Gambit recenzja

Gambit

Autor: @toptangram ·1 minuta
2022-01-30
Skomentuj
5 Polubień
Maciej Siembieda "Gambit",

Powiedziałabym, że mam dość niespiesznie w porównaniu do wielu innych czytelników i czytelniczek tempo czytania kolejnych książek Macieja Siembiedy. Chociaż wszystkie stoją a półce, za mną jedynie "444". Do dzisiaj, ponieważ wreszcie sięgnęłam po następną. Perypetie Jakuba Kani muszą jeszcze trochę poczekać. Tym razem bowiem przyszła pora na "Gambit".

Nie znam się na szachach. Moja edukacja w tej dziedzinie zakończyła się, zanim jeszcze na dobre się rozpoczęła. Przez chwilę uczył mnie tata, który nie należał do cierpliwych szkoleniowców i w wieku dziecięcym, po kilku burzliwych próbach osiągnięcia porozumienia na szachownicy, wspólnie uznaliśmy, że się poddajemy. Na pamiątkę została mi jedynie książka "Dzieci grają w szachy". Za to już jako dziadek okazał się dużo bardziej cierpliwym nauczycielem mojego syna, któremu przekazał podstawy gry.

Gambit w szachach to poświęcenie swojej bierki w zamian za uzyskanie lepszej pozycji w kolejnym ruchu. Taki też jest książkowy "Gambit". Bohaterowie osiągają upragniony cel, który jednak po drodze musi zostać okupiony pewnymi, wliczonymi w koszty, stratami.

Ależ czuć w tej historii reporterskie oko i ucho autora. Oparta na prawdziwej historii powieść z pogranicza kryminału retro, powieści szpiegowskiej i historii wojennej wciąga od pierwszych stron bardzo wyrazistą a zarazem prawdziwą kreacją bohaterów, umiejętnością przemieszczania się autora pomiędzy opisywanymi losami poszczególnych postaci, a także poruszania się w przestrzeni czasowej, ponieważ "Gambit" zawiera trwającą aż pięćdziesiąt lat opowieść. Niejednowymiarowi bohaterowie nie raz będą musieli zadziałać na pograniczu ryzyka i brawury, wykazać się odwagą, zdradzić. Jeśli spojrzymy na nią przez pryzmat historii, która stała się kanwą dla stworzenia "Gambitu", po raz kolejny okaże się, ile to niesamowitych i prawdziwych wydarzeń z przeszłości, może stać się inspiracją do napisania opowieści trzymających w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Moja ocena:

× 5 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Gambit
Gambit
Maciej Siembieda
7.7/10

Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy, zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym ...

Komentarze
Gambit
Gambit
Maciej Siembieda
7.7/10
Rok 1966. Jerzy Ostrowski, konstruktor samochodów i mistrz szachowy, zostaje uprowadzony przez tajniaków. Jest przekonany, że czeka go egzekucja z zemsty za brata, ułana AK, który naraził się nowym ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Sięgnąłem po książkę Siembiedy zaintrygowany jej wysoką oceną na kanapie i innych portalach książkowych. Po lekturze nie podzielam zachwytu pozostałych czytelników. Może zacznę od pozytywów, akcja t...

@almos @almos

Przygodę z książkami Macieja Siembiedy można zacząć w każdym momencie i wracać do nich z przyjemnością. Ja fascynację piórem, stylem i dziennikarskimi śledztwami historycznymi pana Macieja zaczęłam...

@anu_histeria @anu_histeria

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl