości. Pełna wewnętrznego ciepła, jej bezkompromisowość nieustannie komplikuje jej życie. Jej codzienność to praca, praca, praca, siłownia i kosmetyczka.

Ciepłe, serdeczne relacje między ludźmi mieszkającymi w jednej kamienicy. W dzisiejszych czasach to rzadkość. Marta miała dużo szczęścia, że trafiła na takich sąsiadów. Jednak czy wszyscy dobrze jej życzą? Korporacja i jej pracownicy to bardzo specyficzne środowisko, gdzie krążące plotki są po porządku dziennym. Każdy z nas ma prawo do szczęścia, miłości, spełnienia marzeń. Ambicje, praca, szczera przyjaźń, rodzina, chwilami trudna codzienność. Zazdrość, nienawiść, zwykła ludzka zawiść, rzucanie kłód pod nogi. Pokomplikowane relacje męsko – damskie, alkohol, przemoc. Trudne życiowe wybory. Świat ekskluzywnych kosmetyków, zapachów, bogactwa, przepychu.

Bardzo pozytywna opowieść pełna energii, emocji, miłości. Samo życie. Czyta się ją bardzo przyjemnie i szybko. Idealna pozycja na odstresowanie. Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło.. Bardzo polecam :)



Moja ocena:

Data przeczytania: 2020-10-28
× 10 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nadszedł ten dzień
Nadszedł ten dzień
Monika Koszewska
6.8/10

Szczęście bywa kapryśne… Co zrobisz, by zatrzymać je na dłużej? Maria, energiczna trzydziestolatka pracująca w dużej firmie kosmetycznej Eliksir, ani na chwilę nie zwalnia tempa. Po powrocie ze służb...

Komentarze
Nadszedł ten dzień
Nadszedł ten dzień
Monika Koszewska
6.8/10
Szczęście bywa kapryśne… Co zrobisz, by zatrzymać je na dłużej? Maria, energiczna trzydziestolatka pracująca w dużej firmie kosmetycznej Eliksir, ani na chwilę nie zwalnia tempa. Po powrocie ze służb...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Życie Marii stało się dość stabilne i poukładane. Osiąga sukces zawodowy i to niemały. Jest w szczęśliwym związku z Mikołajem, który pracuje w tej firmie co ona, tylko w zagranicznym oddziale. Ma wie...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

Poprzednia część, czyli „Kiedyś nadejdzie ten dzień” swoim humorem, lekkością i intyrgującą historią z niebanalną bohaterką skradła moje serce. A jak było podczas lektury „Nadszedł ten dzień”? Pod wi...

@girlinthebookspoland @girlinthebookspoland

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Dotyk marcepanowych marzeń
"Dotyk marcepanowych marzeń"

“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”. Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a ...

Recenzja książki Dotyk marcepanowych marzeń
Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl