Wojna i terpentyna recenzja

Wojna i terpentyna

Autor: @Jezynka ·1 minuta
2020-12-29
Skomentuj
8 Polubień
Prawdą jest, że najlepsze scenariusze pisze samo życie. Tak było w przypadku "Wojny i terpentyny" gdzie pomysł autorowi podsunęła historia rodzinna i postać jego dziadka: weterana I Wojny Światowej i malarza - amatora.
Stefan Hertmans postawił sobie za cel ocalić od zapomnienia wydarzenia sprzed prawie 100 lat i uczcić pamięć osoby niezwykle mu bliskiej. Robi to bardzo wnikliwie, podążając śladami swojego dziadka. Ogromnym źródłem wiedzy są pamiętniki nestora rodu, które spisał pod koniec życia oraz obrazy, które malował aż do śmierci.

Wspomnienia są przeplatane współczesną narracją i komentarzami pisarza, który odkrywając kolejne karty z przeszłości dziadka odkrywa też głęboko skrywaną tajemnicę dotyczącą niespełnionej miłości bohatera, którą ten będzie nosił w sercu do końca życia.
Większość tekstu to wspomnienia wojenne: bardzo realistyczne, pełne żywych obrazów okrucieństwa, krwi i strachu. Obserwujemy kolejne bitwy i okresy rekonwalescencji po postrzałach. Ten czas ukształtował dziadka pisarza i w swoich pamiętnikach to właśnie te wspomnienia zajmują najwięcej miejsca.
Swoistą przeciwwagą dla tych przeżyć jest miłość do rysowania: począwszy od czasów dzieciństwa gdy obserwował on swojego ojca (a pradziadka autora), który konserwował freski w lokalnych kościołach, po czasy gdy jaskra i słaba kondycja fizyczna nie pozwalały mu stać przy sztalugach dłużej niż godzinę.

To opowieść bardzo intymna, przepełniona miłością i rodzinnym ciepłem (w swej wymowie przypominała mi "Lalę" Jacka Dehnela) jednak były momenty, że mnie nużyła i usypiała (szczególnie te kiedy jeden opis bitwy przechodził w kolejny i kolejny). Najlepiej czytało mi się fragmenty związane z malarstwem i żałowałam że więcej jednak w tej książce wojny niż tytułowej terpentyny.

Niemniej na pewno jest to pozycją z którą warto się zapoznać: nieśpiesznie i z kubkiem mocnej kawy na podorędziu. Książka ta wymaga skupienia i chwilowego wyłączenia się z kołowrotka życia. To świetna lektura na długie, zimowe wieczory.

Moja ocena:

× 8 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Wojna i terpentyna
Wojna i terpentyna
Stefan Hertmans
7.7/10

Niezwykły fresk. Opowieść o małym bohaterze podczas wielkiej wojny, który marzył o tym, by zostać artystą. Na krótko przed śmiercią Urbain, dziadek Stefana Hertmansa, przekazał mu kilka zapisanych z...

Komentarze
Wojna i terpentyna
Wojna i terpentyna
Stefan Hertmans
7.7/10
Niezwykły fresk. Opowieść o małym bohaterze podczas wielkiej wojny, który marzył o tym, by zostać artystą. Na krótko przed śmiercią Urbain, dziadek Stefana Hertmansa, przekazał mu kilka zapisanych z...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

W tej książce autor opowiada o swoim dziadku, Urbainie, żołnierzu belgijskim walczącym w I Wojnie Światowej. A zaczyna się wszystko tak, że umierający dziadek przekazuje Hertmansowi swoje zapiski z l...

@almos @almos

Nieczęsto udaje mi się trafić na takie literackie perełki. Stefan Hertmans wiele lat temu otrzymał od dziadka zeszyty z zapisem wspomnień – głównie dotyczących dzieciństwa i I wojny światowej. Długo ...

@Antoniowka @Antoniowka

Pozostałe recenzje @Jezynka

Dlaczego to tyle trwało
Dlaczego to tyle trwało

Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę francuskiej psycholożki Anne Clotilde Ziégler "Dlaczego to tyle trwało. Jak uwolnić się od narcyza i uniknąć toksycznej relacji...

Recenzja książki Dlaczego to tyle trwało
Niewidzialni mordercy
Niewidzialni mordercy

Jeszcze do niedawna żyliśmy w błogim przeświadczeniu, że jako ludzie panujemy nad chorobami. Informacje z dalekich zakątków globu o wybuchu epidemii gorączki krwotocznej...

Recenzja książki Niewidzialni mordercy

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl