Dziecko w śniegu recenzja

***

Autor: @apo ·1 minuta
2021-09-01
Skomentuj
3 Polubienia
Pierwszy raz tak długo, bo aż tydzień, podróżowałam z książką. Nie, nie czytałam jej cały czas. Nosiłam ją ze sobą, zaglądałam, rozmyślałam nad treścią, nawet w myślach prowadziłam burzliwe dyskusje z autorem.
Włodek Goldkorn prowadzi nas za rękę przez swoje życie. Pokazuje nam sielskie dzieciństwo, młodość oraz kreśli losy swojej rodziny. Ale czy na pewno wszystko jest tu proste? Na zabawach z dzieciństwa pojawia się rys Auschwitz, w domu są meble z Rzeszy. Ta książka ukazuje nam ważne rozterki Żyda, który jest pierwszym pokoleniem po Szoah, człowieka, który kocha swoją Ojczyznę. Ojczyznę, która wypiera się swojego dziecka. W tle pojawi się nowy kraj, który też nie jest do końca przyjazny. Poprzez losy swoje i najbliższej rodziny autor przybliża nam historię Polski – II wojnę światową i Holokaust, lata powojenne – w próbie pogodzenia się i zrozumienia tego, co zaszło. Rok 1968, który pozbawi go tożsamości, ojczyzny… Autor pokazuje nam, że nagle z dwóch zżytych narodów, których losy przeplatały się przez wieki, jeden zupełnie znika i „nikogo” to nie dziwi i nie zastanawia...
Już na pierwszych kartach książki widzimy rozdźwięk – dwa światy, dwie ojczyzny, dwa różne wybory ciągnące za sobą poważne konsekwencje. Mowa o ofiarach i katach, wstydzie i dumie. Autor nie stawia ani siebie, ani nikogo po żadnej z konkretnych stron – pokazuje nam, że życie, losy ludzi potrafią się różnie układać. Nie wypowiadając ostrych ostatecznych opinii, pozostawia nam duże pole do dyskusji oraz miejsce na refleksję i zadumę. Jest to jednak publikacja uniwersalna, przez pryzmat losów Włodka Goldkorna i jego rodziny można odnieść się do losów innych mniejszości – religijnych, etnicznych, kulturowych. To próba wyrażenia sprzeciwu wobec zła, zapomnienia, brak zgody na bylejakość w relacjach z drugim człowiekiem, ale przy tym pełna tolerancji, inteligentna relacja człowieka próbującego zrozumieć świat wokół siebie.
Kolejny raz potwierdzam, że na książkach wydawnictwa Czarne nikt się nie zawiedzie. Publikacje są przepełnione ważną treścią, odpowiadają na szerokie zainteresowania społeczne, zostają na długo w pamięci. Plusem jest też piękna, ascetyczna okładka, która wprowadza nas delikatnie w prezentowane treści.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2018-05-31
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Dziecko w śniegu
2 wydania
Dziecko w śniegu
Włodek Goldkorn
8/10
Seria: Poza serią

Dzieciństwo spędził w Katowicach. Mieszkał w domu opuszczonym przez Niemców. W przestronnych i jasnych pokojach stały meble w stylu biedermeier. Przymocowane były do nich tabliczki z ciemnego metalu ...

Komentarze
Dziecko w śniegu
2 wydania
Dziecko w śniegu
Włodek Goldkorn
8/10
Seria: Poza serią
Dzieciństwo spędził w Katowicach. Mieszkał w domu opuszczonym przez Niemców. W przestronnych i jasnych pokojach stały meble w stylu biedermeier. Przymocowane były do nich tabliczki z ciemnego metalu ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Autor książki to wieloletni redaktor działu kultury tygodnika „L’Espresso”. Z Polski, kraju swojego urodzenia, wyemigrował w 1968 roku. Zajmuje się tematyką żydowską i historią Europy Środkowo-Wschod...

@Renax @Renax

Pozostałe recenzje @apo

Toń
***

Dżusi Stern wraca do domu po długiej nieobecności. Wraca na chwilę. Przyjazd do rodzinnego Wrocławia został na niej niejako wymuszony, bo są zasady. A ich trzeba przestr...

Recenzja książki Toń
Osiecka. Rodzi się ptak
***

Nie jestem największą fanką biografii. Zawsze mam wrażenie, że wchodzę nieproszona w czyjeś prywatne życie. Ale są też takie "kultowe" postacie, które chciałoby się pozn...

Recenzja książki Osiecka. Rodzi się ptak

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl