Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk recenzja

Historia regionu na ekranie

Autor: @almos ·2 minuty
2023-02-02
2 komentarze
27 Polubień
Ta pięknie wydana książka dwóch autorów (Lech Moliński – tekst, Jerzy Wypych – fotografie) jest opowieścią o dolnośląskich miejscowościach, w których kręcono filmy. Autorzy programowo pominęli Wrocław, bo jak piszą, do opisu filmowej historii tego miasta potrzebna jest osobna książka (mam nadzieję, że kiedyś powstanie). Jako że rzecz opowiada o moim regionie, który nieźle znam, przeczytałem książkę z dużym zainteresowaniem.

Mamy tu opowieści o miastach, które trochę znam: Legnica, Wałbrzych; o miejscowościach, w których byłem – Sokołowsko, Kłodzko, Wambierzyce; o miastach, przez które tylko przejeżdżałem: Bystrzyca Kłodzka, Bardo; wreszcie o miasteczkach czy wsiach, w których nigdy nie byłem: Lubomierz, Platerówka, Zgorzelec i innych.

Jest to też trochę rzecz o historii Dolnego Śląska po wojnie. To był region zaniedbany, w którym przez długi czas dominowała tymczasowość: mieszkańcy nie byli pewni, czy nie zostaną zmuszeni do kolejnego przesiedlenia. Owo zaniedbanie i atmosfera tymczasowości często przyciągały filmowców.

Ciekawy jest rozdział o Lubomierzu, kręcono tam sporo filmów, to na rynku tego miasteczka Witia kupuje kota z miasta Łodzi (a w jakim to filmie koteczku?). Dzięki owej popularności wśród filmowców Lubomierz odżył, znalazł pomysł na siebie: od lat organizuje się tam festiwale polskich komedii.

Ciekawie pisze pan Moliński o Legnicy, która w ogóle nie ucierpiała w czasie wojny, ale potem pół miasta zajęła Armia Radziecka, ich obecność czuło się na każdym kroku. Powstał o tych czasach świetny film 'Mała Moskwa' w reżyserii legniczanina Waldemara Krzystka, oczywiście kręcony w Legnicy.

Spory rozdział poświęcony jest Wałbrzychowi, w czasie komuny był to silny ośrodek górniczy, a po 1989 r. stał się miastem upadłym: przemysł zniknął, a mieszkańcy zostali pozostawieni sami sobie... Właśnie owa atmosfera miasta upadłego przyciągała filmowców, wymieńmy chociażby znakomitego 'Komornika' Falka czy 'Sztuczki' Jakimowskiego.

Jest też w książce wiele miejscowości tylko wspomnianych, bo kręcono tam tylko fragment jakiegoś filmu i tyle. Z drugiej strony lektura zachęca do obejrzenia wielu starych obrazów, na przykład 'Nikt nie woła' Kutza, kręconego w Bystrzycy Kłodzkiej.

Książka jest starannie wydana, pięknie pachnie. Z drugiej strony rzecz ma swoje braki, ciekawemu, wręcz erudycyjnemu tekstowi Lecha Molińskiego towarzyszą artystyczne zdjęcia Jerzego Wypycha, ale są to fotografie mało informacyjne, ponadto bez objaśnień. Poza tym brakuje fotosów z omawianych filmów, brakuje zdjęć ulic czy domów, w których kręcone były filmy. Przydałaby się też mapa terenów, o których książka opowiada. Zatem w czasie lektury miałem uczucie niedosytu. Niemniej fajnie, że ta książka powstała, to bardzo ciekawy przyczynek do powojennej historii Dolnego Śląska.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-01-24
× 27 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Lech Moliński, Jerzy Wypych
7/10

„Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk” to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o D...

Komentarze
@Rudolfina
@Rudolfina · około 2 lata temu
W tym samym filmie, w którym Kargul podchodzi do płota 😉
× 3
@Airain
@Airain · około 2 lata temu
- Witia oklep jedzie!
- Na kocie??!
× 3
@MLB
@MLB · około 2 lata temu
Nie wiem, jaki był nakład, ale nie jest prostym, ani tanim zadaniem zdobycie tej książki, a ja muszę ją mieć!
× 1
@almos
@almos · około 2 lata temu
Ja ją kupilem na Targach Dobrych Książek w Hali Stulecia, ale jest parę księgarni we Wrocku, gdzie ją widziałem.
@MLB
@MLB · około 2 lata temu
W necie tylko na All i we Wrocławskim Domu Literatury, z czego ta z All ( w normalnej cenie) już jest w drodze😎
@almos
@almos · około 2 lata temu
Super 😀
× 1
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk
Lech Moliński, Jerzy Wypych
7/10
„Nikt nie woła, każdy pamięta. Filmowy Dolny Śląsk” to z jednej strony pierwsza książka w portfolio Warstw dedykowana kinu, z drugiej kolejny element układanki składającej się na większą opowieść o D...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @almos

Opowiadania kołymskie
Sowiecki Auschwitz

Arcydzieło literatury obozowej. Książka, którą zawsze czytam ze ściśniętym sercem i w małych dawkach. Autor przeżył 20 lat w najgorszym skupisku łagrów strasznego Gułagu...

Recenzja książki Opowiadania kołymskie
Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności
Za dużo szczegółów

Książka jest drugim tomem dzieła życia profesora Friszke: wielotomowej biografii politycznej Jacka Kuronia; przy okazji dostajemy historię opozycji politycznej w PRL-u. ...

Recenzja książki Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności

Nowe recenzje

Jak umrzeć na bogato
Fascynująca podróż po świecie, gdzie życie i śm...
@burgundowez...:

„Jak umrzeć na bogato” Belli Mackie to powieść, która na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczny kryminał z zagadk...

Recenzja książki Jak umrzeć na bogato
Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii
@patrycja.lu...:

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów traf...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Toń
Utonąć w czasie
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Kolejna cześć "Cyklu Wrocławskiego" szczerze mówiąc już się gubię, która c...

Recenzja książki Toń
© 2007 - 2025 nakanapie.pl