Jak umieramy recenzja

Jak umieramy

Autor: @angell15 ·2 minuty
2021-01-07
Skomentuj
2 Polubienia
"Mówienie o umieraniu jest trudne. Ale warto o nim mówić, jak twierdzą specjaliści mający bliski kontakt ze śmiercią. Początkowo podchodzili sceptycznie do pomysłu napisania tej książki: o umieraniu, krok po kroku?"

Umierasz - mówi autor, zwracając się bezpośrednio do czytelnika. Taka narracja w pierwszej chwili wydaje się szokująca. Pojawia się oczywiste i natychmiastowe zaprzeczenie: Kto? Ja? O czym ty mówisz, człowieku? Nigdy w życiu!

A jednak kiedyś każdego z nas to spotka.

Trochę obawiałam się tej książki, bo porusza tak trudny temat. O tym się nie mówi a nawet myśleć ciężko. Roland Schulz jednak podjął wyzwanie i napisał poradnik, podzielony na trzy części, zatytułowane: Umieranie, Śmierć i Żałoba.

Z pierwszej części dowiadujemy się co czuje osoba, która odchodzi oraz jej bliscy, jak uszanować wolę umierającego, jak z nim rozmawiać.

Druga, najbardziej obszerna, opowiada o tym co się dzieje ze zwłokami człowieka po śmierci. Opisuje zarówno ich zmiany fizyczne jak i drogę urzędową, którą muszą przebyć.

Trzecia część dotyczy przeżywania żałoby przez osoby, które pozostały oraz pamięci o zmarłym, ponieważ tak długo istniejemy w jakiejś formie jak długo żyją osoby, które nas pamiętają.

Książka, pomimo iż napisana w dość pogodny - jak na poruszany temat - sposób, jest przygnębiająca. Zmusza do myślenia o niewyobrażalnym - końcu istnienia.

To opowieść o śmierci. O jej skutkach fizycznych i psychicznych, o drodze jaką przebywa ciało zanim spocznie na cmentarzu oraz o całym sztabie ludzi, którzy pracują w tym biznesie: od lekarzy ostatniego kontaktu po grabarzy. Co ciekawe zapytani o to jak przygotowali się na ewentualność własnego odejścia zazwyczaj zachowują się jakby śmierć ich nie dotyczyła, choć na co dzień mają z nią do czynienia.


"Naukowcy porównują tę stratę z książką: gdyby historia twojego życia była spisywana, to nagle jej narracja się urywa

w środku strony,

w środku zda..."


Autor pominął kwestie religijne, co warto docenić. Wiara jest prywatną sprawą każdego człowieka. "Jak umieramy" to książka o śmierci, nie o hipotetycznych możliwościach dalszego istnienia duszy.

Lektura wzbudziła we mnie mieszane uczucia: z jednej strony ciekawość, z drugiej dreszczyk grozy. To trudna, lecz wartościowa pozycja. Myślę, że taka lektura będzie przydatna dla osób ciężko chorych oraz przeżywających żałobę. Być może zawarta w niej wiedza złagodzi ich strach i ból.


Moja ocena:

× 2 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Jak umieramy
Jak umieramy
Roland Schulz
7.9/10

"Oczy na wpół otwarte, ale wzrok pusty. Usta rozchylone, ale z tych warg nie popłynie już żaden dźwięk. Twarz zatraciła podobieństwo z obliczem człowieka, który nosił ją za życia. Nawet ludzie, którz...

Komentarze
Jak umieramy
Jak umieramy
Roland Schulz
7.9/10
"Oczy na wpół otwarte, ale wzrok pusty. Usta rozchylone, ale z tych warg nie popłynie już żaden dźwięk. Twarz zatraciła podobieństwo z obliczem człowieka, który nosił ją za życia. Nawet ludzie, którz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Jako miłośniczka tematów medycyny oraz śmierci samej w sobie, nie umiałam przejść obojętnie obok tego tytułu. Pomyślałam, że oto nareszcie coś z perspektywy nie stricte naukowej, ani nie parapsycholo...

@karolinamarek88 @karolinamarek88

W ciągu każdej sekundy umierają dwie osoby na świecie. Ile osób umarło odkąd zacząłeś/zaczęłaś czytać tą recenzję? Jak umieramy to książka opisująca nie tylko sam proces umierania, ten fizyczny ale ...

@graga_mm @graga_mm

Pozostałe recenzje @angell15

Wyprawa po Smocze Jajo
Rycerz bez rozumu, giermek bez tytułu - humorystyczna wyprawa po smocze jajo

„Wyprawa po smocze jajo” to humorystyczna opowieść fantasy, w której absurd i satyra idą w parze z przygodą. Głównym bohaterem jest Orald Cherlawy – rycerz, który nie gr...

Recenzja książki Wyprawa po Smocze Jajo
Jak adoptowałem Antona
Adopcja przez samotnego ojca: pełna wyzwań i miłości historia Roberta Klose'a

„Jak adoptowałem Antona” to książka Roberta Klose, amerykańskiego autora polskiego pochodzenia, który wcześniej napisał o swojej pierwszej adopcji, „Adopting Alyosha: A ...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona

Nowe recenzje

Morderstwo w Mena House
Egzotyczne wakacje i morderstwo w tle.
@maciejek7:

"Morderstwo w Mena House" to bardzo wciągające połączenie kryminału retro z wątkiem romantycznym i aferami szpiegowskim...

Recenzja książki Morderstwo w Mena House
Kuba. Zawieszeni
Cytat z książki "Czasem zwyczajnie ludzie nie z...
@Oliwia_Anto...:

@Obrazek#ninawłodarczyk, #zawieszeni, #brats #rollercoaster #emocje #materiałreklamowy #materiałreklamowy #współpraca...

Recenzja książki Kuba. Zawieszeni
Różnica między pewnego dnia a na zawsze
Nareszcie mamy trzeci tom!
@Kantorek90:

Aly Martinez to bez wątpienia autorka, która potrafi zaskakiwać. Chociaż nie jestem fanką książek, których poszczególne...

Recenzja książki Różnica między pewnego dnia a na zawsze
© 2007 - 2025 nakanapie.pl