Latarnik recenzja

Latarnik

Autor: @Natalia_Swietonowska ·2 minuty
2021-07-26
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Jeśli śledzicie mojego bloga na bieżąco, to z pewnością wiecie już, że Camilla Läckberg to jedna z moich ulubionych autorek thrillerów i kryminałów. Nic nie jestem w stanie poradzić na to, że po prostu jej pióro szalenie mi odpowiada, a prawie każda tworzona przez nią historia chwyta za serce i zapada w pamięci. Przy okazji brania udziału w maratonie z książkami wydawnictwa Czarna Owca, postanowiłam sięgnąć w końcu po Latarnika. Czy ta część Sagi o Fjällbace była dobra?

W miasteczku dochodzi do tragedii – jeden z mieszkańców Fjällbacki zostaje znaleziony w swoim mieszkaniu martwy. Co więcej, by to człowiek raczej lubiany i szanowany. Po latach powrócił w rodzinne strony i miał zająć poważne stanowisko. Patrik oraz reszta policjantów z Tanumshede sprawdzają przeszłość mężczyzny, przez co na jaw zaczynają wychodzić różne tajemnice. Okazuje się, że z jego śmiercią coś wspólnego może mieć wizyta na tzw. Wyspie Duchów, nazywaną tak przez mieszkańców. Co skrywają tamtejsze okolice?

Przyznam się szczerze, że gdy zaczęłam lekturę tej powieści, byłam dość podekscytowana. Jednak gdzieś w głowie miałam taką myśl, że co, jeśli to znowu będzie słabszy tom w serii? No i cóż, moja intuicja mnie nie zawiodła - niestety. Okazało się, że Latarnik to kolejny tom, który opiera się bardziej na wątkach obyczajowych, a już znacznie mniej na sprawie typowo kryminalnej.

Jak zawsze, obecność Patricka i Eriki była ogromną zaletą tej historii. Nie da się ukryć, że stali się oni nieodłącznym elementem każdej z tych książek i bez ich obecności, lektura nie byłaby po prostu tak przyjemna. Zaczęłam się nawet przekonywać do postaci Anny, siostry Eriki. Można więc powiedzieć, że zrobiłam pewne postępy. Jeśli chodzi o innych bohaterów tej powieści, to na moje uznanie zasługują też Paula, pracująca na komisariacie policjantka oraz Mellberg, który, choć dalej bywa tak samo nieznośny i denerwujący jak dawniej, to zaszły w nim pozytywne zmiany.

Autorka pokusiła się tym razem o przedstawienie historii Wyspy Duchów, która chcąc nie chcąc, całkiem mnie zaciekawiła. Retrospekcje z lat 1870-1875 dodały tej pozycji charakteru i takiego klimatu, który bardziej wrażliwym czytelnikom mógłby postawić włoski na całym ciele. Przyznam się nawet, że w pewnych chwilach bardziej byłam zainteresowana tym, co wydarzyło się te ponad sto lat temu, niż tym, co wydarzyło się współcześnie.

Jak wspomniałam wyżej, według mnie Latarnik bardziej skupia się na tej obyczajowości, na problemach bohaterów oraz prawdziwych sekretach rodzinnych i nie tylko, a sam aspekt kryminalny odchodzi gdzieś na ten drugi plan. Mnie niekoniecznie coś takiego przekonuje, ze względu na to, że ja po prostu nastawiona byłam na kryminał. Jednak wiem, że są osoby, które zdecydowanie wolą taki zabieg w książkach, dlatego też do nich ta powieść trafi zdecydowanie bardziej.

Czy przez to uważam, że ten tom jest słaby? Nie do końca. Patrząc na niego całościowo i biorąc pod uwagę wiele czynników, mogę stwierdzić, że Latarnik to pozycja dobra i zdecydowanie warta przeczytania. Cieszę się, że mogłam się z nią poznać i tym samym nadrobić kolejny tom serii. Jeżeli Wy szukacie dobrej książki, w której przeważa wątek obyczajowy, a kryminał odsunięty jest trochę na bok – Latarnik może przypaść Wam do gustu.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-07-21
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Latarnik
11 wydań
Latarnik
Camilla Läckberg
7.4/10

Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem znajdującym się na tylnym siedzeniu ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsc...

Komentarze
Latarnik
11 wydań
Latarnik
Camilla Läckberg
7.4/10
Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem znajdującym się na tylnym siedzeniu ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsc...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Siódmy tom Sagi o Fjallbace zaczyna się kilka tygodni po wydarzeniach opisanych w finale "Syrenki". Może pominę te wydarzenia, bo nie chcę spojlerować, a i też nie mają one aż tak wielkiego wpływu na...

@mrocznestrony @mrocznestrony

Latarnik" Camilla Läckberg "Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsca − na wys...

@Zakreconaa_19 @Zakreconaa_19

Pozostałe recenzje @Natalia_Swietono...

Flirtation or Faceoff
Flirtation or Faceoff

Twórczość Leah Brunner pokochałam przy okazji lektury Desire or defense. Tamta książka bardzo trafiła w mój czytelniczy gust i nie mogłam doczekać się momentu, gdy sięgn...

Recenzja książki Flirtation or Faceoff
Dziewczyna z wymiany
Dziewczyna z wymiany

Powieść Dziewczyna z wymiany zwróciła moją uwagę już jakiś czas temu. Po zapoznaniu się z jej opisem uznałam, że jest to tytuł, który bardzo chcę poznać bliżej. Nie umie...

Recenzja książki Dziewczyna z wymiany

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl