Avatar @karbonariusz8

Dominik Flisiak

@karbonariusz8
30 obserwujących. 60 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj około 4 godziny temu.
Napisz wiadomość
Obserwuj
30 obserwujących.
60 obserwowanych.
Kanapowicz od ponad 2 lat. Ostatnio tutaj około 4 godziny temu.

Cytaty

Jesteś wybrana, a wybrańcy zawsze są napiętnowani. Są niewolnikami wyznaczonego losu. Muszą go udźwignąć albo zaleźć w sobie dość siły, by się poddać
Pamięć to najokrutniejsza pokuta
Człowiek chce czuć się widziany, słyszany i otoczony opieką. To dlatego zależy mu na tym, co o im myślą inni.
Jesteśmy zaprogramowani tak, by dbać o to, co myśli o nas drugi człowiek. Nawet ktoś, kto kocha siebie, najpierw słucha tego, co mają do powiedzenia inni, i to na ich opinii bardziej mu zależy niż na własnej.
Dzisiaj mogę powiedzieć, że uroda jest najbardziej wyrafinowaną sztuczką natury. Człowiek skupia się na tym, co piękne, i przegapia to, co złe. Brzydkie, wstrętne, groźne.
Kiedy w naszym życiu jest coś, w obronie czego jesteśmy gotowi wystawić się na pośmiewisko, wtedy przestajemy przejmować się opiniami innych. Jak na ironię, wtedy też ludzie zaczynają nas szanować.
Wszyscy chcemy gdzieś przynależeć. Ale czasami poczucie przynależności pojawia się tylko wtedy, gdy coś poświęcimy. Aby zostać zaakceptowanym przez członków rodziny, być może trzeba się kontrolować. Ukrywać swoje prawdziwe ja i nie pozwalać sobie na robienie rzeczy, które chce się robić i które uważa się za słuszne. Czasami trzeba chować się w głąb siebie, bo tylko wtedy nie poczujemy piekącego bólu ostracyzmu. Niewielu potrafi żyć na krawędzi aprobaty, ryzykując zepchnięcie w przepaść. To chyba normalne. Chcemy należeć do stada. Mieć poczucie, że za nami stoi ktoś, kto w razie upadu nas złapie.
Ludzie pokładają tyle wiary w swojej pamięci, wydaje im się, że wspomnienia są idealnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Rzadko tak jest. Jeśli pojawią się jakieś luki, umysł stara się je zapełnić tym, co wydaje się pasować. Ważne szczegóły zostają zastąpione przez wyobraźnię. (...)
Zbyt wiele osób traktuje wspomnienia jak fakty. Ale to tak nie działa. One stanowią bardziej obraz naszej percepcji niż rzeczywistości.
Cisza ma jakąś magiczną moc rozciągania czasu. Sprawia, że wszystko wydaje się trwać znacznie dłużej.
Złość można kontrolować, kiedy zrozumie się jej przyczynę.
Dla niektórych to miasto stawało się rajem na ziemi, ale wielu przybywających do Miasta Aniołów z głowami pełnymi marzeń, w poszukiwaniu nowego życia, rzeczywistość szykowała przykrą niespodziankę. Dla nich to było Miasto Zniszczonych Marzeń, pełne zagubionych i zdesperowanych dusz... Miejsce, gdzie niewinność umiera i rodzą się demony.
– Dość już się zaba­wi­łeś – ucię­ła Mar­got. – Przy­szedł czas, by prze­łknąć dumę, mój mały, i po okru­cień­stwie ofia­ro­wać życz­li­wość, która jest darem mędr­ców.
– Jakiś taki nie­po­zorny, nie uwa­żasz? – zauwa­żył Ga­briel, obrzu­ciw­szy wzro­kiem nóż.
– Od roz­miaru waż­niej­sze są umie­jęt­no­ści, che­va­lier.
– Śpiew­ka wszyst­kich mar­nie wypo­sa­żo­nych face­tów, ja­kich w życiu spotkałem.
 To Na­cisk. Nie jest tak wido­wi­skowy jak mie­cze ła­mią­ce się na two­jej skó­rze albo roz­wa­la­nie pię­ścią ścian, ale kiedy nie mo­żesz ufać wła­snemu sercu, nie mo­żesz ufać ni­cze­mu.
– Sły­sza­łam, że nie ży­jesz, de León. – Niebo było pełne, a dia­beł bał się otwo­rzyć drzwi. – Zatem dia­beł to tchórz.
Dla osób w jej wieku po­sia­da­nie konta na kilku por­ta­lach spo­łecz­no­ścio­wych było tak zwy­czaj­ne jak od­dy­cha­nie. W tym kon­tek­ście po­wie­dze­nie: „Jak nie masz konta na FB, to tak jak­byś nie żył” można było uznać za praw­dzi­we.
Zwłasz­cza teraz, gdy mło­dzi lu­dzie dzie­li­li życie na to re­al­ne i wir­tu­al­ne, por­ta­le spo­łecz­no­ścio­we, fora czy ser­wi­sy te­ma­tycz­ne były jak plaża po sztor­mie dla po­szu­ki­wa­czy bursz­ty­nów.
Cza­sa­mi miał wra­że­nie, że po­li­cjant­ka ro­zu­mie, iż na­tu­ra sa­mot­ne­go wilka to nie kolor ścian, ro­dzaj wy­kła­dzi­ny czy model mebli, które można zmie­nić. Praca w sa­mot­no­ści owo­co­wa­ła prze­my­śle­nia­mi ma­ją­cy­mi wpływ na prze­bieg śledz­twa.
– Mówił, że jest za­wa­lo­ny ro­bo­tą jak zsyp na śmie­ci w wie­żow­cu pod­czas straj­ku śmie­cia­rzy.
Od za­wsze uwa­ża­ła, że śmierć to naj­czyst­sza od­mia­na uczci­wo­ści. Nie dzia­ła­ły na nią groź­by, proś­by, a nawet ła­pów­ki. Cza­sa­mi me­dy­cy­na po­tra­fi­ła ją prze­chy­trzyć, ale tylko do czasu.
W końcu dla dzi­siej­szej mło­dzie­ży smart­fon jest naj­lep­szym przy­ja­cie­lem, z któ­rym spę­dza­ją znacz­ną część dnia, a bywa, że i nocy.
Nie za­mie­rzam ni­cze­go przed nią ukry­wać. Uwa­żam, że da­wa­nie fał­szy­wej na­dziei to naj­gor­sze, co można ofia­ro­wać dru­gie­mu czło­wie­ko­wi.
Wie­lo­krot­nie po­wta­rzał mi, że praw­da jest jak gorz­kie le­kar­stwo i naj­le­piej podać ją za pierw­szym po­dej­ściem.
– Moja mama uważa, że kawa bez cia­sta jest jak zima bez śnie­gu(...).
© 2007 - 2025 nakanapie.pl