Cień judasza recenzja

Cień Judasza

Autor: @WystukaneRecenzje ·3 minuty
2021-03-09
Skomentuj
8 Polubień
Lubię podrzucać Wam recenzje przedpremierowe, bo wiem jak to może wpłynąć na decyzję o tym, czy daną książkę zamówicie, czy jednak zmienicie zdanie. W każdej staram się znaleźć zalety, ale także wady no i przede wszystkim wskazać coś, co mi może się niekoniecznie podobać, ale innym czytelnikom już tak. W końcu możemy mieć skrajnie różne gusta, prawda?

I tak oto dziś mam dla Was przygotowane kilka słów o "Cieniu Judasza" Anny Kusiak, która premierę będzie miała szesnastego marca, czyli równiutko za tydzień.

Zacznijmy, jak zwykle, od tego, co to za książka, o czym jest i z jakim gatunkiem można by ją położyć na półce. Nie mam tu na myśli, węży, kotów, czy chomików, choć pewnie niektóre by nie pogardziły możliwością pogryzienia kawałka dobrej powieści!

Akcja toczy się w dwóch różnych momentach czasowych, określanych już w opisie książki jako "Kiedyś" i "Teraz". To kiedyś działo się dziesięć lat wcześniej niż. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie zabiegi, bo ma się większą perspektywę i można poznać lepiej zarówno bohaterów, ich pobudki, ale często również wypełnić dziury, które specjalnie zostawia autor. Te dziesięć lat temu wydarzyła się tragedia. Tutaj już zaznaczę, że to typowy początek kryminału. Dwie kuzynki świetnie się bawiły na festynie, ale niestety do domu wróciła tylko jedna z nich. Ciało drugiej zostało znalezione kilka dni później i w zasadzie nie wiadomo co się stało. Dlaczego? A no, śledztwo było prowadzone tak, że nic z niego nie wyniknęło. Tymczasem druga z dziewczyn żyje poza miejscowością rodzinną i właśnie po tym długim czasie wraca do niej, ponieważ zmarła jej matka i czuje się w obowiązku uporządkować pewne sprawy. Tak, również chce się dowiedzieć co stało się z jej kuzynką lata temu. A cała miejscowość nie jest jej przychylna i dziewczyna to widzi, a raczej czuje wypalające w skórze okropne, wrogie spojrzenia. Czy uda jej się dojść do prawdy? Jak bolesne mogą być fakty? Musicie sprawdzić sami!

Przede wszystkim spodobała mi się główna bohaterka. To nie takie naiwne dziewczę, które nagle sobie przypomniało, że może by się zainteresować śmiercią kuzynki i dojść prawdy, aby zaspokoić własne sumienie. Jest bardzo inteligentna, wytrwała i nie przejmuje się każdym złym słowem innego człowieka, ale brnie do przodu. Bardzo ją polubiłam i myślę, że wielu czytelników poczuje do niej sympatię i z zapartym tchem będzie śledzić jej poczynania. A to już, według mnie, ogromny plus dla powieści.

Atmosfera w tej książce jest typowa dla thrillerów. Choć powiedziałabym, że to thriller kryminalny, to jednak ta nutka niepokoju, którą zaszczepiła we mnie autorka spowodowała, że ciężko było się zorientować kiedy łapie mnie za nos i wodzi w innym kierunku.Dzięki temu fabuła jest jeszcze ciekawsza, bo ciężko się domyślić co może się wydarzyć na kolejnej stronie.

Czy wspomniałam już, że "Cień Judasza"to debiut? Tak, tak. Powieść jest naprawdę dobra, a właśnie to dopiero początek przygody pisarskiej Anny Kusiak. Myślę, że może to być kolejne nazwisko na polskim rynku wydawniczym, którego będziemy szukać na półkach z kryminałami w księgarniach.

Muszę przyznać, że to jedna z ciekawszych książek, po jakie w tym roku sięgnęłam, a powiem nieskromnie, że mam ostatnio dobrą passę, na szczęście. Jednak ta chwyciła mnie za gardło i nie pozwoliła się odłożyć do ostatniej strony, a trzymała od... dosłownie od pierwszych zdań. Bo są takie książki, które się czyta jednym tchem, nie trzeba wtedy nawet herbaty, herbatników, ani koca. Ot, po prostu jest się te kilka godzin na głodzie czytelniczym i najpierw to ten trzeba zaspokoić.

Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Zwłaszcza, że to polska autorka, czytajmy ich książek jak najwięcej!

A Wydawnictwu Zysk i S-ka bardzo dziękuję za egzemplarz i możliwość przeczytania i podzielenia się wrażeniami jeszcze przed premierą.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-03-09
× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Cień judasza
Cień judasza
Anna Kusiak
7.8/10

Prawda. Ile poświęcisz, by ją poznać? KIEDYŚ Lipcowa noc, wiejski festyn. Osiemnastoletnie kuzynki Klaudia i Aneta świetnie się bawią, tańczą i flirtują. W trakcie zabawy dochodzi między nimi do ...

Komentarze
Cień judasza
Cień judasza
Anna Kusiak
7.8/10
Prawda. Ile poświęcisz, by ją poznać? KIEDYŚ Lipcowa noc, wiejski festyn. Osiemnastoletnie kuzynki Klaudia i Aneta świetnie się bawią, tańczą i flirtują. W trakcie zabawy dochodzi między nimi do ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Mamy lipiec 2005r. W Stukotach (gmina Brzózków) organizowany jest wiejski festyn, na który schodzi się młodzież z okolic. Osiemnastoletnie kuzynki Aneta i Klaudia równiej udają się na imprezę i poc...

@magdag1008 @magdag1008

Po czym poznać, że książka jest świetnie napisana? Po tym, że jest nieodkładalna - zawsze to podkreślam. Ten debiut taki jest. I aż dziw mnie bierze, że nie jest ona tak bardzo polecana w chociażby i...

@kejsikej_czyta @kejsikej_czyta

Pozostałe recenzje @WystukaneRecenzje

Słuchajcie, jak kłamią
Słuchajcie, jak kłamią

Thrillery psychologiczne potrafią w głowie czytelnika siać zamęt, spustoszenie i powodują, że kotłuje się ogrom myśli, pomysłów na to, kto z bohaterów dopuścił się jakie...

Recenzja książki Słuchajcie, jak kłamią
Wina i grzech
Wina i grzech

Marah Woolf kupiła już dawno polski rynek książki swoimi opowieściami, a gdy pojawiła się kolejna seria, czyli właśnie Wiccańskie kredo, to każdy zastanawiał się, czy st...

Recenzja książki Wina i grzech

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl