Miasto nocą. Londyn recenzja

Miasto nocą. Londyn

Autor: @Anna30 ·2 minuty
2024-11-26
Skomentuj
25 Polubień
Któż z nas nie marzy o tym, aby poznać bliżej miasto nocą, co się wówczas zdarza, jak żyją mieszkańcy Londynu, co najbardziej lubią robić, co sprawia im radość, a co ich denerwuje, czy mają jakiekolwiek marzenia, co ich interesuje na ten nocny czas, który bywa w odbiorze z czasem bardzo różny dla nich.

Stwierdziłam, że po wnikliwie napisanym wprowadzeniu w pierwszym rozdziale zapoznam się z tematyczną treścią książki pt. ''Miasto nocą. Londyn'' nieznanego mi do tej pory autora Sukhdev Sandhu.

Zostały zamieszczone poprzedzające czarnobiałe fotografie nawiązujące do dwunastu rozdziałów, z których składa się książka.

Zauważyłam, że podczas czytania pierwszego rozdziału można się intensywnie zagłębić w przemyślenia autora dotyczące niepewności do samego końca, jak będzie wyglądała jego podróż po Londynie, gdyż podążanie śladami tego, o czym marzył, nie zawsze jest łatwe w przekazie dla czytelnika.

Uważam, że autor bardzo dobrze potrafi odnaleźć się w nieprzewidzianych sytuacjach, kiedy to społeczeństwo rozpoczyna życie nocną porą. Są do niej, co prawda z czasem przyzwyczajeni, bo nie każdy lubi pracę nocną przy byciu wytrwałym, skupionym, odważnym, aby wykonać ją dokładnie i uzyskać pozytywne jej rezultaty.

Książki tej nie czyta się, co prawda szybko, ale zawiera cenne informacje dotyczące emocjonalności, sympatyczności, samotności i należytego szacunku dla społeczeństwa, które czuje się zagubione, a potrzebują pomocy w najbardziej nieoczekiwanych dla nich chwilach.

Jestem mile zaskoczona językiem przekazu, bo ujęty zrozumiale i odnosi się wrażenie, gdyby wyruszyło się na tę wędrówkę po raz drugi to właśnie wspólnie z autorem. Z takim przewodnikiem, jak on na pewno nie ma mowy o zagubieniu się.

Z perspektywy spoglądania na widoki Londynu w filmach podróżniczych uświadamiamy sobie wkrótce to, że nie zawsze chcemy poznawać go od wyglądu zewnętrznego, lecz wewnątrz, bo nie wiemy, jak to, jest, w świecie ciszy, z czasem głośnego krzyku, którego nikt nie słyszy, ale za to można namalować oczami wyobraźni szkice obrazów zapamiętane ze szlaków nocnego spaceru.

Autor umiejętnie korzystał z wybranej bibliografii, osób, które pomogły, mu podczas tworzenia powstającego materiału dokumentacyjnego do książki na postawie ich opowieści mógł, zrelacjonować przeżycia jak to jest, pracować nocą zapominając o marzeniach i zmianie życia na lepsze.

Podoba mi się to, że posłowie w przekładzie Pani Ewy Ledóchowicz, zamieszczone zostały wyjaśnienia dotyczące nurtujących nas pytań pojawiające się w trakcie czytania, z jakich to powodów powstała książka i jaki był jej główny cel.

Warto przeczytać tę książkę.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-11-26
× 25 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Miasto nocą. Londyn
Miasto nocą. Londyn
Sukhdev Sandhu
7.7/10
Seria: Londinium

Sukhdev Sandhu odwiedził klinikę snu, w której ludzie leczeni są z bezsenności. Siedział u boku policji lotniczej podczas nocnych patroli. A także przyglądał się pracy szambonurków i wysłuchiwał się ...

Komentarze
Miasto nocą. Londyn
Miasto nocą. Londyn
Sukhdev Sandhu
7.7/10
Seria: Londinium
Sukhdev Sandhu odwiedził klinikę snu, w której ludzie leczeni są z bezsenności. Siedział u boku policji lotniczej podczas nocnych patroli. A także przyglądał się pracy szambonurków i wysłuchiwał się ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Spacer po ulicach Londynu. Spacer nocą, gdy do uszu dochodzą głosy tych, którzy nie śpią. Noc skrywa wiele, ale gdy już ją wchłoniesz, nagle dostrzegasz ruch, jak w dzień. I zastanawiasz się, czy ...

@aga.kusi_poczta.fm @aga.kusi_poczta.fm

Pozostałe recenzje @Anna30

Rzeźbiarz kości
Rzeźbiarz kości

Twórczość Wojciecha Kulawskiego jest mi bardzo dobrze znana i wiem, że ma on niezwykłe umiejętności przenoszenia w świat, który należy się zagłębić mniejszym lub w więks...

Recenzja książki Rzeźbiarz kości
Wściekłość
Wściekłość

Słowo tytułowe książki należące do gatunku literackiego kryminał autora Pana Ludwika Lunara pt.''Wściekłość'' seria: ''Mroczna strona'' wywołuje u mnie na sam początek u...

Recenzja książki Wściekłość

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl