Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata recenzja

Aniele Boży, stróżu mój...

Autor: @katexx91 ·2 minuty
2022-01-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
„Aniele Boży, stróżu mój...” Każdy z nas zna tę modlitwę. Od zarania dziejów wypowiadaliśmy te słowa, wierząc, że to one nas ochronią od złego, jednak okazały się potworami zwiastującymi śmierć. Teraz, to przed NIMI musimy uciekać, to NICH musimy się obawiać, bo to ONE najechały nasz świat...

Ziemię ogarnęły ciemności. Całe życie, jakie znaliśmy, przestało istnieć. Świat został zniszczony przez trzęsienia ziemi, tsunami czy różne zaburzenia pogodowe, które były następstwem przybyciem "nieproszonych gości". Za dnia ludzie wystrzegają się bezwzględnych gangów, które rządzą na ulicach, a wieczorem ukrywają się w swoich kryjówkach niczym myszy pod miotłą, bojąc się tych, którzy mieli być naszymi stróżami, aniołów. Niektóre wyglądają jak z najgorszych koszmarów, niektóre są tak piękne, że aż przerażające.
Siedemnastoletnia Penryn nie jest zwykłą nastolatką. Zanim zaczęła się apokalipsa, jej ojciec porzucił rodzinę i to na jej barkach spoczęła troska o rodzinę, chorą psychicznie matkę i sparaliżowaną młodszą siostrę, Paige. Pewnego dnia wszystkie są świadkami walki kilku aniołów, w wyniku czego jeden z nich porywa Paige. Dodatkowo jej matka gdzieś znika. Zdesperowana Penryn wyrusza w pościg, aby uratować siostrzyczkę. By dostać się do gniazda aniołów, łączy siły ze swoim wrogiem. Razem z Raffe, przemierzają zniszczoną i opuszczoną, niegdyś przepiękną Kalifornię. Niejednokrotnie ich życiu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a każde takie zdarzenie zbliża tę dwójkę do siebie, mimo że żadne z nich nie może sobie na to pozwolić. Ona musi skupić się na uratowaniu siostry, odnalezieniu matki i znalezieniu dla nich bezpiecznego miejsca. Dla niego jakiekolwiek uczucie do człowieka może okazać się dla niego zgubą, za którą może zapłacić najgorszą karę.
Czy Penryn uda się odszukać swoją rodzinę? Jaki plan mają anioły? Kto ich przysłał? I najważniejsze, czy ludzie zdołają się im przeciwstawić?

„Angelfall” trzyma w napięciu od pierwszych stron. Jak na postapokaliptyczną historię, nie brakuje tutaj strasznych, momentami brutalnych i krwawych opisów, a mroczny klimat jeszcze bardziej podkreśla okrucieństwo Świata Po, co nadaje większej realności i skłania do przemyśleń, przede wszystkim co do zachowania człowieka w takich czasach. A nieoczekiwane i zakazane uczucia, które rodzą się pomiędzy głównymi bohaterami, sprawiają, że wśród wszechogarniającego mroku dostrzegamy światełko.
Ta książka (seria) miała swoją premierę kilka lat temu, ale do dziś jest jedną z moich ulubionych. To nie wy pochłoniecie tę książkę, to ona pochłonie was. I uwierzcie, że po skończeniu książki od razu będziecie chcieli sięgnąć po kolejny tom

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata
2 wydania
Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata
Susan Ee
8.9/10
Cykl: Angelfall, tom 1

Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kr...

Komentarze
Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata
2 wydania
Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata
Susan Ee
8.9/10
Cykl: Angelfall, tom 1
Ziemię ogarnęły ciemności. Państwa upadły, szpitale, szkoły i urzędy stoją puste, nie działają komórki. Za dnia na ulicach rządzą brutalne gangi, ale kiedy zapada mrok wszyscy wracają do kryjówek, kr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

"Angelfall" to opowieść o końcu świata. Książka trzyma czytelnika w napięciu już od pierwszych stron, czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie, pomimo wielu brutalnych i krwawych scen. Mimo mrocznej at...

@myreadingimagination @myreadingimagination

Tytuł: "Angelfall. Opowieść o Penryn na końcu świata" Autor: Susan Ee Typ: Książka Tomy: Trylogia Watek: Anioły, apokalipsa, miłość, porwanie, wrogowie, demony, spisek Ulubiony bohater: Raff...

@Szalone_fantazje @Szalone_fantazje

Pozostałe recenzje @katexx91

Akademia Hanover
Świetne dark academia

Czy macie autorów, których książki bierzecie w ciemno? Ja mam kilku i Maddie bez wątpienia jest jedną z nich i tym razem autorka funduje nam nieco bardziej mroczny klim...

Recenzja książki Akademia Hanover
Poza zasięgiem
Light out and away we go...

Lubicie motyw sportu w książkach? Który najbardziej? U mnie to oczywiście F1. Dziś przychodzę do was z recenzją „Poza zasięgiem” K. Bromberg. Spencer Riggs właśnie d...

Recenzja książki Poza zasięgiem

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl