Cena wolności. Kamień węgielny recenzja

Co wiedzą delfiny?

TYLKO U NAS
Autor: @angell15 ·2 minuty
2022-02-13
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Premierową książkę Darka W. Tokarskiego, "Cena nieśmiertelności. Bursztynowa zagadka" miałam okazję przeczytać dwa lata temu. Pamiętam, że zrobiła na mnie wrażenie olbrzymia liczba poruszonych w powieści tematów, przeskoki czasowe na początku, duża liczba stron oraz mała czcionka. W "Cenie wolności" powtarzają się wszystkie te motywy. Spotykamy tu także bohaterów znanych z "Bursztynowej zagadki", jednak kontynuację ich przygód można czytać bez znajomości pierwszego tomu.

Na samym początku jesteśmy świadkami rozmowy Ojców Założycieli: George'a Washingtona i Thomasa Jeffersona z Tadeuszem Kościuszką. Sytuacja ma miejsce w roku 1874, jeszcze przed podpisaniem Deklaracji Niepodległości, i dotyczy planów budowy Białego Domu oraz wizyty generała Kościuszki w Polsce.

Następnie przenosimy się w czasu komuny, kiedy wysłany z Polski ksiądz Edward ma uzyskać wgląd do teczek Tajnego Archiwum Watykanu.

Dalsza część powieści rozgrywa się w czasach obecnych, w 2017 roku. Georgia Steward szykuje się do zawarcia związku małżeńskiego z synem Prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johna Lewisa Juniora. Przebywając w otoczeniu samego Prezydenta hrabina będzie mieć niezwykłą okazję do zdobywania cennych informacji. Stoi za nią ojciec, Bert Cremer, pojawiający się znienacka i żądający posłuszeństwa.

Głównymi postaciami w tej części są Pułkownik ABW Rafał Dąbrowski i oceanografka Laura Wheepingdoe, z pochodzenia rdzenna Amerykanka. Kobieta kontynuuje pracę badawczą matki, odnosząc sukcesy w tłumaczeniu języka delfinów. Naraz wynikami jej badań zaczyna interesować się wiele osób. Co mogą wiedzieć walenie, jedne z najbardziej inteligentnych, po człowieku, ssaków na ziemi? Czy mogą znać położenie ukrytych artefaktów, i, co ważniejsze, czy uda się uzyskać od nich odpowiedzi?

Powieść, pomimo że obszerna, czyta się bardzo lekko. Napisana została przystępnym językiem a smaczku dodają fragmenty pokazane oczami delfina, Zielonej Płetwy. Tak jak w poprzednim tomie, i tu akcja goni akcję, przez cały czas coś się dzieje. Mamy tu Indian, arabskich piratów, tajne stowarzyszenia, super komputer o imieniu Columbo analizujący dane, działania służb specjalnych, pogonie i ucieczki. Książka mogłaby z powodzeniem zostać zekranizowana jako wyśmienity film bądź serial sensacyjny. I w tej formie nie przeszkadzałyby przydługie wtręty historyczne. Te wszystkie informacje są bardzo ciekawe, lecz lepiej byłoby dodać je w przypisach. Wstawione między akcję wytrącają z rytmu czytania.

Jak to w dobrej powieści sensacyjnej, czytelnik musi cierpliwie poczekać na połączenie wszystkich poruszonych wątków i spotkanie kluczowych postaci, ale warto. Wielbiciele amerykańskich autorów tego gatunku ucieszy fakt, że i w Polsce mamy godnego ich następcę. Oba tytuły Darka W. Tokarskiego są warte poświęconego im czasu. Polecam.

Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cena wolności. Kamień węgielny
Cena wolności. Kamień węgielny
Darek W. Tokarski
8.8/10

Żadna rewolucja nie może obyć się bez ofiar... Doktor Laura Wheepingdoe jest cenioną oceanografką, która od lat próbuje zrozumieć język delfinów. Niespodziewanie okazuje się, że jej pracą oraz okaze...

Komentarze
Cena wolności. Kamień węgielny
Cena wolności. Kamień węgielny
Darek W. Tokarski
8.8/10
Żadna rewolucja nie może obyć się bez ofiar... Doktor Laura Wheepingdoe jest cenioną oceanografką, która od lat próbuje zrozumieć język delfinów. Niespodziewanie okazuje się, że jej pracą oraz okaze...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W ten niedzielny, słoneczny, dzień przybywam do Was, z recenzją sensacyjnej książki pt. Cena wolności kamień węgielny autorstwa @darek_w_tokarski. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Novae Res 35 - ...

@Czytajka93 @Czytajka93

Gdy szukacie dobrej powieści sensacyjnej, niekoniecznie musicie sięgać po zagranicznych, sprawdzonych autorów. Polskich Cobenów, Ludlumów, Cusslerów, czy Baldaccich nie brakuje. Trzeba tylko umiejętn...

@biegajacy_bibliotekarz @biegajacy_bibliotekarz

Pozostałe recenzje @angell15

Wyprawa po Smocze Jajo
Rycerz bez rozumu, giermek bez tytułu - humorystyczna wyprawa po smocze jajo

„Wyprawa po smocze jajo” to humorystyczna opowieść fantasy, w której absurd i satyra idą w parze z przygodą. Głównym bohaterem jest Orald Cherlawy – rycerz, który nie gr...

Recenzja książki Wyprawa po Smocze Jajo
Jak adoptowałem Antona
Adopcja przez samotnego ojca: pełna wyzwań i miłości historia Roberta Klose'a

„Jak adoptowałem Antona” to książka Roberta Klose, amerykańskiego autora polskiego pochodzenia, który wcześniej napisał o swojej pierwszej adopcji, „Adopting Alyosha: A ...

Recenzja książki Jak adoptowałem Antona

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl