Chcesz cukierka? Idź do Gierka recenzja

Chcesz cukierka?

Autor: @Zaczytane_koty ·1 minuta
2022-12-01
Skomentuj
4 Polubienia
Jakie powinno być dzieciństwo? Pierwsze słowo, które przychodzi mi do głowy kojarzy się ze słodkością. Dzieciństwo powinno być słodkie mieć smak czekolady i gumy balonowej. Być beztroskie i pachnące wiosennym deszczem. Czy takie było dorastanie dzieci w erze Gierka?

Choć nie urodziłam się w PRL, to poniekąd znam realia dekady gierkowskiej. Co prawda głównie z opowiadań moich rodziców czy innych członków rodziny, ale doskonale wiem, że słodko wtedy nie było. Kartki, brak produktów w sklepach czy ograniczenia to tylko niektóre z przykładów z czym musieli mierzyć się obywatele Polski. I w tym całym kotle były również dzieci, które pragnęły czegoś innego niż szarość. O tym jak naprawdę wyglądało dzieciństwo opowiada książka Chcesz cukierka? Idź do Gierka. Wspomnienia z dzieciństwa w złotej dekadzie gierkowskiej.

Książka podzielona jest jest na dwie części. W pierwszej głos zabiera autorka książki, a w drugiej autor. Często zdarza się tak, że gdy pozycja napisana jest przez kilka osób, to lektura jest bardzo nierówna. W tym przypadku powiedzenie stają się rzeczywistością. O ile z zaciekawieniem czytałam pierwszą połowę, to druga niesamowicie się dłużyła. Autorka skupia się na swoim życiorysie, jednocześnie opisując z czym musiała się mierzyć. Zabawy na podwórku, komitet kolejkowy czy wyrażanie siebie poprzez muzykę. To co mi jednak zgrzyta, to próba przełożenia tamtych realiów na obecne czasy. Nie da się tego zrobić, a autorka nieustannie przekonuje, że dzisiejsza młodzież wcale nie ma źle w życiu. W drugiej połowie pozycja nabiera bardziej filozoficznego wymiaru. Dużo pytań, które zostają w zawieszeniu.

Dla mnie z pozycji osoby młodej jest to zderzenie ze światem, którego nie znam osobiście. Jednak dla osoby, która urodziła się w epoce Gierka nie będzie to ciekawe spotkanie. To tak jakby opisywali swoje dzieciństwo i swoje przeżycia. Nic to nowego nie wnosi, niczego nie dodaje. Jest tylko powrotem do tego, co już znane. Z miłą chęcią dowiedziałabym się czegoś nowego, a tak czytałam o tym, co już gdzieś słyszałam.

Jest to pozycja z gatunku łatwe, proste do przeczytania w jeden, maksymalnie dwa wieczory. Nic nie wnosi, ale pokazuje inny, może nie do końca znany nam świat.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-11-30
× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Chcesz cukierka? Idź do Gierka
Chcesz cukierka? Idź do Gierka
Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz
7/10

Złota dekada gierkowska to czas, w którym społeczeństwo odczuło poprawę warunków życia w Polsce. Sklepy były lepiej zaopatrzone, a pensje wzrosły. Ta stabilizacja nie trwała jednak długo. Po kilku la...

Komentarze
Chcesz cukierka? Idź do Gierka
Chcesz cukierka? Idź do Gierka
Małgorzata Czapczyńska, Marcin Ziętkiewicz
7/10
Złota dekada gierkowska to czas, w którym społeczeństwo odczuło poprawę warunków życia w Polsce. Sklepy były lepiej zaopatrzone, a pensje wzrosły. Ta stabilizacja nie trwała jednak długo. Po kilku la...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Zaczytane_koty

Ziemianki
Co poszło nie tak?

Po rewelacyjnie przyjętych "Chłopkach", które nie tylko podbiły listy sprzedażowe, ale przede wszystkim serca czytelników przyszedł czas na "Ziemianki". Niejako trochę w...

Recenzja książki Ziemianki
Zaginieni
Gdzie jesteś?

Masz plany, marzenia, cele. Pewnego dnia znikasz, nikt nie wie, co się stało, ani dlaczego tak się stało. Pozostawiłeś po sobie tylko żal, smutek, niedokończone sprawy. ...

Recenzja książki Zaginieni

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl