Złodziejka listów recenzja

"Złodziejka listów"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·2 minuty
2023-05-30
Skomentuj
13 Polubień
“Do pewnych rzeczy lepiej się nie przyznawać, nawet przed samą sobą. Czasem lepiej żyć w kłamstwie, aż do końca…”

Astrid Rosenthal jest pełną energii i wewnętrznego ciepła młodą Żydówką z Łomży. Wybuch wojny zmienia w jej życiu wszystko. Nic już nigdy nie będzie takie samo. Razem z rodziną przenosi się do getta, jej ojciec, widząc, że nieuchronnych koniec się zbliża, robi wszystko, by uratować córkę. Dziewczynie udaje się uciec, przybiera nowe nazwisko, niebawem dostaje się do Warszawy, tam przez przypadek spotyka niemieckiego oficera SS Waltera Schmidta. Między dwojgiem młodych ludzi wyraźnie wibrują emocje, Astrid przy nadarzającej się okazji ucieka od mężczyzny. Trafia na Niemkę, znajduje u niej schronienie, a której mieszkanie znajduje się tuż obok domu Waltera. On robi wszystko, aby ją odnaleźć, ona wie, że gdyby tylko jej pochodzenie wyszło na jaw, nie miałaby szans na przeżycie. Pewnego dnia Astrid zaczyna pisać listy… Mijają dziesiątki lat, Zofia w starym piecu znajduje listy, treść jednego z nich umieszcza w internecie. Niebawem zjawia się u niej mężczyzna, który che je odzyskać, nazywa ją złodziejką listów.

Kolejny raz jestem pod ogromnym wrażeniem pióra autorki. Trudna, niepokojąca, przejmująca opowieść. Jej akcja toczy się swoim rytmem, ukazuje czasy, w których ludzie zatracili swoje człowieczeństwo. Fabuła niesie morze skrajnych emocji, dopracowana w każdym szczególe, trudno się od niej oderwać. Pani Anna pięknie pisze, pomimo poruszanych bolesnych tematów – przez książkę się płynie. Z łatwością, szczerością i realizmem autorka oddaje ducha tamtych potwornych czasów. Wyraźnie nakreślone osobowości bohaterów, to zwykli ludzie, charakterni, silni, dumni i słabi tchórze. Astrid skradła moje serce od razu, to odważna, inteligentna, silna, sprytna, wrażliwa młoda kobieta. Z zapartym tchem towarzyszyłam jej w trudnej, przerażającej codzienności.

Powieść o ludzkiej dobroci i barbarzyństwie, o bezinteresownej pomocy i wyrachowanej zdradzie. O miłości, która przyszła niespodziewanie, połączyła dwoje młodych ludzi wbrew zdrowemu rozsądkowi, nakazom i zakazom. Miłości, która zniesie dużo, wybaczy wiele i trawa wbrew wszystkiemu i wszystkim. Wyraźnie ukazane realia i codzienność ludności żydowskiej, moralne dylematy, trudne decyzje, nieustające widmo śmierci.

Od pierwszych stron powieść chwyta za serce. Nie da się przejść obok niej obojętnie, niesie ogromne, skrajne emocje. Osadzona w strasznych czasach, o uczuciu, które nie powinno się narodzić, o determinacji, o przyjaźni, o nadziei. Bardzo, bardzo polecam.



Moja ocena:

Data przeczytania: 2023-05-30
× 13 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Złodziejka listów
Złodziejka listów
Anna Rybakiewicz
8.6/10

Wojna odebrała jej wszystko, czego pragnęła od życia. Spokój. Miłość. Przyszłość. Astrid Rosenthal, młodziutka żydówka z Łomży, na kilka dni przed likwidacją getta ucieka do Warszawy. Na swojej drod...

Komentarze
Złodziejka listów
Złodziejka listów
Anna Rybakiewicz
8.6/10
Wojna odebrała jej wszystko, czego pragnęła od życia. Spokój. Miłość. Przyszłość. Astrid Rosenthal, młodziutka żydówka z Łomży, na kilka dni przed likwidacją getta ucieka do Warszawy. Na swojej drod...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Mimo, że osadzona rzeczywistym czasie i przestrzeni, ta niezwykła miłość wydaje się nierealna... A może jednak historia zna takie przypadki, a jedynie z powodu ludzkiej zawiści nie mogły ujrzeć świat...

MO
@monika_herba

"Po raz pierwszy od bardzo dawna zaczęłam naprawdę oddychać. Miłość była moim tlenem. Tyle straconych lat, tyle wypłakanych łez... Mimo to, nie żałowałam, że wtedy odeszłam. Postąpiłam słusznie. Tera...

@Zwiazana_z_ksiazkami @Zwiazana_z_ksiazkami

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Dotyk marcepanowych marzeń
"Dotyk marcepanowych marzeń"

“Nie zawsze mamy to, co byśmy chcieli mieć i nie zawsze mamy to, o co zabiegamy”. Moje kolejne jakże udane spotkanie z twórczością Autorki. Przez powieść się płynie, a ...

Recenzja książki Dotyk marcepanowych marzeń
Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl