Złoty konik dla Palmiry recenzja

"Złoty konik dla Palmiry"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2021-06-11
Skomentuj
9 Polubień
„Podobno czas leczy rany, ale jej ran mimo upływu tylu lat nie potrafił zagoić, może tylko trochę jej zabliźnił.”

Chociaż od wybuchu II wojny światowej minęło już wiele lat, należy o niej pamiętać, mówić, pisać, czytać. By zło w swojej przerażającej postaci nigdy więcej nie powróciło. Autorka zabiera czytelnika w podróż pełną bólu, cierpienia ludzkich dramatów, ale i chwil pełnych radości, spełnienia i ukojenia.

Dwie ramy czasowe, które idealnie się ze sobą splatają i dają rewelacyjną całość. Czasy II wojny światowej, poznajemy dwoje dzieci. Palmira jest jedenastoletnią, żydowską dziewczynką, razem z młodszym bratem uciekła przed Niemcami, którzy przyszli w nocy i zabrali ich rodziców. Głodna, przerażona szuka pomocy u swojego przyjaciela Jerzyka, chłopca młodszego od niej o dwa lata. Jerzyk doskonale zdaje sobie sprawę, czym grozi ukrywanie Żydów. Jednak jego czułe serduszko nie pozwala mu zostawić rodzeństwa na pewną śmierć. I czasy współczesne, owe dzieci są już staruszkami i opowiadają swoje trudne koleje losu wnukom. A ci z przejęciem zastygają zasłuchani…

Autorka snuje swą opowieść opartą na prawdziwych wydarzeniach z ogromną empatią i szczerością. Wspomnienia ludzi, którzy przeżyli piekło wojny, aż bolą. Pani Ewa pomimo poruszanych trudnych, bolesnych tematów pisze bardzo lekko, płynnie, barwnie, a czytanie jest nieustającą przyjemnością. Całość okraszona dobrym humorem, smutek przeplata się ze szczerym uśmiechem. Ciekawie ukazani bohaterowie to ludzie kilku pokoleń, dziadkowie, dzieci i wnuki. Ich wzajemne, ciepłe, pełne zrozumienia i miłości relacje. Dzieli ich dużo, a jeszcze więcej łączy.

Piękno prawdziwej przyjaźni, dziecięca odwaga, która robi ogromne wrażenie. Przyspieszone dojrzewanie w obliczu przerażającej codzienności. Wojna podzieliła ludzi na gorszych, najgorszych i panów świata. A dzieci pozostają tylko dziećmi i nie do końca potrafią zrozumieć, dlaczego? W powieści nie ma zatrważających opisów wojny, ona jest jakby przyczajona, w tle, jednak cały czas odczuwamy jej niszczycielską siłę.

Przejmujące świadectwo o okrucieństwie i miłości dla drugiego człowieka. Piękna, wzruszająca opowieść. Trudne, niepokojące czasy i niesamowici ludzie, którym przyszło w nich żyć. Obok niej nie da się przejść obojętnie, bardzo polecam.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2021-06-11
× 9 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Złoty konik dla Palmiry
Złoty konik dla Palmiry
Ewa Formella
7.5/10
Cykl: Szkatułka Wspomnień, tom 4

Kolejna po Listach do Duszki, Muzyce dla Ilse i Kołysance dla Łani opowieść ze szkatułki wspomnień. Wzruszająca historia przyjaźni żydowskiej dziewczynki i polskiego chłopca. Palmira i Jerzyk w...

Komentarze
Złoty konik dla Palmiry
Złoty konik dla Palmiry
Ewa Formella
7.5/10
Cykl: Szkatułka Wspomnień, tom 4
Kolejna po Listach do Duszki, Muzyce dla Ilse i Kołysance dla Łani opowieść ze szkatułki wspomnień. Wzruszająca historia przyjaźni żydowskiej dziewczynki i polskiego chłopca. Palmira i Jerzyk w...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Dotyk marcepanowych marzeń
"Dotyk marcepanowych marzeń"

“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”. Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a ...

Recenzja książki Dotyk marcepanowych marzeń
Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

To był nasz dom
"To był nasz dom" Marcus Kliewer
@Wiejska_bib...:

Tytuł: „To był nasz dom” Autor: Marcus Kliewer Gatunek literacki: thriller psychologiczny Wydawnictwo: Otwarte Ilość st...

Recenzja książki To był nasz dom
Tamta Ona
Tamta Ona
@dzagulka:

Bardzo lubię książki Moniki A. Oleksy. Do dnia dzisiejszego powieść „Miłość w kasztanie zaklęta” autorki, plasuje się w...

Recenzja książki Tamta Ona
Zalotnice i wiedźmy
Wpływy przeszłości
@fascynacja_...:

Jak wiecie po raz kolejny przepadłam za serią Sekret Dziedzictwa Joanny Miszczuk. Na nowo, po latach pokochałam ten cyk...

Recenzja książki Zalotnice i wiedźmy
© 2007 - 2025 nakanapie.pl