'' Witamina to życie''
Od jakiegoś czasu postanowiłam zmienić kilka swoich nawyków żywieniowych. Książka ta stanęła niczym drogowskaz na mojej drodze. Idealnie nadaje się na przewodnik po zdrowym trybie życia.
'' Człowieka odżywia nie to, co zje, ale to, co jego ogranizm sobie przyswoi.'' Cytat ten zaczerpnęłam z książki i musze powiedzieć, że jest w nim wiele prawdy. Bardzo często odżywiamy się nie zwracając na wartości produktów, które konsumujemy, kierujemy się walorami smakowymi. I tu popełniamy błąd.
W książce Zbigniewa Wiśniewskiego znalazłam wszystko o witaminach ich budowie, przyswajalności i to gdzie możemy ich szukać. Szczegółowy opis wiekszości warzyw, owoców, przypraw pozwolił mi na jeszcze lepsze zrozumienie tego co jem. Myślę, że powinno powstać więcej takich książek.
Ostatnio zaciekawiła mnie dieta wegetariańska i oczywiście ''Witamina to życie'' stała się pomocna. Szczegółowy opis diety, jej rodzajów i skutków negatywnych pozwolił mi na wyciągnięcie odpowiednich wniosków.
Książka ta stanowi dla mnie skarbnice wiedzy o witaminach, warzywach i owocach. Znalazłam tam wiele ciekawostek, nie tylko jak wybrnąć z choroby domowymi sposobami, ale także jak się przed nią chronić. Jedną z takich myslę pomocych wskazówek, które zapadną mi w pamięć może byc na przykład to, że 20 czereśni odpowiada 2 aspirynom. Po co więc ''faszerować'' się lekami jak najlepsze mamy pod ręką i są do tego zdrowe. Wniosek może być taki, że trzeba jeść dużo pokarmów bogatych w witaminy, a żedne wirusy i drobnoustroje nie będą nam zagrażać.
Książka ta nie tylko poucza, ale daje też przykłady i ciekawostki. Pojawia się wiele artykułów, które sprawiły, że czytałam je z zapartym tchem. Na przykład o dwóch kobietach, które przez wiele lat nie jadły, a ich układy pokarmowe zanikły. Być może jest to dowód na to, że nie samych chlebem żyje człowiek.
Ksiażka wyśmienicie mi sie podobała. Ciekawy zbiór informacji poszyerzył moją skromną wiedzę na temat warzyw, owoców i innych pokarmów.
Teraz już wim co jeść, aby zachować jak najlepszą formę fizyczną ale i psychichną.
Myślę, że powinno powstać więcej takich książek, aby jak największy procent ludzi zrozumiał czym jest zdrowe odżywianie. Po co opychac sie niezdrowymi posiłkami, które są później problemem dla naszego organizmu? Gwarantuję, że po przeczytaniu tej lektury, przynajmniej kilkoro z nas zmieni swoje nawyki kulinarne. Nie chodzi mi o diedy, ale będzie przynajmniej wiedział co je.
'' Nigdy nie jest za późno, by wkroczyć na ścieżkę zdrowego i pozbawionego schorzeń życia.''