Diabelski młyn recenzja

Dla młodych fanów Kinga

Autor: @candyniunia ·1 minuta
2024-11-10
Skomentuj
1 Polubienie
Muszę powiedzieć, że tę książkę czytało się kapitalnie.
Może nie jest długa ale na pewno jest intensywna.

Miejscami przypomina pewną książkę Stevena Kinga - ale w przeciwieństwie do jego twórczości nie ma tu przesadnych i zbędnych opisów.

Akcja jest wartka, nie zwalnia ani na chwilę do samego końca a zakończenie może nieco zaskoczyć.

Mamy tu zarówno elementy horroru jak i thrillera ale są napisane w sposób przystępny dla młodszych czytelników - nie znajdziecie tu kr*awych jatek, scen pikantnych itp. także książka spokojnie 13+.

Heidi wprowadza się do domu taty, wraz z nim i jego nową partnerką, która spodziewa się dziecka.
Podczas remontu natrafia na dziwne, stare przedmioty.
Od tej pory w ich życiu pojawia się nieznajomy właściciel diabelskiego młyna a wraz z nim zaczynają się dziać niepokojące rzeczy.

Według babci dziewczynki, zagrożone są wyłącznie małe dzieci i noworodki - a Heidi czeka właśnie na narodziny braciszka.

Nikt jej nie wierzy, babcia dziewczynki zostaje posądzona już o pomieszanie zmysłów z racji wieku ale na szczęście ma dwójkę przyjaciół, którzy chcą jej pomóc odkryć prawdę.

Brzmi znajomo?
Dzieci kontra zło - to już było ale nie w takim wydaniu!

W tej książce nie brakuje motywu przyjaźni, rodziny, trudnych relacji czy właśnie wspomnianej grozy.
Są tajemnice, które trzeba odkryć i jest zagrożenie, którego trzeba się pozbyć.

Do tego trzeba na nowo ułożyć sobie życie i relacje międzyludzkie no i szczęśliwie, że to wszystko się działo podczas wakacji.

Całość jest spójna ze sobą, nie gubimy wątków, nie mylimy postaci choć jest ich kilka, mamy także wpływ przeszłości na teraźniejszość a także przyszłość.

Mi, jako doświadczonego czytelnika i fana Mastertona, ta książka mocno przypadła do gustu i uważam, że jest to doskonały wstęp do powieści grozy dla młodych ludzi.

Jest napisana lekkim i prostym językiem, który ułatwia nam szybkie czytanie i dozuje emocje.
Ponoć jest to pierwszy tom cyklu więc ciekawa jestem, co jeszcze nas czeka.

Mój syn ma dopiero osiem lat ale sądzę, że za kilka lat więcej będzie miał równie wielką radość z lektury jak ja obecnie.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-10-29
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Diabelski młyn
Diabelski młyn
Kristina Ohlsson
7.6/10

„Diabelski młyn” to niezależna opowieść i pierwszy tom trylogii o przyjaciołach Heidi, Alvie i Harrym – oraz o wakacjach pełnych mrocznych tajemnic i okrutnych wydarzeń z przeszłości. W nowym domu...

Komentarze
Diabelski młyn
Diabelski młyn
Kristina Ohlsson
7.6/10
„Diabelski młyn” to niezależna opowieść i pierwszy tom trylogii o przyjaciołach Heidi, Alvie i Harrym – oraz o wakacjach pełnych mrocznych tajemnic i okrutnych wydarzeń z przeszłości. W nowym domu...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Co powiesz na nawiedzony dom, gdzie pod podłogą znalazły się dziecięce buciki i zabawka, a co noc słychać kroki po całym domu? Dodatkowo pojawia się motyw diabelskiego młynu, dziwnie uciekająca energ...

@guzemilia2 @guzemilia2

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Media Rodzina* Lubicie opowieści z dreszczykiem? To jest to książka sam raz dla was. Mnie zachęciła okładką, dodatkowo jako fanka wszystkiego co diabelskie to i ...

@olilovesbooks2 @olilovesbooks2

Pozostałe recenzje @candyniunia

Deliverance
Deliverance

Wow tylu zwrotów akcji to ja się nie spodziewałam! Przeczytałam tę książkę niemal jednym tchem. Autorka skutecznie wyprowadziła mnie w pole zakończeniem tej historii. B...

Recenzja książki Deliverance
The Sun is Silent
Słońce...

On miała być jego słońcem. Ale jego brat mu to słońce zgasił... Kolejna książka, która niesie ze sobą mnóstwo emocji, potężny ich ładunek. Powiem Wam, że ten romans ni...

Recenzja książki The Sun is Silent

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl