Opinia na temat książki Gliny z innej gliny

@pebro @pebro · 2023-05-25 06:57:08
Przeczytane
Moje pierwsze większe spotkanie z Maciejewskim, wcześniej z nim się spotkałem w powieści "Wszyscy słyszeli jej krzyk", gdzie nie był głównym bohaterem.
Mam wrażenie, że pierwsze opowiadanie jest najsłabsze, później czytało się lepiej. Opowiadania to właściwie dwóch Maciejewskich: ojciec i syn. Dzieli ich dużo: czasy, w których żyją, ustrój, środowisko, po prostu gliny z innej gliny. Mimo to niektóre cechy pozostają niezmienne, no i obaj pracują w kryminalnej.
Ocena:
Data przeczytania: 2021-08-22
Polub, jeżeli spodobała Ci się ta opinia!
Gliny z innej gliny
2 wydania
Gliny z innej gliny
Marcin Wroński
7.3/10
Cykl: Komisarz Maciejewski, tom 10
Seria: Mroczna Seria

Koniec świetnej epoki polskiego kryminału. Wybitny cykl kompletny! Jak zapowiadał Marcin Wroński po opublikowaniu Czasu Herkulesów, dziewiątego i ostatniego kryminału z Zygą Maciejewskim, pomysłowo i ...

Komentarze

Pozostałe opinie

Dawno już tak się nie wynudziłam, słuchając książki. Dla mnie ten tom opowiadań został napisany na siłę, aby jakoś zamknąć cykl. Większość opowiadań była do bólu przewidywalna i niczym nie zaskakiwał...

Opowiadania obejmują różne okresy życia Zygi. Różne są też rodzaje zagadek kryminalnych, jakie próbują rozwiązać bohaterowie tych opowiadań - bo nie tylko Zyga jest detektywem, ale w drugiej części k...

Nawet nie wiem jak to napisać. Bo moje rozczarowanie tym "oczekiwanym zwieńczeniem cyklu" jest tak ogromne, że aż niewysławialne. Dla poprawności procesowej jednak kilka punktów muszę wyjaśnić. Otóż:...

Zyga Maciejewski i jego familia trzymają formę. Wroński i zaproszeni koledzy pisarze, sprawnie dopasowali się do realiów lubelskich. Od pierwszego do ostatniego opowiadania jest utrzymany klimat wcze...

© 2007 - 2025 nakanapie.pl