Na rogu świata i nieskończoności : wspomnienia o Franciszku Fiszerze recenzja

Zajechała pusta dorożka i wysiadł z niej Leśmian, czyli Franciszek Fiszer i kwiat w butonierce

Autor: @maslowskimarcinn ·2 minuty
2022-09-14
1 komentarz
3 Polubienia
Franciszek Józef Marian Fiszer urodził się w 1860 roku. Roztrwaniając odziedziczony majątek (nie wahał się przepijać i przejadać wszystkiego, nie szczędząc swej szczodrości na innych) przepadł w warszawskim światku bohemy. I tu właśnie zaczyna się niezwykła „kariera” Franca Fiszera, filozofa, prześmiewcy, człowieka intrygującego, pomieszkującego kątem po kawalerkach i mieszkaniach znajomków, bywalca najsłynniejszych kawiarni stolicy, przyjaciela pisarzy i poetów, miłośnika życia, jedzenia i picia. To wraz z nim na oceny napojów wyskokowych wyruszali Tuwim, Słonimski, Wieniawa, Lechoń, to z Fiszerem wiąże się słynny stolik na półpiętrze w Ziemiańskiej, o miejsce przy którym zabiegali ci, którzy chcieli się wejść na literacki Parnas.

Książka „Na rogu świata i nieskończoności”, zawiera zgromadzone i opracowane przez Romana Lotha wspominki i zapiski tych, którzy mieli tę niezwykłą możliwość i szczęście obcować z Fiszerem. A grono to całkiem zacne: Artur Rubinstein, Julian Tuwim, Jan Lechoń czy Antoni Słonimski. Dzięki nim Czytelnik wraca do szalonych lat przedwojennych, kawiarnianych zapachów, gwaru rozmów a przede wszystkim – śmiechu.

Fiszer, z nieodłącznym czerwonym goździkiem w klapie zniszczonego surduta, był zaprzeczeniem rutyny, mistrzem improwizacji, postacią barwną, wręcz kwiecistą. Wiecznie młody, wytwarzał wkoło siebie „sferę wolności ducha”, był warszawskim symbolem „odrazy do wszystkiego, co bezbarwne i polskie”. Z zebranych tekstów wyłania się postać cudaka-inteligenta, błyskotliwej jednostki, której bon-moty, żarciki i puenty, niepowtarzalne, niezapisywalne, wyrzucane w świat z prędkością światła, dziś niezrozumiałe dla szerszego grona, były jak migoczące gwiazdy na niebie.

Miał swój system filozoficzny, ale Fiszer tak go „miał”, że trudno go określić i zidentyfikować. Nie pozostawił po sobie żadnych prac, notatek i dzieł. Wszystko, z czego był znany, to żywe anegdoty, płonące słomianym ogniem, szybko gasnące i zapominane. Przetrwało niewiele, tak jak portretów Fiszera, na których można ujrzeć człowieka potężnej postury, z wielką, długą brodą, kwiatem w butonierce i błyskiem w oku.

O ile książka wychwala Fiszera-prześmiewcę, doskonałego obserwatora ówczesnego artystycznego, głównie literackiego, świata, to obala mit jego wnikliwości w materii dyskursywnej. Jego myśli „filozoficzne” wraz z nim odeszły w zapomnienie, ale zdaje się, że nie były one spójne i przemyślane na tyle wnikliwie, by można było na nich budować jakiś głębszy sens.

To, co najpiękniejsze i, jak sądzę, najbardziej wartościowe w „Na rogu świata” to przytaczane (nierzadko z różnych źródeł) anegdoty, których autorem był Franc Fiszer. Począwszy od znanej wielu historii, kiedy to na widok wysiadającego z dorożki Leśmiana (poety niewielkiego wzrostu), z ust Fiszera padło nieśmiertelne: zajechała pusta dorożka i wysiadł z niej Leśmian.

Chciałoby się przytaczać i powtarzać je bez końca: gdy pewien literat zarzucił Fiszerowi, że ma wodę w głowie, ten odparł: „Chciałby pan mieć kilka kropel tej wody”. Gdy zaś inny, słysząc fiszerowską krytykę twórczości pewnego francuskiego pisarza, wypomniał mu, że kiedyś nazwał go geniuszem, usłyszał w zamian: „Ale nigdy nie mówiłem, że geniusz nie może być kretynem”. Kiedy indziej znowu młody i utalentowany pisarz stwierdził: „Przyznaje pan, że stoję na progu genialności”, Fiszer wypalił: „Tak jest, ale tyłem”. Fiszer o kobietach? Proszę bardzo: „Właściwie kobiety dzielą się na dwie kategorie: damy i nie damy”.

Zmarł w gronie przyjaciół.

Na kilka dni przed śmiercią stwierdził: „Mam lat dwadzieścia osiem”.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-06-08
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Na rogu świata i nieskończoności : wspomnienia o Franciszku Fiszerze
3 wydania
Na rogu świata i nieskończoności : wspomnienia o Franciszku Fiszerze
Roman Loth
7/10

Zbiór wspomnień o Franciszku Fiszerze legendzie cyganerii i arystokracji z przełomu XIX/XX wieku, smakoszu, błyskotliwym facecjoniście, arystokracie i intelektualiście. To także doskonały przewodnik ...

Komentarze
@almos
@almos · około 2 lata temu
Świetna recenzja, muszę wreszcie przeczytać tę książkę...
× 2
@maslowskimarcinn
@maslowskimarcinn · około 2 lata temu
Dziękuję! :)
Na rogu świata i nieskończoności : wspomnienia o Franciszku Fiszerze
3 wydania
Na rogu świata i nieskończoności : wspomnienia o Franciszku Fiszerze
Roman Loth
7/10
Zbiór wspomnień o Franciszku Fiszerze legendzie cyganerii i arystokracji z przełomu XIX/XX wieku, smakoszu, błyskotliwym facecjoniście, arystokracie i intelektualiście. To także doskonały przewodnik ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @maslowskimarcinn

Niecierpliwość serca
"Współczująco przetrwać aż do kresu sił i nawet poza ich kres".

Jedna z lepszych „prawdziwych” powieści, w jakie miałem przyjemność wgryźć się ostatnimi czasy. Przy czym nie mam na myśli ani objętości ani antykwarycznego pyłu, który ...

Recenzja książki Niecierpliwość serca
Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień
"W moim końcu jest mój początek"

Trzydzieści pięć tysięcy książek. Wyobraźcie sobie bibliotekę, którą musicie przenieść wraz z kotem, fikusem i szczoteczką do zębów na drugi kontynent. Alberto Manguel s...

Recenzja książki Pożegnanie z biblioteką. Elegia z dziesięciorgiem napomknień

Nowe recenzje

Spectacular
Must have i must read dla fanów Caravalu <3
@maitiri_boo...:

„Spectacular” to świąteczna nowelka ze świata Caravalu. Akcja toczy się w przeddzień Wielkiego Święta w Valendzie i prz...

Recenzja książki Spectacular
Akademia Pana Kleksa
Akademia pana Kleksa
@Marcela:

Jan Brzechwa (właściwie Jan Wiktor Lesman) to polski poeta pochodzenia żydowskiego, autor bajek i wierszy dla dzieci, s...

Recenzja książki Akademia Pana Kleksa
Okupacja od kuchni
Sztuka przetrwania
@Bookmaania:

"Okupacja od kuchni. Kobieca sztuka przetrwania", to książka, która.. Rozwaliła mnie na łopatki. Dosłownie. Lektura ta ...

Recenzja książki Okupacja od kuchni
© 2007 - 2024 nakanapie.pl