Antropocen. Twój i mój świat recenzja

Antopocen

Autor: @toptangram ·2 minuty
2022-04-24
Skomentuj
4 Polubienia
John Green "Antropocen" Twój i mój świat,

Johna Greena znam do tej pory a zarazem doceniam jako autora młodzieżówek, które swoimi emocjami dotykały do tej pory również mnie, dojrzałą czytelniczkę. Kiedy jednak okazało się, że na rynku wydawniczym pojawi się również w bardziej reportażowej odsłonie jako autor zbioru felietonów/esejów, podnoszących w dodatku różne aspekty współczesności i tego, co nas na co dzień otacza, tym bardziej poczułam się zaciekawiona.

Lubię, kiedy autorzy decydują się wyjść ze swojej strefy komfortu, mają ochotę pokazać się czytelnikowi również z tej innej, dużo mniej znanej strony, przedstawiając jednocześnie tematy, które są dla wszystkich ważne. Taki jest właśnie "Antropocen", będący niespodzianką dla czytelnika, który do tej pory znał Johna Greena w całkowicie innym wydaniu. Zaskoczenie jest tym większe, bo jeśli ktoś z Was spodziewa się, książki nawiązującej tematycznie, jak wskazywałby na to tytuł, do otaczającego nas świata przyrody i relacji jakie z planetą Ziemia ma człowiek, okaże się, że stanie się uczestnikiem dużo bardziej szerokiego tematycznie teatru wydarzeń, zajść czy okoliczności, bardzo subiektywnych, na które uwagę zwraca autor.

Mnie, kibickę kupił już na samym początku, kiedy nawiązał do piosenki "You never walk alone", hymnu kibiców Liverpoolu, znacie ją z dużym prawdopodobieństwem, nawet jeśli niewiele wspólnego macie z Liverpoolem czy piłką nożną w ogóle. A potem jeszcze raz, kiedy w jednym z kolejnych rozdziałów pojawiły się słowa o Jerzym Dudku i jego słynnym już tańcu na linii bramkowej podczas rzutów karnych w finale Ligi Mistrzów, w meczu pomiędzy Liverpoolem a Milanem. Pamiętam z resztą, kiedy w 2005 roku oglądałam go w telewizji. Czy ktoś z Was również go sobie przypomina?

Jednak nie tylko z piłkarskich momentów zbudowana jest ta książka. Znajdziecie w niej również odwołania do zjawisk przyrodniczych, chorób, interesujących osób, współczesnych przedmiotów, odkryć czy w końcu rzeczy, które zaintrygowały autora książki, ocenianych przez niego w pięciogwiazdkowej skali.

"Antropocen" będzie dla niektórych pasmem zaskoczeń, dla innych wspomnień, jeszcze inni odkryją w poszczególnych rozdziałach sprawy, o których nigdy nie słyszeli lub dawno już zostały zapomniane. To dobre miejsce, żeby wspomnieć tutaj postać Helen Keller (jest w książce o niej tylko kilka zdań), osoby głuchoniewidomej, amerykańskiej pisarki, autorki "Historii mojego życia" książki, którą czytałam mając kilkanaście lat, przez wiele kolejnych już nie wznawianej. Tę postać po latach przypomniał mi właśnie John Green. Muszę znów przegrzebać książkowe półki rodzinnego domu. A "Antropocen" polecam, nawet jeśli będziecie mieli całkiem inne, związane ze współczesnym światem skojarzenia bądź odczucia.

Moja ocena:

× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Antropocen. Twój i mój świat
Antropocen. Twój i mój świat
John Green
7.9/10

Antropocen jest epoką geologiczną, w której obecnie żyjemy i w której wywieramy tak przemożny wpływ na naszą planetę. Ta książka to zbiór wyjątkowych opowieści pochodzących z nowatorskiego podcastu J...

Komentarze
Antropocen. Twój i mój świat
Antropocen. Twój i mój świat
John Green
7.9/10
Antropocen jest epoką geologiczną, w której obecnie żyjemy i w której wywieramy tak przemożny wpływ na naszą planetę. Ta książka to zbiór wyjątkowych opowieści pochodzących z nowatorskiego podcastu J...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

KILKADZIESIĄT RAZY „JESZCZE TYLKO JEDEN” Nie jest łatwo napisać dobry esej. Osoby, które twierdzą inaczej po prostu nigdy nie były zmuszone do zwięzłego sformułowania myśli na piśmie, w taki sposó...

@atypowy @atypowy

Gdy zaczynałam czytać, cała moja wiedza na temat autora to była informacja, że kilka lat temu był mega popularny, szczególnie wśród nastolatków, za sprawą książki ,,Gwiazd naszych wina". Przyznaję, ż...

@deana @deana

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Nomen omen
Nomen omen
@olilovesbooks2:

*współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mięta* Lubicie nieszablonowe i nietypowe książki, w których znajdziecie gatunkowy...

Recenzja książki Nomen omen
Paderborn
Arcyłotr, bestia, psychopata - tacy nie trafiaj...
@pannajagiel...:

Czy astrologia może stać się narzędziem zbrodni doskonałej? Olgierd Paderborn, znany z serii o Joannie Chyłce bezkompro...

Recenzja książki Paderborn
Kto je porwał?
Nawet w spokojnych dzielnicach dochodzi do potw...
@pannajagiel...:

Spokojne przedmieścia bywają świadkami najpotworniejszych zbrodni. Roztrzęsiona nastolatka zostaje znaleziona na przedm...

Recenzja książki Kto je porwał?
© 2007 - 2025 nakanapie.pl