Już cię kiedyś kochałam recenzja

"Już kiedyś cię kochałam"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·2 minuty
2021-09-17
Skomentuj
7 Polubień
„I nagle zrobiło i się żal wszystkich tych młodych kobiet rozdartych pomiędzy tym, czego się od nich oczekuje, a tym, co one same chciały robić.”

Dominika ma trzydzieści sześć lat, po siedmiu latach rozstała się z Arturem. Razem tworzyli zgraną, szczęśliwą parę, mieszkali Szkocji. Dość nieoczekiwanie stwierdził, że już jej nie kocha i zakończył ich związek. Dominika wróciła do Polski, wynajmuje mieszkanie w Gdyni, w mieście, które całkowicie skradło jej serce. Próbuje na nowo zacząć żyć, odświeża stare znajomości, zawiera nowe. Jej pracą i jednocześnie pasją jest fotografia. Jest samodzielna finansowo, nie narzeka na brak zleceń. Dominika jest jedynaczką, rodzice mieszkają na Kaszubach, od zawsze trzymana pod kloszem nadopiekuńczej matki, która zawsze wiedziała lepiej co jest dla córki dobre. Na każdym kroku wypomina jej staropanieństwo i brak dzieci. Ta od lat dzielnie to znosi, jednak jej cierpliwość jest na wyczerpaniu. Jej kuzynka Paulina, z którą jest w przyjacielskich relacjach ma podobny problem ze swoją matką, myśl o małżeństwie i dzieciach ją przeraża. Na drodze Dominiki dość nieoczekiwanie staje jej pierwsza miłość – Konrad. Czy jednak można wejść dwa razy do tej samej rzeki? Jakich wyborów dokonają te kobiety, czy ulegną presji rodziców, czy będą żyły po swojemu?

Czytanie od początku do końca było przyjemnością i niespodzianką. Autorka z łatwością, szczerością i realizmem ukazuje codzienność Dominiki, która w oczach najbliższych jest „starą panną” i marnuje swoje życie. Jakie to przykre! Dominika skradła moje serce od razu, to inteligentna, samowystarczalna, pełna pasji i zachłanności na życie młoda kobieta. Rodzice powinni być z niej dumni, a jest zupełnie odwrotnie. Mama Dominiki, wzbudzała we mnie negatywne odczucia. Miłość i troska o dziecko nie tłumaczy jej zachowania.

Pozornie, tylko pozornie to lekka, przyjemna lektura. Autorka pod płaszczykiem wakacyjnego klimatu przemyca ważne i trudne problemy. Tak trudno czasami rodzicom zaakceptować wybory dzieci. Ale dzieci wychowuje się dla ludzi, dla świata, a nie dla siebie. W naszym społeczeństwie wciąż uparcie krąży wizja jaką rolę powinna spełniać kobieta. Ogromna presja, naciski, utwierdzanie, że kobieta musi być żoną, matką i niezależnie od wszystkiego ma dbać o ognisko domowe. A co, jeśli kobieta nie chce obrączki na palcu, nie chce być matką? Czy przez to staje się kimś gorszym? Wpędzanie w poczucie winy, że jest się nieodpowiedzialną, wyrodną córką. Może czasami warto wstrzymać się z pytaniem skierowanym do kobiety, kiedy ślub, czy kiedy dziecko? To nie jest nasza sprawa, każdy ma prawo do życia po swojemu. Sercowe rozterki, ulotne namiętności i miłość taka prawdziwa, szczera, bezwarunkowa.

Poruszająca, mądra, napisana z humorem, przykuwająca uwagę opowieść. Ukazuje życie takim jakie ono jest. Ile krzywdy może wyrządzić zaborcza, przytłaczająca miłość, narzucanie własnej woli innym. Nie każdy ma siłę i odwagę, aby powiedzieć nie i iść przez życie po swojemu. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło i wywołało szczery uśmiech. Powieść niesie przesłanie, warto się nad nim zastanowić. Serdecznie polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-09-17
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Już cię kiedyś kochałam
Już cię kiedyś kochałam
Katarzyna Misiołek
7.4/10

Dominika właśnie rozstała się z facetem i niczym polska Bridget Jones spędza trzydzieste szóste urodziny w rodzinnym domu na Kaszubach, wysłuchując lamentów matki na temat swojego staropanieństwa. B...

Komentarze
Już cię kiedyś kochałam
Już cię kiedyś kochałam
Katarzyna Misiołek
7.4/10
Dominika właśnie rozstała się z facetem i niczym polska Bridget Jones spędza trzydzieste szóste urodziny w rodzinnym domu na Kaszubach, wysłuchując lamentów matki na temat swojego staropanieństwa. B...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Autorkę poznałam czytając „Jesteś wszystkim, czego pragnę” i przyznam się, że przepadłam. „Już cię kiedyś kochałam” potwierdziłam miłość do twórczości autorki. Mam pytanie do was w sprawie układan...

@book_matula @book_matula

Ta książka to kwintesencja wszystkich problemów, z jakimi może się mierzyć kobieta. Lubię pióro Kasi Misiołek i tym razem również się nie zawiodłam, bo napisała bardzo przyjemną książkę o średnio ...

@juswita_op.pl @juswita_op.pl

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Dotyk marcepanowych marzeń
"Dotyk marcepanowych marzeń"

“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”. Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a ...

Recenzja książki Dotyk marcepanowych marzeń
Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl