Do mojego biura, ale już recenzja

Dobra książka

Autor: @paulinkusia1991 ·2 minuty
2025-02-25
Skomentuj
1 Polubienie
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Do mojego biura, ale już" jest romansem biurowym, w którym znajdziemy motyw różnicy wieku i przyciąganie przeciwieństw. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się ekspresowo. Ja pochłonęłam ją w jeden dzień. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, dobrze poprowadzona i chociaż jest przewidywalna to nie odebrało mi to radości z czytania. Od pierwszych stron dzieje się tutaj naprawdę dużo, co sprawia, że nie ma nawet chwili na nudę. Bohaterowie zostali w ciekawy sposób przedstawiła. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili. Historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Ari. Co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, jakiś wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Żałuję, że autorka nie pokusiła się także o zaprezentowanie męskiego punktu widzenia, bo byłam bardzo ciekawa co siedzi w głowie Geoffreya. Muszę przyznać, że obie postaci początkowo wielokrotnie działały mi na nerwy sowim zachowaniem, ale z czasem chyba po prostu się do tego przyzwyczaiłam i niektóre rzeczy i sytuację przestały mi przeszkadzać. W zasadzie można powiedzieć, że mamy tutaj trochę takie "instant love", ponieważ to co dzieje się między bohaterami jest bardzo szybkie i intensywne. W przypadku tej dwójki, o dość silnych charakterach wyszło to naprawdę świetnie! Nie brakuje także momentów pełnych namiętności i pożądania, które zostały opisane ze smakiem. Ważną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im jak i Czytelniku wiele skrajnych emocji i wrażeń. Autorka w ciekawy sposób pokazała z czym muszą się mierzyć osoby żyjące na świeczniku i jakie może przynieść to konsekwencje. To co mnie pozytywnie zaskoczyło w tej historii to pojawienie się tutaj dwójki głównych bohaterów z dylogii "Neurochirurdzy" - Celii i Ralpha, których bardzo polubiłam. Świetnie było dowiedzieć się co u nich słychać. "Do mojego biura, ale już" to książka idealna na jeden wieczór, na odstresowanie. Ja osobiście miło spędziłam z nią czas.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Do mojego biura, ale już
Do mojego biura, ale już
Monika Magoska-Suchar
6.8/10

Trendsetterka, skromna recepcjonistka czy... obiekt uczuć niedostępnego szefa? Aria pracuje jako zwykła recepcjonistka w ogromnym koncernie farmaceutycznym. Podczas firmowej imprezy spotyka ją prz...

Komentarze
Do mojego biura, ale już
Do mojego biura, ale już
Monika Magoska-Suchar
6.8/10
Trendsetterka, skromna recepcjonistka czy... obiekt uczuć niedostępnego szefa? Aria pracuje jako zwykła recepcjonistka w ogromnym koncernie farmaceutycznym. Podczas firmowej imprezy spotyka ją prz...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Witajcie moliki Z jaką książką rozpoczęliście luty???? U mnie padło na romans biurowy 🖤💙 Kto z nas nie chciał być lojalny wobec przyjaciółki ?? Która z nas jako mała dziewczynka nie marzyła o księciu...

@kawka.zmlekiem @kawka.zmlekiem

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Papierowe Serca* Monika należy do grona moich ulubionych autorek, po której historie sięgam systematycznie. Książka jest romansem biurowym z dość dużą dawką erot...

@olilovesbooks2 @olilovesbooks2

Pozostałe recenzje @paulinkusia1991

It's a match. Tylko nie ty
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "It's a match. Tylko nie Ty". To moje drugie spot...

Recenzja książki It's a match. Tylko nie ty
Miłość po sąsiedzku
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Miłość po sąsiedzku". Jest to powieść z gatunku ...

Recenzja książki Miłość po sąsiedzku

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl