Pamięci mordercy recenzja

"Czasem my, ludzie, robimy jakieś rzeczy bez powodu."

Autor: @Mirka ·4 minuty
2024-04-03
Skomentuj
6 Polubień


„Wojna na zawsze pozostaje w tobie. Nigdy się nie skończy, będzie cię drążyć, nawet jeśli tobie wydaje się już, że od niej uciekłeś.”

Gdy wzięłam do ręki książkę „Pamięci mordercy”, byłam nieco przerażona jej objętością. Z reguły sięgam po trochę chudsze powieści, gdyż grubsze zawsze kojarzą mi się z długimi opisami i ciągnącymi się stronami wielu zdarzeń i wątków. Na szczęście nie do końca tak było, chociaż nie brakowało opisów, które z powodzeniem można było pominąć.

Zabiera nas ona do lat 90. XX wieku, a konkretnie do 1994 roku do Szwecji. Dla młodszej części czytelników fabuła będzie z pewnością nieco archaiczna, gdyż jest w niej klimat sprzed 30 lat, gdy sposób działania, metody i technologia były na zupełnie innym poziomie. To tylko uświadamia, jak wiele zmieniło się od tamtego czasu i dziś wiele spraw mogłoby potoczyć się inaczej.

W tamtym czasie, w upalne lato miały miejsce zamieszki w Falun, gdzie doszło do strzelaniny. Ktoś wykorzystuje to zamieszanie, by zamordować kobietę pochodzącą z obozu dla uchodźców. Podejrzenie pada najpierw na Mattiasa Flinka, który jużwcześniej zastrzelił siedem kobiet, ale tym razem ofiara została uduszona, co nie pasuje to metody, jakim posługiwał się psychopatyczny morderca. Śledztwo prowadzi Tomas Wolf, który niedawno wrócił z misji w Bośni, a wkrótce jego ścieżki łączą się ze znaną dziennikarką Verą Berg. Początkowo działania tych dwojga bohaterów śledzimy w osobnych watkach, poznając ich życie, zarówno prywatne, jak i zawodowe. Wiadomym było, że ich drogi w końcu się połączą, by razem podążać za mordercą. Wkrótce okazuje się, że podejrzanym jest sławny aktor filmowy Micael Bratt, ale oni czują, że prawda jest zupełnie inna i chcą ją odkryć.

„Pamięci mordercy” rozpoczyna „Czarną serię”, której autorami są dwaj dziennikarze: Pascal Engman i Johannes Selåker, którzy razem zjednoczyli pisarskie siły, by napisać opasłe dzieło z misternie utkaną historię, w którą nie od razu byłam w stanie wniknąć, ale z każdą stroną wciągała mnie coraz bardziej. Taka ilość stron od razu wzbudza obawy o zbyt powolne i mozolne brnięcie przez poszczególne rozdziały i zbyt dużą ilość szczegółów.

I faktycznie. Fabuła nie pędzi na łeb na szyję, lecz jest raczej umiarkowana, ale obfitująca w wiele wydarzeń, postaci, faktów, na bazie których została zbudowana opowieść. To powieść, która ma ciekawe wątki, porusza istotne kwestie, ale ma też wiele momentów, które spowalniają akcję odciągając naszą uwagę od głównego motywu, jakim są morderstwa. Rozwiązanie ich przebiegu i znalezienie zabójcy przeciąga się, znika gdzieś w tle innych wydarzeń, które nie raz mają charakter osobisty, bądź społeczny.

Autorzy, ze względu na swoją profesję, przekazują sporo ze swojego doświadczenia, zwłaszcza, gdy rozdziały dotyczą Very. Od razu widoczna jest mniejsza rola kobiet i dominacja mężczyzn w tym świecie. Vera Berg jest kobietą pewną siebie, znającą swoją wartość, doskonale radzącą sobie w tym męskim świecie. Niektóre zachowania mogą być szokujące, chociażby oglądanie w pracy filmów porno przez jej kolegów. Ona jednak nie poddaje się, podąża swoją drogą, ale też pakuje się w kłopoty uciekając od swego byłego chłopaka wraz jego synem, którego on zostawił razem z nią i zniknął na jakiś czas bez śladu. Nie jest osobą idealną, ma swoje wady, jest skorumpowana chcąc uzyskać potrzebne informacje, ale też uzyskać coś dla siebie.

