Powszednia historia recenzja

Millenialsi

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @mewaczyta ·2 minuty
2022-05-09
Skomentuj
17 Polubień
Pokolenie wychowane przez ludzie, którzy zajęci byli ciągłą pracą i gonitwą za pieniędzmi. Którzy nie rozumieli, że ktoś w ich otoczeni może się różnić (nawet pod względem żywienia, a co dopiero orientacji). Którzy nie potrafili rozmawiać o uczuciach i zamknięci byli w więzieniu stworzonym przez narzucane normy społeczne. Którzy swoje nadzieje przerzucali na dzieci, by i ich życie zatruwać nieznośną gonitwą, jaka nie zostawia miejsce na odnalezienie w świecie miejsca dla siebie. Którzy traumy przenosili na swoje dzieci.

Pokolenie młodych, przed którymi świat stanął otworem, ale wcale nie dało to odpowiedzi na pytania o szczęście czy cel.

Sebastian Nowak tworzy nowoczesną powieść, w której wiernie odbija codzienność. Jego bohaterowie to trójka młodych dorosłych, którzy kochają, bawią się i zarabiają. Patrzymy na ich doświadczenia z perspektywy, jaką dają historie o życiu ich rodziców czy dziadków. Dzięki temu opowieść o codzienności zyskuje przemyślenia o narzucanym kobietom rolom, presji kariery czy homofobii. Ale i szara codzienność nie jest pozbawiona znaczenia — bohaterowie przede wszystkim szukają swojego miejsca, czy to pod względem pracy, czy miłości. Patrzą na starsze pokolenia momentami z zawodem, rozglądają się na boki z mieszanką lęku i podniecenia, a na przyszłość zerkają z nieufnością. „Powszednia historia" to opowieść o millenialsach, a jej bohaterami mógłby być każdy. W opisie możemy znaleźć zdanie „Słowem: ona, on i przyjaciel gej" i choć w pewnym stopniu jest ono oczywiście trafne, to książka ta ma w sobie zdecydowanie więcej, niż ktokolwiek pomyśli po takiej zapowiedzi.

Jest jeden istotny minus. Sebastian Nowak trochę zbyt chętnie bawi się czasem. Niejeden czytelnik się w tym pogubi i zamiast zachwytu odczuje irytację. Sama miałam wrażenie, że malutki kroczek dzieli mnie od zaplątania się w liniach czasu, choć na koniec wszystko wskoczyło na swoje miejsce tak wyraźnie, że nie powinnam narzekać. Nie mniej — wydaje mi się, że można było to napisać nieco przejrzyściej, a całość wciąż zachowałaby swój klimat i styl. Ale to dopiero debiut, więc jeszcze wszystko przed autorem.

Bardzo mi bliska była to powieść. Bohaterowie byli o zaledwie kilka lat starsi ode mnie, ale jednak wciąż była to opowieść mojego pokolenia. Bardzo trafna i uwierająca. Troszkę o niczym, ale niczym, które jest wszystkim. Codzienna i szczera. Mówiła o tym, o czym niejedna już to robiła, a jednak wyczułam w niej powiew świeżości. Gdy już zaczęłam ją czytać — przepadłam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-08
× 17 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Powszednia historia
Powszednia historia
Sebastian Nowak
6.5/10

Czy pijacki telefon do byłego może odmienić życie? Może, ale nie musi. A przynajmniej tym razem nic na to nie wskazuje. Jana od dziecka słyszała, że może być kimkolwiek zechce, została więc: archi...

Komentarze
Powszednia historia
Powszednia historia
Sebastian Nowak
6.5/10
Czy pijacki telefon do byłego może odmienić życie? Może, ale nie musi. A przynajmniej tym razem nic na to nie wskazuje. Jana od dziecka słyszała, że może być kimkolwiek zechce, została więc: archi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @mewaczyta

Białoruś. Kartoflana dyktatura
Kartoflana książka

Białoruś to biała plama na mapie Europy. Zwykle kojarzona jest z Rosją, reżimem oraz sytuacją na granicy z Nami, a wszystko inne zdaje się nie mieć znaczenia. Jak Łukasz...

Recenzja książki Białoruś. Kartoflana dyktatura
Grobowiec w Sewilli
Świat wojny domowej

Hiszpania w latach trzydziestych ubiegłego wieku to świat ogarnięty chaosem. Co rusz ogłaszany jest stan wyjątkowy, granice są zamykane, środki komunikacji przestają kur...

Recenzja książki Grobowiec w Sewilli

Nowe recenzje

Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
© 2007 - 2025 nakanapie.pl