Pani Wiatru recenzja

życie jest maleńką perłą

Autor: @aga.kusi_poczta.fm ·2 minuty
2024-08-20
Skomentuj
28 Polubień
Ksiązki robią z czytelnikiem różne rzeczy - zachwycają, ciekawią, czasem też irytują albo wydają się tak niedorzeczne i tak źle napisane, że odkłada się je i nigdy nie sięga po nie ponownie. Ale jest w tym gąszczu wydań wielorakich PANI WIATRU, wspaniałej autorki Mai Lunde i ilustratorki LISY AISATO, książka, która łapie za serce, łapie i zaklina pięknem, magią i urokiem życia, jakie się ma.

Dlaczego?

PANI WIATRU jest powieścią o uczuciach, o dostaniu i o świecie, jaki sami sobie budujemy i czasem jak go sobie sami komplikujemy i utrudniamy. To powieść o dziecku, które jest nikomu niepotrzebne, to chłopiec, którego nikt nie chce przyjąć pod swój dach. Przyjazd na wyspę okazuje się być szczęśliwym czasem dla każdego dziecka z grupy, jaka tu przypływa, prócz Tobiasa. Nikt nie chce wziąć chłopca do swojego domu. Zostaje tylko jedna wyspiarka, Lothe, która "zostaje skazana na jego obecność", lecz chce się go szybko pozbyć. Jednak los inaczej pokieruje ścieżki kolejnych dni... Tobias jest dzieckiem, które było w centrum wojny, wybuchów i śmierci. Jego rodzina straciła wszystko, jednak wspomnienia i trauma zakorzeniły się w nim. Sam siebie postrzega za ofiarę, za kogoś, kto przeszkadza i na kogo najlepiej nie zważać. Lecz Tobias ma w sobie piękno, dobro i czułość. Ma w sobie miłość i pragnie żyć i pomagać i nikomu nie wadzić...

Jak się potoczą losy chłopca, okropnie zrzędliwej Lothe - poławiaczki ryb, i czym okaże się zniszczona bardzo tajemnicza latarnia?
Jak zakończy się historia dziecka, któr było odtrącane i dla którego brakło ludzkiego dobra?
To trzeba przeczytać, oglądnąć na ilustracjach i PRZEŻYĆ. Ta powieść jest bowiem do przeżycia KOMPLETNEGO. To historia, której ujęcie na idealnych wręcz rysunkach LISY AISATO zatrważa i sprawia, że czytanie staje się ucztą emocji. Jest zatrwożenia, smutek, złość, ale i uśmiech i przytulenie i radość. Emocje kotłują się, chwytają za serce, wnikają w duszę i w serce, oplatają głowę. Ta powieść spaja się z czytelnikiem i nie puszcza, do samego końca.
a na końcu - zamykasz powieść, zamykasz oczy...
przytulasz ksiązkę do piersi i głaszczesz ją, jak najcenniejszy dar życia, który daje wiarę w przyszłość...

Pani Wiatru i Pan Lasu i Tobias na bezkresnych wodach spowity gęstą mgłą...

wspaniała, niebywała, cudowna...

#agaKUSIczyta

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-08-05
× 28 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pani Wiatru
Pani Wiatru
Maja Lunde
8/10
Cykl: Kwartet sezonowy (Lunde), tom 3

Pachnąca morską bryzą opowieść o przyjaźni, tęsknocie, przebaczeniu i nieprzewidywalności losu. Piękna i przejmująca. Jedenastoletni Tobias ma spędzić wakacje z dala od rodziców. W jego mieście po wi...

Komentarze
Pani Wiatru
Pani Wiatru
Maja Lunde
8/10
Cykl: Kwartet sezonowy (Lunde), tom 3
Pachnąca morską bryzą opowieść o przyjaźni, tęsknocie, przebaczeniu i nieprzewidywalności losu. Piękna i przejmująca. Jedenastoletni Tobias ma spędzić wakacje z dala od rodziców. W jego mieście po wi...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @aga.kusi_poczta.fm

Żółty król
perła butelkowana w 1911 r.

„Legenda głosi, że raz na tysiąc lat może pojawić się śmiertelnik, który prawdziwym wirtuozem będąc, swoim darem i istoty wyższe ogarnąć będzie umiał.” Tym wirtuozem ...

Recenzja książki Żółty król
Kiedy była porządną dziewczyną
Ciekawość ludzka zamija

Może wywód zacznę od tego, że szukając opinii o nowej powieści Paula Austera "4321" trafiłam na Philipa Rotha, jakoby tych dwóch panów rywalizowało w literaturze. Znalaz...

Recenzja książki Kiedy była porządną dziewczyną

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl