Gdzieś na północy, na jednej z największych duńskich wysp, Zelandii, w otoczeniu malowniczej przyrody, cztery nastolatki obdarzone wyjątkowym darem rozpoczynają naukę w Akademii Rosenholm – niezwykłej szkole magii. Osiemnastoletnia Kirstine Marie Jensen „do perfekcji opanowała sztukę bycia niewidzialną”, nie w sensie magicznym. Wychowywana w katolickiej rodzinie, przez lata doświadczała szkolnych niepowodzeń i była ignorowana przez rówieśników. Victoria – dziewczyna z bogatego domu, która śni o białych cieniach. Łapacz snów wiszący nad jej łóżkiem ma ją chronić przed koszmarami. Kamile – jedynaczka, wychowywana przez samotną matkę, absolwentkę Akademii Rosenholm. W jej domu zawsze czuć woń dymu oraz ziół. I na koniec: Malou – ambitna i buntownicza. I tyle na razie o niej wiemy. Choć Kamille mówi o niej:
„Nie jesteś luzerką, Malou. Jesteś piękna, mądra i odważna. Jesteś też silna. I jesteś fajterką” [s. 287].
Cała czwórka dziewcząt, po zdaniu nietypowych testów wstępnych, zostaje zakwaterowana w jednym z mieszkalnych segmentów, na zamkowej wieży. I od tej chwili zaczyna się niebezpieczna dla nich „zabawa”. Poza poznawaniem regulaminu szkoły i rozwijaniem swoich magicznych zdolności, dziewczyny decydują się bowiem podjąć próbę rozwiązania zagadki morderstwa, sprzed wielu lat. Ofiarą jest uczennica szkoły – Trine, której duch nawiedza Victorię i nie odpuszcza, dopóki dziewczyny nie obiecują, że znajdą jej zabójcę.
„Victoria gwałtownie usiadła, jakby była mechaniczną lalką uruchamianą za pomocą sprężyny. Konwulsje ustały, puste oczy były szeroko rozwarte. Powoli zwróciła twarz ku pozostałym. - Obiecajcie mi to. Obiecajcie, że dowiecie się, kto mnie zabił” [s. 150].
To dobrze skomponowana powieść, w której magia, romans i zagadka morderstwa przeplatają się ze sobą. Wszystko jest odpowiednio dawkowanie, choć zapewne znajdą się Czytelnicy, którym będzie za mało magii, za dużo romansu lub na odwrót itp. Mimo iż początkowe rozdziały, wydawały mi się trochę „flegmatyczne”, w pewnym momencie akcja zadziwiająco zaczęła się rozkręcać. Sceny mijały jedna po drugiej, tym razem w odpowiednim tempie. A im bliżej finału, tym moja ciekawość i napięcie rosły. Trudno było mi odłożyć książkę. Jest to pierwszy tom trylogii i niewątpliwie pozostawia Czytelnika nienasyconym.
Szata graficzna. Poza ciekawą okładką książka jest bardzo ładnie oprawiona graficznie. Każdy rozdział zawiera ozdobniki, a każdą część poprzedza stylowo zaprojektowana strona. Do tego wstawki w postaci wiadomości SMS oraz kartki z fragmentami regulaminu szkoły. Wszystko to dodaje smaku powieści i powoduje, że Czytelnik jeszcze głębiej może wtopić się w opowieść. Czasy, kiedy byłam nastolatką już minęły, a mimo to z przyjemnością wkroczyłam w świat dziewcząt, oczami wyobraźni przemierzałam korytarze akademii, uczestniczyłam w interesujących wykładach i śledziłam losy bohaterów. Styl i język autorki sprawił, że strony mijały szybko, nawet zbyt szybko. Niezwykle cieszy mnie fakt, że mogę już dziś sięgnąć po kolejny tom trylogii. Lektura jest interesująca, wciągająca i zdecydowanie pobudzająca wyobraźnię. Nic nie jest przesadzone – krew nie leje się strumieniami, choć trwa walka dobra ze złem. Miłość bywa słodko-gorzka, jak to w życiu. A magia? Magia bohaterek dopiero rozkwita.
Polecam tę lekturę nie tylko nastolatkom, ale wszystkim, którzy od czasu do czasu pragną oderwać się od rzeczywistości i wkroczyć w świat magii, a także lubią zagadki – w tym przypadku kryminalne.
Dziękuję wydawnictwu Books4YA za egzemplarz recenzencki.
Akademia Rosenholm – cóż za niezwykłe miejsce! To tutaj zapraszani są najzdolniejsi nastolatkowie, którzy mają ćwiczyć władanie magią, wywodzącą się z natury i nordyckich wierzeń. Właśnie tu naukę r...
Akademia Rosenholm – cóż za niezwykłe miejsce! To tutaj zapraszani są najzdolniejsi nastolatkowie, którzy mają ćwiczyć władanie magią, wywodzącą się z natury i nordyckich wierzeń. Właśnie tu naukę r...
„Róże i fiołki” to część pierwsza trylogii o tajemniczej szkole Rosenholm. Autorka wprowadza czytelnika w świat magii i tajemnic, który łączy w sobie nie tylko mroczne sekrety, ale również ciekawie w...
„Róże i fiołki” to pierwszy tom trylogii Rosenholm, w którym Gry Kappel Jensen wprowadza czytelników w fascynujący, pełen magii i tajemnic świat elitarnej Akademii Rosenholm. Książka łączy w sobie mr...
@beatazet
Pozostałe recenzje @AnnaKatarzyna
UWAŻAJ NA MYŚLI...
Lektura dobiega końca, ostatnie litery cieszą mój wzrok, a potem… czuję zawód. Mój umysł zaczyna się buntować i słyszę słowa wypowiadane w myślach: „Dlaczego to już koni...
@Obrazek „Kiedy pan Bilbo Baggins z Bag End oznajmił, że wkrótce zamierza dla uczczenia sto jedenastej rocznicy swoich urodzin wydać szczególnie wspaniale przyjęcie – ...