Moje pierwsze spotkanie z twórczością Daniela Nogala miało miejsce w rocznicę premiery jego poprzedniej powieści pt. “Szpiedzy Tangeru”. To sensacyjny kryminał, który czytało mi się naprawdę dobrze, dlatego kiedy autor zwrócił się do mnie z zapytaniem o recenzję jego najnowszej książki, nie mogłam odmówić. Czy spotkanie z jego kolejną powieścią było udane?
“Golem i czarownica” to zupełnie inny rodzaj literatury, a połączenie science-fiction z fantasy zapowiadało się według mnie bardzo ciekawie. Ta książka to dwie toczące się równolegle historie. Autor zabiera swoich czytelników w odległy świat obcej planety, na Marsa. Bohaterem pierwszej historii jest Horxis, funkcjonariusz tajnej policji Imperium Tarsziszu, pracujący w służbie Padyszacha. Pewnego dnia otrzymuje do wykonania zadanie, ale w jego głowie wkrótce zaczynają pojawiać się myśli zwątpienia, dotyczące słuszności tej misji. Zaczyna podejrzewać władcę o działanie na niekorzyść imperium. Bohaterką drugiej historii jest Yisa, posiadająca nadprzyrodzone moce złodziejka z Ofiru. Bardzo ciekawie wykreowana postać, w której posiadanie trafił niezwykły artefakt. Kryształowa gwiazda odegra bardzo ważną rolę w życiu czarownicy.
Daniel Nogal już od pierwszej strony swojej powieści wrzucił mnie w doskonale wykreowany, fantastyczny świat bohaterów rodem z gier RPG. Potrzebowałam dość dużo czasu, żeby połączyć kropki tej historii, ale krok po kroku coraz więcej z fabuły rozumiałam. Autor używa typowego dla tego rodzaju literatury języka, oznakami mnóstwo zupełnie nowych pojęć, które brzmią dość egzotycznie i poruszają do pracy najdalsze zakątki ludzkiej wyobraźni. Jestem pod dużym wrażeniem tego, jak przemyślana i spójna jest fabuła “Golema i Czarownicy. Ilość pojawiających się postaci może z początku trochę przytłoczyć czytelnika, nie inaczej było ze mną, ale dość szybko zagubienie zmienia się w ciekawość i śledzimy dalsze losy bohaterów. Odległa przyszłość, drapieżne Imperium, podróże w czasie, a także liczne potwory, walki i najważniejszy sojusz sprawiają, że tego świata nie chce się opuszczać. Autor w ciekawy sposób zbudował napięcie, wplótł w fabułę kilka interesujących zwrotów akcji i zaskoczył zakończeniem.
Podróż na Marsa była dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem, ale na pewno nie ostatnim. Po przeczytaniu ostatniej strony odkryłam, że Daniel Nogal jest autorem nie tylko książek, ale też gry fabularnej “Yheronia”. Czytając historię Horxisa i Yisy, cały czas miałam z tyłu głowy myśl, że to dobry materiał na grę, dlatego poczułam się miło zaskoczona i utwierdzona w przekonaniu, że scenariusze science-fantasy to mocna strona Daniela Nogala. Nie pozostaje mi nic innego, jak czekać na kolejne książki autora i spróbować swoich sił w jego grze. Tak, bibliotekarka nie tylko czyta książki 😉