Ideałem nie jest też Tomas Wolf, który obecnie jest policjantem służącym w Wydziale Zabójstw w Sztokholmie, ale ma za sobą burzliwą przeszłość. Świadczy o tym prolog, który zabiera nas do Bośni, gdzie w 1993 roku małej wiosce Stupnia doszło do masakry, a on był wówczas żołnierzem ONZ. Te obrazy tkwią w jego umyśle do dziś, gdyż cierpi na zespół stresu pourazowego.

Miał też w swoim życiu styczność z organizacją nacjonalistyczną, do której należał, więc doskonale wie, do czego prowadzą chore ideały, więc chce przed tym uchronić swoich dwóch braci, ale nie jest to łatwe, zwłaszcza z młodszym Peterem, który przypomina mu samego siebie, gdy miał podobne jak on, fanatyczne poglądy. Ten wątek przeplata się z kilkoma innymi, co sprawia, że fabuła obfituje mnóstwo wydarzeń, a to wiąże się z dużą ilością osób, więc czasami można było się pogubić bez notatek.

I mała uwaga na koniec: tłumaczenie. Co do przełożenia ze szwedzkiego na polski nie mam uwag, bo po prostu nie znam szwedzkiego, ale już używanie formy w języku polskim niektórych słów mnie irytowało, na przykład tłumaczenie słowa „lunch” jako "lancz", albo odmienianie słowa „volvo” np. „z volva”. Brzmi to sztucznie, a na to jestem wyczulona.

Książkę przeczytałam, dzięki współpracy z PRart Media Bogna Piechocka
i wydawnictwem Czarna Owca

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-03-20
× 6 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pamięci mordercy
Pamięci mordercy
Pascal Engman, Johannes Selåker
8.1/10
Cykl: Tomas Wolf i Vera Berg, tom 1
Seria: Czarna Seria

W cieniu masowej strzelaniny w szwedzkim Falun latem 1994 roku, dochodzi do kolejnego morderstwa. Znaleziono uduszoną kobietę. Wkrótce okazuje się, że jest to jedna z wielu ofiar zamordowanych w podo...

Komentarze
Pamięci mordercy
Pamięci mordercy
Pascal Engman, Johannes Selåker
8.1/10
Cykl: Tomas Wolf i Vera Berg, tom 1
Seria: Czarna Seria
W cieniu masowej strzelaniny w szwedzkim Falun latem 1994 roku, dochodzi do kolejnego morderstwa. Znaleziono uduszoną kobietę. Wkrótce okazuje się, że jest to jedna z wielu ofiar zamordowanych w podo...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Chcia­łeś wie­dzieć, czym jest wojna. (...) Bez­sil­no­ścią, by­ciem na łasce kogoś in­ne­go, sil­niej­szego. A ty sie­dzisz skuty, cze­ka­jąc na całe to zło. Wojna na za­wsze pozo­staje w tobie. Ni...

@Spizarnia_ksiazek @Spizarnia_ksiazek

Pierwsze myśli po spojrzeniu na tytuł książki gatunku literatury kryminalnej wywołały u mnie sporo emocji. Były, one określiłabym jako negatywne. Pomyślałam sobie wówczas, czy można złożyć hołd morde...

@Anna30 @Anna30

Pozostałe recenzje @Mirka

Testament dziadka
Finał na wysokim poziomie

@Obrazek „istnieje taka miłość, która dojrzewa, zanim zostanie odkryta” I oto mam za sobą trzecią odsłonę trylogii „Domek nad Biebrzą”, której fabuła nie toczy się ...

Recenzja książki Testament dziadka
Przeklęty posag
Tajemnica zawartości kuferka

@Obrazek „Czasem ludzie dochodzą do pewnej granicy i z pozoru niewinny incydent powoduje, że tracą samokontrolę.” W pierwszym tomie serii „Dworek nad Biebrzą” po...

Recenzja książki Przeklęty posag

Nowe recenzje

Kto chce ich śmierci?
Co jeśli ktoś chciałby śmierci twojej rodziny?
@pannajagiel...:

Autor: Cara Hunter Tytuł oryginału: No Way Out Cykl: Detektyw Adam Fawley (III) Wydawnictwo: Filia Przekład: Joanna Gra...

Recenzja książki Kto chce ich śmierci?
Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
© 2007 - 2025 nakanapie.pl