Beksa recenzja

Beksa

Autor: @ladybird_czyta ·1 minuta
2025-01-09
Skomentuj
1 Polubienie
Macie czasami tak, że książka Was boli, rozdziera, rozmienia Wasze myśli na drobne i zmusza do refleksji, które najchętniej zakopalibyście głęboko, by nie mierziły, nie kłuły w oczy i serce?

Dwaj mężczyźni. Dwaj wrażliwi mężczyźni, choć po żadnym z nich nikt by się tej wrażliwości nie spodziewał. Jednym z nich jest wielki Buli, który przed życiem uciekł w głuszę, lecz po latach postanowił rozliczyć się z przeszłością. Drugi to Irek, młody chłopak zanurzony w gangsterskim świecie. Zmaga się z zaburzeniami lękowymi, kompletnie nie radząc sobie z pozostającymi bez odpowiedzi pytaniami dotyczącymi ojca oraz coraz większym ciężarem powierzanych mu przez szefa zadań. Losy tych dwóch "twardzieli" krzyżują się, zadając czytelnikowi emocjonalny cios za ciosem.

Od pierwszych zdań tej historii czułam ogromne poruszenie. Niemalże namacalnie stawał mi przed oczami potężny Adam z krzykiem rozpaczy z niemocy wymalowanym na twarzy. Czytając, wyciągałam nieśmiało rękę, by uścisnąć w geście otuchy ramię Irka. Jakąż ja niewytłumaczalną sympatią obdarzyłam tych bohaterów. Tych, którym życie i bliscy wmawiali, że nie można być beksą. A przecież wbrew pozorom w tej ich wrażliwości drzemała wielka siła. Tak, bo wrażliwości może być siłą! Odczuwałam tę książkę każdą komórką ciała, a piękny język jakim została napisana jeszcze bardziej te doznania podsycał. Pokazana tu z męskiego punktu widzenia "miękkość" skłania do refleksji. A jest ona potrzebna, bo choć dziś pomału akceptacja okazywania uczuć, najpierw u chłopców, a później mężczyzn, wspina się na coraz wyższe społeczne schody, to jednak ciągle żyjemy w przytłaczającym poczuciu, że przecież "chłopaki nie płaczą". Ilu osobom takie myślenia wyrządziło wielką, niedwracalną krzywdę...

"Beksa" to nie jest książka jak każda inna. Zapewne można ją przeczytać na tej bardzo powierzchownej płaszczyźnie, skupiając się na wątku kryminalnym i poczyniach szczecińskiej gangsterki. Ale jaka to będzie ogromna strata! Sztuka pięknego słowa łechtała moje zmysły, a poruszające historie bohaterów budziły cały wachlarz emocji. Ja zdecydowanie chcę takich doznań więcej! Liczę na podobną ucztę podczas lektury pozostałych książek autora.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-01-09
× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Beksa
2 wydania
Beksa
Marcin Grzelak
7.7/10

Historia dwóch mężczyzn: tajemniczego Adama, uciekającego przed swoją kryminalną przeszłością w Bieszczady oraz Irka, młodego szczecińskiego gangstera zmagającego się z zaburzeniami lękowymi. Przestę...

Komentarze
Beksa
2 wydania
Beksa
Marcin Grzelak
7.7/10
Historia dwóch mężczyzn: tajemniczego Adama, uciekającego przed swoją kryminalną przeszłością w Bieszczady oraz Irka, młodego szczecińskiego gangstera zmagającego się z zaburzeniami lękowymi. Przestę...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @ladybird_czyta

Czterdzieści dni do świąt
Czterdzieści dni do świąt

Babska przyjaźń potrafi być lekiem na całe zło. A ta w wykonaniu Aśki, Karoli, Magdy i Anity jest przykładem relacji idealnej. Oddana, wspierająca, ale kiedy trzeba walą...

Recenzja książki Czterdzieści dni do świąt
Czarna krew
Czarna krew

Czy zasadnym jest obwinianie ludzi żyjących obecnie za zbrodnie popełnione przez ich przodków? Czy należy wierzyć, że zła krew przepływa przez rody, zakażając kolejne po...

Recenzja książki Czarna krew

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl