Kraina Zeszłorocznych Choinek recenzja

Kraina zeszłorocznych choinek

Autor: @ladybird_czyta ·1 minuta
2025-01-06
Skomentuj
2 Polubienia
Mały Antek uwielbiał święta spędzane z dziadkiem Bońkiem i rodzicami. Pełne magii, rodzinnego ciepła, otulone szorstkimi dłońmi starszego pana i osnute opowiadanymi przez niego magicznymi opowieściami. Kiedy po kilku latach dziadka zabrakło, a rodzina chłopca rozpadła się, magia świąt straciła na swej mocy. Chłopiec, choć szuka innych źródeł radości, ciągle jednak gdzieś w głębi serca wierzy, że kiedyś jeszcze będzie jak dawniej. Gdy przewrotny los rzuca go do Krainy Zeszłorocznych Choinek, niezwykłego miejsca z dziadkowych historii, wszystkie marzenia zaczynają nabierać nowej mocy.

Nina z małego miasteczka trafiła do wielkiego miasta. Pracując dla stetryczałej starszej pani, próbuje wgryźć się w nowe życie. Kryzys jej planów następuje w chwili, gdy wyjazd do rodzinnego domu na święta staje pod znakiem zapytania. Nagły bunt dziewczyny staje się zalążkiem dla wielkich zmian, nie tylko dla niej, ale także dla osób, które dziwnym łańcuchem zdarzeń zostają z nią w tym przedświątecznym czasie powiązane.

Czy marzenia małego Antka jakimś cudem się ziszczą? Czu Nina odnajdzie swoje miejsce na ziemi, a Helena odzyska wreszcie spokój ducha? Czy Daniel dotrze w góry na romantyczne święta z narzeczoną, a Józef pozwoli odejść duchom przeszłości?

Ileż ja łez uroniłam przy tej książce! Tych płynących ze smutku, ze wzruszenia, z rozczulenia. "Kraina Zeszłorocznych Choinek" to nie tylko świąteczna powieść. To prawdziwa bomba sklejona z emocji, zarówno tych dobrych, jak i tych wywołujących smutek. Może obudzić żal za tym, co minęło, ale i nadzieję na piękne jutro. Bo nigdy nie jest za późno by sięgać po marzenia. Bo nikt nie jest za duży ani za stary na bajki. Bo święta mają w sobie tę magię, która pozwala wierzyć, że w każdym, nawet najbardziej ponurym scenariuszu, można znaleźć pozytywne sceny i właśnie na nich najmocniej skupić swoją uwagę, to im się poświęcić i właśnie te dobre ujęcia z życia zapisać największym drukiem na karcie pamięci naszego serca.

Magia świąt objawiająca się w codzienności - to kwintesencja tej czarownej historii.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-06
× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kraina Zeszłorocznych Choinek
Kraina Zeszłorocznych Choinek
Joanna Szarańska
7.8/10
Cykl: Kraina Zeszłorocznych Choinek, tom 1

Autorka bestsellerowej serii „Cztery Płatki Śniegu” zaprasza w kolejną podróż do świata pełnego zimowej magii! W pewien listopadowy poranek w urokliwym miasteczku swoje podwoje otwiera sklepik ze św...

Komentarze
Kraina Zeszłorocznych Choinek
Kraina Zeszłorocznych Choinek
Joanna Szarańska
7.8/10
Cykl: Kraina Zeszłorocznych Choinek, tom 1
Autorka bestsellerowej serii „Cztery Płatki Śniegu” zaprasza w kolejną podróż do świata pełnego zimowej magii! W pewien listopadowy poranek w urokliwym miasteczku swoje podwoje otwiera sklepik ze św...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Joanna Szarańska, znana z bestsellerowej serii „Cztery Płatki Śniegu”, ponownie zaprasza czytelników do świata, w którym magia świąt łączy się z ciepłem międzyludzkich relacji. Kraina Zeszłorocznych ...

@beatazet @beatazet

Trafiłam wybitnie! "Kraina Zeszłorocznych Choinek" to dla mnie pierwsza książka z repertuaru Joanny Szarańskiej, do tego w klimatach świątecznych, więc była obawa, że tego nie przetrzymam bez zaciska...

@Asamitt @Asamitt

Pozostałe recenzje @ladybird_czyta

Czterdzieści dni do świąt
Czterdzieści dni do świąt

Babska przyjaźń potrafi być lekiem na całe zło. A ta w wykonaniu Aśki, Karoli, Magdy i Anity jest przykładem relacji idealnej. Oddana, wspierająca, ale kiedy trzeba walą...

Recenzja książki Czterdzieści dni do świąt
Czarna krew
Czarna krew

Czy zasadnym jest obwinianie ludzi żyjących obecnie za zbrodnie popełnione przez ich przodków? Czy należy wierzyć, że zła krew przepływa przez rody, zakażając kolejne po...

Recenzja książki Czarna krew

Nowe recenzje

Okaleczone
Bestialski mord to dopiero początek…
@pannajagiel...:

Od tragicznych wydarzeń, które naznaczyły życie prokurator Hanny Osul, minęło pół roku. Sześć miesięcy wcześniej jej mą...

Recenzja książki Okaleczone
Kabalista
Absolutne posłuszeństwo wywodzi się z absolutne...
@pannajagiel...:

Tym razem behawiorysta będzie musiał zmierzyć się z najgorszym koszmarem. Półtora roku po tym, jak Małgorzata Rosa ...

Recenzja książki Kabalista
To był nasz dom
Paranoja, wyrachowana manipulacja, pierwotne zł...
@pannajagiel...:

Kiedy już wejdą, nigdy nie wyjdą... Eve i jej dziewczyna Charlie zamieszkały w starym domu, na malowniczym wzgórzu ...

Recenzja książki To był nasz dom
© 2007 - 2025 nakanapie.pl