Ciało recenzja

Ciało

Autor: @gdzie_ja_tam_ksiazka ·1 minuta
2021-08-22
1 komentarz
1 Polubienie
"Nigdy nie rozumiał jej fascynacji okrucieństwem i zadawaniem bólu, ale znaleziony w rzece fragment skóry to było coś w jej stylu."
Lubicie kryminały, w których autorzy/autorki serwują okrucieństwo, a jednocześnie jest się pozbawionym szczegółów?
W tej powieści właśnie tak jest. Makabryczne odkrycie, jakim jest znalezienie płatu skóry, stawia na nogi policję, historyczkę sztuki, a także bardzo dobrego w swoim fachu Polaka, specjalistę od psychopatów, który przyjeżdża do Wiednia, by skonsultować tę sprawę. Paulina, wspomniana historyczka, dostaje e-maila wraz ze zdjęciem ludzkiej nogi i cytatem, co tylko dodaje oliwy do ognia po znalezieniu fragmentu skóry. Czy zawód, który wybrała Paulina sprawi, że będzie w niebezpieczeństwie? Co odkryje Mach, analityk z Krakowa?
Jakie to było dobre! Takiej książki zdecydowanie potrzebowałam. Nie to, że lubię makabryczne fragmenty, bo tak nie jest, ale autorka zaserwowała świetny kryminał, gdzie skala tego okrucieństwa jest wyważona. Wiemy, że coś takiego ma miejsce, ale nie poznajemy szczegółów. Cieszy mnie to, bo na tę chwilę nie miałam ochoty czytać, jak przestępca oskórowuje swoją ofiarę. "Ciało" napisane jest w sposób, można by rzec, inteligentny. Ogrom wiedzy, znajomość sztuki, nie tylko w malarstwie, ale też literaturze sprawia, że czyta się z przyjemnością. Czy skórowanie, okaleczanie, rozczłonkowywanie znajdziemy w sztuce? Na pewno! Nie jedna osoba się tym fascynuje, a mimo wszystko nie uchodzi za psychopatę. Paulina Weber właśnie miała takie zainteresowania, co może z początku delikatnie szokować, jednak później przyzwyczaja się do dość oryginalnego zawodu i hobby.
Bohaterowie powieści są jak najbardziej ludzcy. Codziennie mierzą się ze swoimi problemami, przeszłością, z którą się nie pogodzili, a w każdym podejrzanym człowieku mogą widzieć swoje demony.
Naprawdę chciałabym więcej zdradzić na temat fabuły, ale wolałabym, żebyście przekonali się na własnej skórze 

Jest to drugie wydanie "Ciała" i bardzo się cieszę, że miałam przyjemność przeczytać historię Pauliny Webber. Styl autorki przypadł mi do gustu, jest prosty, a zarazem szybko zostaje się wciągniętym w opowiadaną przez panią Agnieszkę historię. Zachęcam Was do przeczytania 
 Jak dla mnie naprawdę ciekawy pomysł na fabułę.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ciało
Ciało
Agnieszka Krawczyk
7.7/10

Czy coś łączy potworne znalezisko z wiedeńskiej plaży i ludzką skórę wyłowioną przed laty w Krakowie? Koniec lata. Na Gänsehäufel, plaży nad Dunajem, odpoczywają całe rodziny. Kąpiący się młod...

Komentarze
@Mirka
@Mirka · około 3 lata temu
Dobrze, że nie ma makabrycznych opisów, więc będę miała ten tytuł na uwadze.
@gdzie_ja_tam_ksiazka
@gdzie_ja_tam_ksiazka · około 3 lata temu
Zachęcam do przeczytania, dobrze wspominam :)
× 1
Ciało
Ciało
Agnieszka Krawczyk
7.7/10
Czy coś łączy potworne znalezisko z wiedeńskiej plaży i ludzką skórę wyłowioną przed laty w Krakowie? Koniec lata. Na Gänsehäufel, plaży nad Dunajem, odpoczywają całe rodziny. Kąpiący się młod...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Lubię czytać książki pani Agnieszki, ale kryminał w jej wydaniu znalazłam po raz pierwszy. Przyznaję, że nie był zły, lecz jakby czegoś mu brakowało. Temat co prawda dosyć można powiedzieć upiorny, c...

@maciejek7 @maciejek7

Pozostałe recenzje @gdzie_ja_tam_ksi...

Żółć
Żółć

"Jeśli się go nie znało, można było o nim powiedzieć, że jest najbardziej przyjacielską osobą na świecie. Ale tak naprawdę trawiła go żółć. Żółć, którą wylewał na tych, ...

Recenzja książki Żółć
Wciąż żyję
Wciąż żyję

Martta Kaukonen wywarła na mnie ogromne wrażenie swoim debiutem. "Podążaj za motylem" okazał się świetnym thrillerem, który na długo zapadł mi w pamięć. W zasadzie nie z...

Recenzja książki Wciąż żyję

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl