Grom. Wojna runów recenzja

Grom

Autor: @patrycja.lukaszyk ·1 minuta
2025-02-19
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Rok 1940 przynosi światu drastyczne działania zbrojne oraz widmo kolejnych agresywnych działań. Poza tą widoczną, krwawą wojną toczy się również inny bój - zapoczątkowany przez wojowników przed wiekami, mogący zmienić bieg świata. Tajemniczy manuskrypt, nadprzyrodzone moce i wizja Ragnaroku - kto zwycięży w tej walce?

Miałam okazję poznać twórczość pana Mortki od strony zdecydowanie bardziej skłaniającej się ku fantastyce z humorem, więc ciekawą odmianą była opowieść osadzona w tak trudnym momencie historycznym, zmiksowana z pełną powagi mitologią. Od samego początku uwagę zwraca solidne przygotowanie warsztatowe i bibliograficzne autora. Po części fakty historyczne z okresu II wojny światowej płynnie scalają się z fikcyjnymi postaciami i zdarzeniami już w samej warstwie realnej książki. Dodanie tu jeszcze nordyckich mitów wydawać by się mogło nieoczekiwanym posunięciem, ale zaskakująco zgrabnie pasującym i w naturalny sposób współgrającym na wszystkich płaszczyznach. Odważny koncept, który zagrał oryginalnością oraz wyczuciem.

Książka od pierwszych stron wrzuca w gęsty wir zdarzeń i porywa szybką akcją. Dynamika kolejnych scen jest bardzo szybka, łącząc sporo scen militarnych, szpiegowskich i rozkręcających się motywów mitologicznych. Amatorzy rozbudowanych obrazów walki, strategii wojskowej i dobrze oddanych realiów wojennych będą zadowoleni.

Sporo postaci, których oczami obserwujemy przebieg fabuły, jest dobrze oddanych, wyróżniających się osobowością, a połączonych determinacją dla sprawy. Intrygi popychają intrygi, a każdą z nich łączy się w kulminacyjnej rozgrywce.

Obiektywnie jest to dobrze napisana warsztatowo i źródłowo książka, która lekkim piórem miksuje fakty z fikcją w epickim formacie, zachowującym jednak szacunek do okresu historycznego, do którego nawiązuje. Dla mnie to było ciekawe doświadczenie: poznanie innego oblicza lubianego autora, ale zdecydowanie bardziej preferuję jego lżejsze, magiczne wydanie, jak np. w serii o "Drużynie...".Doceniam, choć nie poczułam tu chemii, ale to po prostu osobiste preferencje😉Niemniej fanom militariów, historii współczesnej i nordyckiej mogę polecić😊

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Grom. Wojna runów
4 wydania
Grom. Wojna runów
Marcin Mortka
7.5/10

Nadciągnął rok 1940, najmroczniejszy od dekad. Oczy światowych przywódców z obawą zwracają się ku drapieżnym hitlerowskim Niemcom, wciąż nienasyconym pokonaniem Polski i szykującym się do kolejnej ag...

Komentarze
Grom. Wojna runów
4 wydania
Grom. Wojna runów
Marcin Mortka
7.5/10
Nadciągnął rok 1940, najmroczniejszy od dekad. Oczy światowych przywódców z obawą zwracają się ku drapieżnym hitlerowskim Niemcom, wciąż nienasyconym pokonaniem Polski i szykującym się do kolejnej ag...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Są takie książki z historią w tle, po które sięga się dla rozrywki, a inne żeby poznać fakty. Ale są też takie, które zahaczają o najmroczniejsze czasy świata, a przy tym mają pierwiastek fantastyki....

@WystukaneRecenzje @WystukaneRecenzje

Nikogo chyba nie zdziwi, gdy napiszę, że autor Marcin Mortka po raz kolejny udowodnił, iż jest mistrzem w łączeniu historii z fantastyką. „Grom. Wojna runów” to powieść, która przenosi czytelnika w b...

@book_matula @book_matula

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

To był nasz dom
Czyj to dom?

"To był nasz dom" przenosi nas do starego domu w malowniczej okolicy, w której zamieszkuje Eve ze swoją dziewczyną - Charlie. Pewnego dnia do ich drzwi puka rodziną, któ...

Recenzja książki To był nasz dom
Duch Wikarego
Podążając za Wikarym

"Duch wikarego" to drugi tom serii o "Biurze do spraw tajemnych". Tym razem do Valentina Verne'a zjawia się elegancka Madame Melanie d'Orval, która prosi o pomoc w ocale...

Recenzja książki Duch Wikarego

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl