„Ludzie pozostawieni przed trudnościami, które wydają się ich przerastać, często znajdują w sobie dość mocy, aby im sprostać i nie zatracić siebie.”
„Azyl dla serc” to pierwsza w dorobku autorki powieść współczesna. Urszula Gajdowska znana jest rzeszy czytelników w głównej mierze z porywających romansów historycznych. W swoje powieści wplata poruszające i ważne społecznie tematy. Nie inaczej ma się sprawa z nową odsłoną autorki.
Sielankowa, urzekająca okładka książki, skrywa na jej kartach historię nie tylko otulającą ciepłem, ze sporą dawką humoru, ogromem emocji i barwnymi bohaterami. To również opowieść o tym, jaką drogę trzeba przejść aby zrozumieć i odnaleźć swoje prawdziwe miejsce na ziemi. Opowieść o tym, że życie pisze dla człowieka różne scenariusze i czasami warto zmienić coś w swoich planach, żeby móc zyskać coś innego, lepszego.
Na tle malowniczego Podlasia Urszula Gajdowska snuje powieść o miłości, rodzinnych tajemnicach i własnym miejscu w świecie. Weronika, młoda i ambitna weterynarz z wielkiego miasta, wraca do rodzinnego dworku Garlickich. Kobieta stara się poradzić sobie z życiowym kryzysem. Sielska prowincja, nie jest jednak łatwą i spokojną przystanią. Weronika musi zmierzyć się ze stereotypami, nieufnością mieszkańców i koniecznością udowodnienia swojej wartości. Kiedy na jej drodze pojawia się Eryk, nieco tajemniczy weteran wojenny, prowadzący Azyl dla porzuconych i maltretowanych zwierząt, sytuacja nabiera nieoczekiwanego zwrotu akcji i emocjonującej dynamiki.
Można powiedzieć, że tych dwoje dorosłych ludzi, przytłoczonych niezabliźnionymi ranami po stracie ukochanego rodzica, dźwiga ze sobą podobny ciężar i bagaż doświadczeń spowodowany samotnym dzieciństwem. Z jednej strony wielki i pusty dom, w którym dominuje samotność i brak wsparcia. Z drugiej dom pełen przemocy i uzależnienia. Bohaterowie przechodzą przez wszystkie możliwe stany i uczucia. Od gniewu i złośliwości, przez złe oceny, dystans, do wzajemnego zrozumienia i przyciągania, któremu trudno jest się oprzeć. Kiedy w życie Weroniki i Eryka wkracza Daniel, wiarołomny, były narzeczony, sytuacja się coraz bardziej napięta. A kiedy coraz głośniej zaczynają wybrzmiewać dawne tajemnice i legenda, o ukrytym skarbie Garlickich, trafiamy w istny rollercoaster zdarzeń, uczuć i emocji.
Urszula Gajdowska świetnie oddała klimat małej społeczności, w której życie i zasady toczą się ściśle określonym torem. Prowadząc losy bohaterów skupiła się na wielu trudnych sprawach takich jak los porzucanych, często maltretowanych zwierząt, Zespół Stresu Pourazowego, przemoc, walka z oczekiwaniami otoczenia i poszukiwanie swojego miejsca w świecie.
Ta mądra, wciągająca historia o odwadze, wrażliwości, miłości i poszukiwaniu siebie, wzrusza i zaskakuje. Chwyta za serce i zmusza do refleksji nad tym, czym tak naprawdę jest prawdziwy dom i jak łatwo można zagubić, zbagatelizować jego ważne znaczenie w swoim życiu.
Gorąco polecam!