Wróg recenzja

Wróg

Autor: @WystukaneRecenzje ·2 minuty
2024-10-23
Skomentuj
7 Polubień
Znacie powieści Łukasza Orbitowskiego? Dla mnie "Wróg" to pierwsze spotkanie z twórczością autora, a kupiła mnie okładka. W ogóle nie czytałam opisu przed lekturą i nie żałuję, bo pozwoliłam się treści nieść jej rytmem. A czy była to świetna opowieść, czy raczej przeciętna?

Strażak, któremu przyszło usiąść na fotelu psychiatrycznym po pożarze w galerii handlowej. Ma to niemal charakter przesłuchania i choć na początku czytelnikowi może się wydawać to dziwne, to Staszek Zoll, owy strażak zaczyna opowieść w taki sposób, że przenosimy się wraz z nim do czasów Nerona. Jest to druga płaszczyzna tej opowieści, ponieważ ta główna, pierwsza, gdzie był tragiczny pożar w centrum handlowym to rok 2003.

W czasach Nerona także doszło do potężnego pożaru. I tam także jest usilne szukanie winnych. Pojawia się także wątek zadurzenia Nerona w żonie przyjaciela.

Co może łączyć te dwie historie? Autor zgrabnie je przeplata, pokazuje czytelnikowi, że przeszłość i teraźniejszość mogą się bardzo mocno ze sobą mieszać. Często tak jest, że w czasach obecnych pojawiają się rozwiązania zagadek sprzed lat, ale tutaj sięgamy aż starożytnego Rzymu.

Orbitowski to moje odkrycie tego roku. Wcześniej wiedziałam oczywiście o jego istnieniu, ale książek nie czytałam. I gdy zaczęłam czytać "Wroga" od razu poczułam, że to będzie coś innego, a jednocześnie niesamowitego. I ta historia wciąga w całości, jest w niej mnóstwo doniesień historycznych, a sam Neron zdaje się być postacią, którą jako czytelnicy mamy polubić... a wręcz zobaczyć w nim coś pozytywnego. Czy to możliwe?

Manipulacji nie ma końca, a z każdą stroną wręcz czuć, jak autor wciska do głowy czytelnikowi co tylko chce i w tym wszystkim jest także całe mnóstwo emocji, rozważań i zmusza to do refleksji nie tylko nad treścią, ale także nad literaturą, z jaką obcujemy na co dzień, gdyż ta książka pokazuje, że można napisać jednocześnie coś trudnego i lekkiego.

Zdziwiłam się bardzo, że tak dojrzała, a jednocześnie chyba przeznaczona dla każdego opowieść przechodzi bez echa, a w głowie zostaje i myślę, że na długo, nie tylko na chwilkę.

Zatem, jeśli przyjdzie chęć na opowieść ciekawą, zahaczającą o historię, a jednocześnie skłaniającą do przemyśleń, to ta będzie strzałem w dziesiątkę. A co z innymi Orbitowskiego? Sprawdzę, bo jestem bardzo ciekawa czy pozostałe są równie genialne.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Świat Książki.

Moja ocena:

× 7 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wróg
Wróg
Łukasz Orbitowski
7.9/10

Przewrotna opowieść o namiętnościach ludzkiej duszy. I o miłości silniejszej niż czas. Kraków, maj 2003 roku. Ogień ogarnia Centrum Handlowe Gigant. Rozszalałe płomienie bezskutecznie próbuje...

Komentarze
Wróg
Wróg
Łukasz Orbitowski
7.9/10
Przewrotna opowieść o namiętnościach ludzkiej duszy. I o miłości silniejszej niż czas. Kraków, maj 2003 roku. Ogień ogarnia Centrum Handlowe Gigant. Rozszalałe płomienie bezskutecznie próbuje...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Najnowsza książka Orbitowskiego zaczyna się bardzo ciekawie, od monologu cesarza rzymskiego Nerona, opowiada on historię swojego życia jakiejś kobiecie. No cóż, temat to znany i wałkowany w historii ...

@almos @almos

Zapraszam Was do przeczytania książki pt. "Wróg" autorstwa Łukasza Orbitowskiego. Wydawnictwo Świat książki Jaki czas lubicie najbardziej w historii? Mnie od zawsze fascynowała starożytność. "Źli...

@Czytajka93 @Czytajka93

Pozostałe recenzje @WystukaneRecenzje

Słuchajcie, jak kłamią
Słuchajcie, jak kłamią

Thrillery psychologiczne potrafią w głowie czytelnika siać zamęt, spustoszenie i powodują, że kotłuje się ogrom myśli, pomysłów na to, kto z bohaterów dopuścił się jakie...

Recenzja książki Słuchajcie, jak kłamią
Wina i grzech
Wina i grzech

Marah Woolf kupiła już dawno polski rynek książki swoimi opowieściami, a gdy pojawiła się kolejna seria, czyli właśnie Wiccańskie kredo, to każdy zastanawiał się, czy st...

Recenzja książki Wina i grzech

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl