The Finish Line recenzja

Zaskakujące zwieńczenie trylogii

Autor: @Mirka ·3 minuty
2024-09-15
Skomentuj
7 Polubień




„Los rzucił mi karty, które karma ułożyła jak chciała. Czasem się do mnie uśmiechał, ale równie często odwracał się do mnie plecami.”

Kończąc drugą część trylogii "Bractwo Kruków", którą przeczytałam rok temu, miałam wrażenie, że to koniec historii, że wszystko zostało powiedziane i pokazane. Okazało się, że jednak nie wiedzieliśmy wszystkiego i dopiero „Finish Line”, gdy zgodnie z tytułem, dobiegamy do końca tej historii, daje jasność całej sytuacji, ale by to zobaczyć, trzeba dotrzeć do ostatniej strony.

Ta część jest nieco inna i inna jest też narracja. Do głosu dochodzi Tobias, więc poznajemy też jego punkt widzenia zarówno wydarzeń dziejących się na bieżąco, jak i tych, które miały miejsce w przeszłości. To ujawnia nam wszystko to, co było ukryte, o czym nie wiedzieliśmy ani my, ani Cecelia.

Mogę z dużym entuzjazmem zawołać tak jak autorka w swoim słowie wstępnym” „Wow, cóż to była za podróż!” Napisała dalej, że napisanie tej trylogii było dla niej zaszczytem i jednym z najjaśniejszych punktów mojej pisarskiej kariery. O dziwo, „Bractwo Kruków” miało być dylogią. Pani Kate Steward zamierzała napisać jedynie obszerny epilog, jako bonus do dwóch pierwszych tomów. Trzecia część powstała zatem niespodziewanie i uważam, że dobrze się stało, gdyż jest ona doskonałym uzupełnieniem tego, o czym czytałam wcześniej.

Dla mnie była to niesamowita przyjemność jej przeczytania i poznania tak fascynującej historii. Poruszyła moją wyobraźnię, zmysły, serce, wszelkie emocjonalne struny mojej duszy. Cała trylogia ma w sobie szczególny urok, magnes, który przyciąga, niesamowity klimat tajemnicy, niedopowiedzeń, które dopiero w „Finish Line” stają się jasne.

Każdy z tomów to inny klimat, ogrom emocji i mnóstwo wielorakich odczuć, których doświadczają bohaterowie. Pierwsza część o krótkim tytule „Flock" była romantyczna, mocno erotyczna, odważna, bezpruderyjna i tajemnicza. Drugi tom pt.: „Exodus" też miał w sobie ogromy ładunek emocjonalny, ale o zupełnie innym charakterze, wypełniony dramatycznymi nastrojami, podnosił adrenalinę i pozostawiał wrażenie napięcia. Natomiast trzecia odsłona serii zdecydowanie jest zaskakująca, odkrywa wiele kart, ale też lepiej poznajemy Tobiasa, którego od początku otaczała aura tajemniczości.

Jest to lektura bardzo złożona, poruszająca trudne tematy związane m.in. z toksycznymi relacjami, przemocą, chęcią zemsty, ale też trudną miłością. Nie brakuje wulgaryzmów i erotycznych scen. Nic dziwnego, że trylogia „Bractwo Kruków” została zaliczona do dark romance, więc z pewnością nie jest to lektura dla każdego. Zdecydowanie jednak to, co się dzieje poza nimi zasługuje na uwagę i ja cały czas mam ją w pamięci, mimo że od przeczytania tej serii minęło trochę czasu.

Mimo, że są w niej duże partie opisowych tekstów, ale w żadnym momencie mnie one nie znużyły. Bywało tak, że powstawało wiele pytań, które mnie intrygowały i wciąż miałam ochotę poznawać dalsze losy bohaterów. Nie przeszkadzało mi ani sceny erotyczne, ani trudne tematy, ani mroczne tajemnice, bo całość jest wciągająca, z oryginalną historią, od której trudno mi było się oderwać. Każdy tom jest dość obszerny, bo liczą sobie od 364 stron (tom I), do ponad 500 stron (tom III).

Cieszy mnie fakt, że poza tymi trzema tomami serii jest jeszcze jej spin-off pt.: „One Last Day”, który poświęcony został Dominikowi Kingowi. Wśród kluczowych postaci tej historii, ten bohater najbardziej zapadł mi w pamięć i trudno mi było się pogodzić z jego losem. W wersji oryginalnej premiera tej powieści miała już miejsce 23 lipca 2023 roku, więc mam nadzieję, że ukaże się ona także w Polsce, bo chętnie jeszcze wrócę do bohaterów „Bractwa Kruków”.

Książkę przeczytałam w ramach współpracy z księgarnią Bonito i serwisem Dobre Chwile

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-04-09
× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
The Finish Line
The Finish Line
Kate Stewart
9.3/10
Cykl: Bractwo Kruków, tom 3

Czy potrafisz uciec od przeszłości? Tobias całe swoje życie podporządkował pragnieniu zemsty. Przez lata nie dopuszczał do głosu swoich uczuć, by w pełni skupić się na celu. Przybrał grubą zbroję,...

Komentarze
The Finish Line
The Finish Line
Kate Stewart
9.3/10
Cykl: Bractwo Kruków, tom 3
Czy potrafisz uciec od przeszłości? Tobias całe swoje życie podporządkował pragnieniu zemsty. Przez lata nie dopuszczał do głosu swoich uczuć, by w pełni skupić się na celu. Przybrał grubą zbroję,...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @Mirka

Testament dziadka
Finał na wysokim poziomie

@Obrazek „istnieje taka miłość, która dojrzewa, zanim zostanie odkryta” I oto mam za sobą trzecią odsłonę trylogii „Domek nad Biebrzą”, której fabuła nie toczy się ...

Recenzja książki Testament dziadka
Przeklęty posag
Tajemnica zawartości kuferka

@Obrazek „Czasem ludzie dochodzą do pewnej granicy i z pozoru niewinny incydent powoduje, że tracą samokontrolę.” W pierwszym tomie serii „Dworek nad Biebrzą” po...

Recenzja książki Przeklęty posag

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl