Opinia na temat książki Nie Mój Alzheimer

@KsiazkowoCzyta @KsiazkowoCzyta · 2025-03-19 12:52:50
Przeczytane
W ostatnich latach o chorobie Alzheimera zrobiło się dosyć głośno we wszelkich środkach masowego przekazu. Społeczeństwo ma szansę nieco więcej dowiedzieć się na temat tego, z czym zmagają się osoby doświadczające tej podstępnej i stopniowo, acz nieuchronnie odbierającej tożsamość oraz sprawność choroby, która niezwykle demokratycznie właściwie nie zna płci ani wieku.

Jednakże bardzo często zapomina się o opiekunach osób chorych. Matkach, żonach, mężach, partnerkach i partnerach oraz wszelakich osobach, które przez całą dobę wspierają swoich dotkniętych tą chorobą bliskich, bo jak wiadomo, gdy choruje jedna osoba, choruje również cała rodzina.

Pani Paulina Wójtowicz, dziennikarka z kilkunastoletnim stażem w swoim reportażu pt. „Nie mój Alzheimer. Historie opiekunów” oddaje głos przede wszystkim tym, którzy opiekują się chorymi członkami rodziny, czyniąc to najczęściej w warunkach domowych.

Kilkunastu rozmówców przedstawia swoje historie przeplecione dodatkowo rozdziałami na temat tego, czym właściwie jest ta jednostka chorobowa, gdzie można udać się po pomoc i jak wygląda sytuacja osób i rodzin opiekujących się nimi w naszym kraju.

Jak zapewne się domyślacie, taka diagnoza jest druzgocąca zarówno dla osoby chorej, jak i jej bliskich. Jednak początkowo z całą pewnością nie są oni do końca świadomi, z czym przyjdzie im się zmierzyć.

Reportaż ten to przejmujący opis zmagań z tym, co niesie ze sobą ta niezwykle wyniszczająca na wielu polach, nieuleczalna choroba. Zmęczenie, osamotnienie, poczucie bezsilności – te emocje możemy znaleźć na kartach tej publikacji, jednak bije z nich także ogromna miłość, poświęcenie, współczucie i chęć zapewnienia możliwie jak najlepszej opieki i warunków dla chorego.

Autorka pokazała też „dziury” w systemie opieki zdrowotnej, z którymi muszą się na co dzień mierzyć osoby i tak już maksymalnie obciążone zarówno fizycznie, jak i psychicznie, gdyż opieka nad chorym na Alzheimera jest szczególnie wyczerpująca. A co za tym idzie osoby opiekujące się również potrzebują wsparcia i pomocy nie tylko w zakresie fizycznym. Niestety często skupiając się na osobie, którą się opiekują zapominają o sobie samych, co z kolei prowadzi do wypalenia psychicznego i zdrowotnego.

Dlatego tak ważne jest, aby i oni, na pierwszy rzut oka mniej potrzebujący otrzymywali potrzebne wsparcie i pomoc tam, gdzie tego potrzebują i nie wstydzili się o nie zawalczyć, bo tylko dzięki temu będą w stanie udźwignąć to, z czym przyszło im się zmierzyć.

Myślę, że reportaż ten powinna przeczytać każda osoba zainteresowana tą tematyką, ponieważ jest on bardzo rzetelny, a przy tym mocno empatyczny w swoim przekazie. Wszyscy jego bohaterowie są osobami, które możemy każdego dnia spotkać w sklepie, na ulicy etc. i bardzo często nie zdajemy sobie nawet w minimalnym stopniu, sprawy, z czym taka osoba boryka się w swoim domu.

Ta książka bardzo mocno otwiera oczy na to jak heroiczną, choć nierówną walkę toczą bliscy chorych osób. Autorce gratuluję oddania głosu tym, których najczęściej nie słychać, a bohaterom reportażu odwagi w dzieleniu się swoimi trudnymi i często bolesnymi doświadczeniami.

Bardzo polecam Wam lekturę tego trudnego, ale według mnie bardzo potrzebnego i wartościowego tytułu.


* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *
https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2025/03/ta-choroba-sie-nie-zatrzymuje-cos-odda.html
Data przeczytania: 2024-10-22
× 2 Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Nie Mój Alzheimer
Nie Mój Alzheimer
Paulina Wójtowicz
8.5/10

Najpierw jest szok, niedowierzanie i rozpacz. Potem gniew, bunt i desperacka próba zastopowania tego, co nieuniknione. Akceptacja nie przychodzi jednak nigdy. Są za to skrajne emocje: miłość i nienaw...

Komentarze

Pozostałe opinie

Książka “Nie mój Alzheimer. Historie opiekunów” jest niezwykle poruszającym reportażem. Pomimo, że liczy niecałe 300 stron, nie dałam rady jej szybko przeczytać. Musiałam ją sobie ‘dawkować’ przede w...

Nie wiem czy istnieje jakikolwiek sposób na to, by przeczytać tą książkę bez emocji. Każda opowieść opiekuna ukazuje jego życie z osobą chorą na Alzheimera. Czasami jest to osoba starsza, a innym raz...

Ponoć nie należy sądzić książki po okładce, co zatem wolno zrobić, gdy okładka się spodoba? Czy wypada pochwalić? Moim zdaniem tak, i to jak najbardziej. Przecież ktoś włożył sporo pracy w jej końcow...

Poszczególne opowieści były wciągające i przejmujące. Z pewnością przyczyniło się do tego opisanie realnych przeżyć i doświadczeń różnych osób. Na moją wyobraźnię szczególnie zadziałało to, że właści...

© 2007 - 2025 nakanapie.pl