Koniec świetnej epoki polskiego kryminału. Wybitny cykl kompletny! Jak zapowiadał Marcin Wroński po opublikowaniu Czasu Herkulesów, dziewiątego i ostatniego kryminału z Zygą Maciejewskim, pomysłowo i ...
Dawno już tak się nie wynudziłam, słuchając książki. Dla mnie ten tom opowiadań został napisany na siłę, aby jakoś zamknąć cykl. Większość opowiadań była do bólu przewidywalna i niczym nie zaskakiwał...
Moje pierwsze większe spotkanie z Maciejewskim, wcześniej z nim się spotkałem w powieści "Wszyscy słyszeli jej krzyk", gdzie nie był głównym bohaterem. Mam wrażenie, że pierwsze opowiadanie jest najs...
Nawet nie wiem jak to napisać. Bo moje rozczarowanie tym "oczekiwanym zwieńczeniem cyklu" jest tak ogromne, że aż niewysławialne. Dla poprawności procesowej jednak kilka punktów muszę wyjaśnić. Otóż:...
Zyga Maciejewski i jego familia trzymają formę. Wroński i zaproszeni koledzy pisarze, sprawnie dopasowali się do realiów lubelskich. Od pierwszego do ostatniego opowiadania jest utrzymany klimat wcze...