Hanna Lachert. Wygoda ważniejsza niż piękno recenzja

Hanna Lachert

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @toptangram ·1 minuta
2022-12-05
Skomentuj
5 Polubień
Katarzyna Jasiołek "Hanna Lachert" Wygoda ważniejsza niż piękno,

Czy zastanawiacie się czasem, czyja praca kryje się w przedmiotach które towarzyszą nam na co dzień? Kto stworzył ich projekty? Co go zainspirowało? I wreszcie jak długie okaże się ich użytkowe życie? Czy przetrwają kolejne pokolenia? A może znikną zapomniane jako opał w piecu bądź zostaną wyrzucone na śmietnik?

Lubię sięgać po książki, których autorzy mają chęć przybliżyć szerszemu gronu czytelników biografie osób, które w trudnych czasach PRLu zajmowało tworzenie czegoś z "niczego". Na przeszkodzie stawał bowiem często nie tylko brak potrzebnych materiałów, ale również ludzie, którzy tak a nie inaczej uregulowali socjalistyczną gospodarkę. Zanim sięgnęłam po niedawno wydaną biografię Hanny Lachert, już jakiś czas temu miałam okazję czytać inne świetne książki, których bohaterowie ‐ twórcy czy projektanci ‐ musieli stawić czoła problemom związanym z dostępnością na rynku niezbędnych do stworzenia jakiejś realizacji materiałów. Jeśli lubicie cofać się do czasów PRLu, zachęcam do sięgnięcia po książkę Filipa Springera "Zaczyn" O Zofii i Oskarze Hansenach - małżeństwie architektów czy opisującej modę PRLu "To jest są moje wielbłądy" Aleksandry Boćkowskiej.

W latach powojennych trzeba było jakoś radzić sobie z brakiem wszystkiego. Pomysłowość ludzka nie zna jednak granic. Kiedy ktoś chce wyglądać dobrze, musi stworzyć sobie modę bazując na tym co ma pod ręką. I tak młoda studentka jako elementy do produkcji korali wykorzystuje, kręgosłupy dorszy, najpierw wygotowane z mięsa, wybarwione, a nastepnie nanizane na nitkę. To pierwsze projekty dziewczyny, która potem zajmie się projektowaniem wnętrz i przedmiotów użytkowych, mebli, krzeseł czy stołów.

Napisana przez Katarzynę Jasiołek historia Hanny Lachert nie jest jedynie jej biografią, to również opowieść o powojennych czasach polskiego wzornictwa użytkowego, radzeniu sobie z potężnymi brakami dostępnych na rynku materiałów i umiejętnym ich zastępowaniu wymyślnymi zamiennikami. Będąca zbiorem zapisków rozmów z Hanną, uzupełniona o liczne rodzinne zdjęcia, a także pełna fotografii przedmiotów użytkowych charakterystycznych dla tamtych czasów, stanowi idealną podróż w czasie, do mieszkań naszych dziadków, których wyposażenie w meble i przedmioty, pamiętamy dzisiaj jak przez mgłę. Do czasów, kiedy artykuły zawsze trudnodostępnego "Przekroju", podpowiadały jak stworzyć sobie ekstra ciuch i w co wyposażyć mieszkanie. Książka przeczytana dzięki uprzejmości @wydawnictwo_marginesy.

Moja ocena:

× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Hanna Lachert. Wygoda ważniejsza niż piękno
Hanna Lachert. Wygoda ważniejsza niż piękno
Katarzyna Jasiołek
8/10

Niezwykły portret jednej z najwybitniejszych polskich projektantek sztuki użytkowej Hanna Lachert słynie głównie jako autorka projektu tapicerowanego krzesła Muszla z charakterystycznym „guzikiem”...

Komentarze
Hanna Lachert. Wygoda ważniejsza niż piękno
Hanna Lachert. Wygoda ważniejsza niż piękno
Katarzyna Jasiołek
8/10
Niezwykły portret jednej z najwybitniejszych polskich projektantek sztuki użytkowej Hanna Lachert słynie głównie jako autorka projektu tapicerowanego krzesła Muszla z charakterystycznym „guzikiem”...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Mam pytanie do czytelników biografii: Czy czytacie wyłącznie książki o postaciach, które znacie? Czy zdarzyło się wam sięgnąć po publikację o kompletnie nieznanej osobie, bo robiła coś ciekawego, alb...

@asiaczytasia @asiaczytasia

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl