Ja, borderline i terapia recenzja

Ja, borderline i terapia...

Autor: @ewelina.czyta ·2 minuty
2022-06-01
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
PEŁNA OPINIA NA BLOGU: Ewelina-czyta.blogspot.com

Od momentu, w którym skończyłam czytać książkę, minął już jakiś czas, a ja nadal nie umiem poukładać sobie w głowie wszystkich myśli. Przeczytanie tej książki i poznanie historii autorki tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że choroby psychiczne i zaburzenia emocjonalne są w naszym kraju nadal osnute mnóstwem mitów, niedopowiedzeń, strachem i niezrozumieniem- są wręcz tematem tabu.
Autorka dokładnie opisuje swą drogę i pokazuje, jak bardzo borderline* może spustoszyć umysł i doprowadzić na skraj obłędu, lub co jeszcze gorsze samodeskrucji. Pokazuje, jak ważna jest dokładna diagnoza i terapia, która pozwala w miarę normalnie funkcjonować.

Ta książka boli... boli od początku do końca, ale niesie w sobie również ogromne pokłady nadziei. Autorka dokładnie opisuje swą drogę, burze emocji, które szaleją w głowie...nie owija w bawełnę, pisze jak było, pisze o motywach, wyborach i ich konsekwencjach... to emocjonalne tsunami zalewa czytelnika od pierwszych stron, wciąga coraz głębiej i głębiej, by na końcu posadzić na rozpędzonej kolejce górskiej i wrzucić w przepaść.
Pierwszoosobowa narracja pozwala zrozumieć, co dzieje się w głowie chorej osoby, poczuć ten nieustanny strach towarzyszący człowiekowi każdego dnia. Możemy dokładnie zaobserwować, jak bardzo chory jest odosobniony i samotny, choć przebywa w tłumie, jak łatwo jest nim manipulować i doprowadzić do ostateczności.
Z racji tego, że (moim zdaniem) jest to książka trudna i bolesna, nie wszystkim ona przypadnie do gustu, jednak jestem przekonana, że powinniśmy po nią sięgnąć wszyscy, by zrozumieć, w jakim piekle musi żyć chory i jak łatwo jest mu to piekło urządzić- czasami całkiem nieświadomie. Lektura zmusza do refleksji i wyciągnięcia odpowiednich wniosków.
Wbrew pozorom, książkę czyta się bardzo szybko, zdarza się kilka powtórzeń, ale nie wpłynęło to na odbiór całości.

W tym miejscu chciałabym pogratulować olbrzymiej odwagi i determinacji, by pozwolić sobie otworzyć przed obcymi ludźmi i zarazem podziękować za zaufanie, którym mnie Pani obdarzyła. Dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Kochani ważny apel.
Jeśli tylko zauważycie, że coś złego zaczyna się dziać z Wami lub waszymi bliskimi, nie wahajcie się, by zaczerpnąć pomocy lekarskiej lub skorzystać z pomocy terapeuty.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. To ważny głos, pokazujący jak poruszać się w świecie chorego, ale przede wszystkim jak poruszać się w tym świecie wraz z chorym.

POLECAM...

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-05-18
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ja, borderline i terapia
Ja, borderline i terapia
Agnieszka Rosińska
8.8/10

Autobiograficzna książka o borderline prezentuje to zaburzenie z punktu widzenia autorki/pacjentki, która podjęła się walki o swoje życie. Walki, która w przewrotny sposób zmieniła jej życie i jednoc...

Komentarze
Ja, borderline i terapia
Ja, borderline i terapia
Agnieszka Rosińska
8.8/10
Autobiograficzna książka o borderline prezentuje to zaburzenie z punktu widzenia autorki/pacjentki, która podjęła się walki o swoje życie. Walki, która w przewrotny sposób zmieniła jej życie i jednoc...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

We wnętrzu osoby z borderline panuje chaos. Borderline jest jak spacer po linie nad przepaścią. Poznaj niezwykle poruszającą historię, która przenosi czytelnika przez labirynt granicy między normalno...

@fajneksiazkidoczytania @fajneksiazkidoczytania

Ciekawa opowieść autobiograficzna o borderline, depresji, terapii i trudnej drodze do osiągnięcia dobrostanu. Bohaterka oprowadza nas po najmroczniejszych wydarzeniach ze swojego życia, doświadczonyc...

@zanetagutowska1984 @zanetagutowska1984

Pozostałe recenzje @ewelina.czyta

Śląsk, którego nie ma
Śląsk, mój mały Hajmat.

Dziś chciałabym opowiedzieć o kolejnym świetnym reportażu, który opowiada o tak bliskim mojemu sercu Śląsku. "Śląsk, którego nie ma" to druga książka Kamila Iwanickiego,...

Recenzja książki Śląsk, którego nie ma
Wyspa luzu
Kalimera!

Zaglądając na mój blog, wiecie już, że Jolanta Kosowska jest jedną z moich ulubionych pisarek, a jej książki, zawsze wywołują we mnie olbrzymie emocje i w każdej z nich ...

Recenzja książki Wyspa luzu

Nowe recenzje

To był nasz dom
"To był nasz dom" Marcus Kliewer
@Wiejska_bib...:

Tytuł: „To był nasz dom” Autor: Marcus Kliewer Gatunek literacki: thriller psychologiczny Wydawnictwo: Otwarte Ilość st...

Recenzja książki To był nasz dom
Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
© 2007 - 2025 nakanapie.pl