Kane i Abel recenzja

Gawęda i co przez nią można stracić

Autor: @Bartlox ·2 minuty
2024-05-02
1 komentarz
8 Polubień
Jeffrey Archer potrafi gawędzić. I w swojej najsłynniejszej zdaje się powieści nijak się z wykorzystaniem tej swojej umiejętności nie kryguje. Tak, z pewnością w tej książce jest dużo słów. Również wiele zdań, konstrukcji gramatycznych, także np. aluzji i nawiązań do historii politycznej USA z czasów, gdy działali obaj główni bohaterowie powieści. Dużo… może za dużo?

Sławny niegdyś serial będący ekranizacją „Kane’a i Abla” oglądałem co prawda wiele lat temu, ale pamiętam, że tam naprawdę się czuło emocje rozkwitające coraz to między oboma panami. Naprawdę widziałem tę nienawiść, rywalizację i całą resztę (bo to przecież nie od zawsze była nienawiść i rywalizacja). Tu… no właśnie, jakoś tak miałem przez cały czas wrażenie, że ten element zanika w owej powodzi słów. Swoją drogą może także w mnogości wydarzeń, jeżeli mamy przedstawione całe życie dwóch osób, to musi być tego wiele i może ciężko, by coś nie znikło, ale, no właśnie, w serialu chyba udało się tego uniknąć. Tak samo trochę ginie w tekście tej powieści opis Wielkiego Kryzysu, który powinien być powieściowym kontrapunktem (a moim zdaniem nie bardzo jest), ale też czymś, czemu przyglądamy się z fascynacją i „z otwartymi ustami”. A autorowi wyszło po prostu jedno z wielu wydarzeń do odfajkowania w tekście i tyle. Serio, brakowało mi mocno plastyczności opisu, przy tak wdzięcznym do plastycznych opisów przecież temacie. Czy np. końcowa kwestia nominacji dla Abla – pojawia się ona znikąd i tak samo niknie. To pierwsze mogę jeszcze wybaczyć, są poszlaki, że pisarz zrobił to celowo, to drugie nie bardzo. Jej utrata nie jest dla naszego emigranta takim problemem, taką porażką, jaką powinna być dla dramaturgii akcji. Ani też taką, jaką byłaby, gdyby nie był on tylko postacią literacką.

I, owszem, dość znacząco lepiej czytało mi się wczesne partie powieści, nim jeszcze drogi obu „braci” się ze sobą skrzyżowały. Zwyczajnie dlatego, że tam było na wszystko jakoś tak więcej czasu. Nawet na potworności, które były w tym czasie udziałem Abla.

Ale podkreślmy to – odnoszę wrażenie, że gdy nabiorę do powieści trochę dystansu, to to wszystko zyska w moich oczach. Właśnie ze względu na rozmiar Archerowego dzieła, ale też na jego wymiar. Prawdę mówiąc już teraz, zaraz po zakończeniu lektury, mam ochotę od czasu do czasu wracać do losowo wybranych partii „Kane’a i Abla” – to chyba silna poszlaka, że pozycja ta nie przypadkiem w wielu kręgach uchodzi już za klasykę.

W recenzjach powieści powraca często stwierdzenie, że obaj panowie byli niezwykle, niesamowicie wręcz toksycznymi ludźmi. Mój odbiór tego elementu powieści to dość ciekawe zagadnienie. Bardzo długo w ogóle nie zauważałem tej ich cechy, zachowywali się jak normalni nielaluśowie :) Okej, nie byli święci, ale na pewno nie byli nieprzyjemnymi czy właśnie toksycznymi ludźmi. Pod koniec, ale to w mniej niż dwudziestu ostatnich procentach tekstu problem zaczął się pojawiać z naprawdę sporą siłą. Nie wiem, czy Archer nagle sobie o nim przypomniał, czy jak, nie wnikam.

Moja ocena:

× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Kane i Abel
9 wydań
Kane i Abel
Jeffrey Archer
8.4/10
Cykl: Kane i Abel, tom 1

?Archer ma dar konstruowania akcji, który można określić jedynie jako genialny?. ?Daily Telegraph? William Lowell Kane i Abel Rosnovski ? pierwszy to syn bostońskiego milionera, a drugi ubogiego emigr...

Komentarze
@Betsy59
@Betsy59 · 11 miesięcy temu
Co to jest "gawenda"? Może chodzi o "gawędę"?
@Bartlox
@Bartlox · 11 miesięcy temu
Chyba tak :)
Kane i Abel
9 wydań
Kane i Abel
Jeffrey Archer
8.4/10
Cykl: Kane i Abel, tom 1
?Archer ma dar konstruowania akcji, który można określić jedynie jako genialny?. ?Daily Telegraph? William Lowell Kane i Abel Rosnovski ? pierwszy to syn bostońskiego milionera, a drugi ubogiego emigr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Bartlox

Przepraszam
„Wszystko tak łatwo podane, że łatwiej już by się chyba nie dało”

Tak, Marcel Moss bardzo chce ułatwiać swoim czytelnikom życie. Wszystko w tej powieści, postacie, relacje między nimi, mechanizmy ich postępowania, wszystko było tu tak ...

Recenzja książki Przepraszam
W środku nocy
Sprawny styl Rileya Sagera i… tyle?

„Czy Riley Sager usiłował tu złapać zbyt wiele sroczek za ogonki?” To pytanie nasuwa się dość wyraźnie w trakcie lektury „W środku nocy”. Tak, nie da się ukryć, że na ka...

Recenzja książki W środku nocy

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl