Ja chyba zwariuję! recenzja

Lekka a zarazem delikatnie toksyczna…

Autor: @caly_swiat_patrzy ·1 minuta
2023-01-19
Skomentuj
1 Polubienie
Dzień dobry! 🤗

Czy kiedykolwiek zdarzyło się Waszym rodzicom sabotować wasz związek? 🤔
**
**
**
„Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal”. 😉

Drogi czytelniku!
Dziś zabiorę cię do świata mamusiek z piekła rodem. 🤣 Idziemy zobaczyć, co nawywijały? 🤭

Zacznę od tego, iż książkę pod tytułem „Ja chyba zwariuję” przeczytałam dzięki #akcjazdrapka zorganizowanej przez @zakreconaa_czytelniczka ☺️

Tyle skrajnych opinii usłyszałam na temat tej powieści, że tym bardziej zaczęła mnie ona ciekawić. Postanowiłam sprawdzić, czy mi się spodoba. Dodatkowym impulsem było to, iż sama Magda @maobmaze wybierała ją do zdrapki stworzonej razem z @wydawnictwo_vectra ☺️

Jaki jest mój stosunek do tej powieści?
Taki, że podobała mi się, ale...
Co prawda jest to historia mało wymagająca i wręcz zabawna, lecz ja znalazłam w niej również mnóstwo toksycznych zachowań, które w moim odczuciu nie powinny mieć miejsca.

@agata_przybylek w tej historii ukazuje nam dwie przewrażliwione i nadopiekuńcze mamuśki, które wręcz przesadzają ze swoją nadgorliwością, jednocześnie krzywdząc swoje dorosłe już dzieci, które de facto same pozwoliły wejść sobie na głowę i to dosłownie. 🙈

Zabrakło mi tutaj rozwinięcia wątku dotyczącego szpitala psychiatrycznego. Autorka chciała go odczarować, jednak moim zdaniem nie do końca jej się to udało. 🤷🏽‍♀️

Natomiast bardzo podobała mi się tutaj postać Niny, kobiety nieco roztrzepanej, która notorycznie się spóźniała i musiała nie tylko wychowywać swoje dzieci, ale także wiecznie użerać się z byłym mężem, który swoim zachowaniem przypominał nastolatka. Nie mniej jednak starała się, jak mogła ogarnąć cały ten bałagan oraz pokazać jak bardzo jest silna. Ot taka codzienność, która każdego z nas spotyka. Nie wspomnę już, nawet o córce Niny-Kalince, która mimo wieku swoim ciętym językiem i świetnymi ripostami sprawiła, że totalnie się rozluźniłam. Miałam także wrażenie, że niekiedy więcej rozumie niż dorośli. 😁

Reasumując: tę lekturę czyta się bardzo szybko dzięki lekkiemu stylowi autorki, nie mniej jednak może być ona odebrana jako przestrogę bądź niestety również mieć szkodliwy wpływ. To po prostu dobry odmóżdżacz. 🙂

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-01-15
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ja chyba zwariuję!
Ja chyba zwariuję!
Agata Przybyłek
8.0/10
Cykl: Miłośc i inne szaleństwa, tom 1

Miłość można znaleźć wszędzie, nawet… w szpitalu psychiatrycznym! Nina ma dwójkę dzieci i byłego męża. Tak jak żywioł powietrza, jest silna i niezależna, jednak nie ze wszystkim zawsze daje sobie sam...

Komentarze
Ja chyba zwariuję!
Ja chyba zwariuję!
Agata Przybyłek
8.0/10
Cykl: Miłośc i inne szaleństwa, tom 1
Miłość można znaleźć wszędzie, nawet… w szpitalu psychiatrycznym! Nina ma dwójkę dzieci i byłego męża. Tak jak żywioł powietrza, jest silna i niezależna, jednak nie ze wszystkim zawsze daje sobie sam...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Nadal zaczytuje się w twórczości Pani @przybylek i powiem wam ,że ta książka mnie porwała! A wam jaka książka Pani Przybyłek najbardziej się podobała? Nina -nasza główna bohaterka ma dwójkę dzieci i ...

To moje drugie spotkanie w twórczością Agaty Przybyłek i tym razem było zdecydowanie lepiej. Historia miłości Niny i Jacka wydaje się być lekka i zabawna, jednak na ich drodze stają „kochające” mamu...

@mrsbookbook @mrsbookbook

Pozostałe recenzje @caly_swiat_patrzy

Cisza białego miasta
Ciekawa jeśli chodzi o kulturę, trochę gorzej że akcja powolnie się rozkręcała…

Czy jesteś w stanie wybaczyć największą zbrodnię komuś, kto jest dla ciebie bardzo ważną osobą? 🤔 ** ** ** „Kiedy tworzysz twój czarny charakter, pamiętaj, że źli nie wi...

Recenzja książki Cisza białego miasta
Szkoła żon
Książka potrzebna zarówno żonom jak i mężom. 🙌🏻

Co jako pierwsze przychodzi wam na myśl, gdy widzicie takie hasło jak szkoła żon? 😉 ** ** ** „Kie­dyś prze­czy­ta­ła, że nie ma brzyd­kich ko­biet, są tylko za­nie­dba­n...

Recenzja książki Szkoła żon

Nowe recenzje

Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!
@patrycja.lu...:

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija
Nawiedzony dom na wzgórzu
Czy taki nawiedzony?
@patrycja.lu...:

"Nawiedzony dom na wzgórzu" przenosi nas do mrocznej, owianej złą sławą posiadłości, gdzie doktor Montague - znawca oku...

Recenzja książki Nawiedzony dom na wzgórzu
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Zamek
@patrycja.lu...:

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i stryjem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Ich codzienność naznacz...

Recenzja książki Zawsze mieszkałyśmy w zamku
© 2007 - 2025 nakanapie.pl