Nie ma nic lepszego niż rozpoczęcie wakacji z dobrą lekturą, a Angielski Szpieg jest nią w każdym calu. Natomiast David Silva to prawdziwy mistrz,
jeśli chodzi o lawirowanie w czasie i przestrzeni. To niesamowite co potrafi stworzyć ten urodzony 19 grudnia 1960 roku autor najlepszych powieści szpiegowskich. Możesz codziennie chodzić do pracy, a wieczorami, dzięki tej książce znaleźć się na drugim końcu świata, lub co najlepsze, w zupełnie innym świecie. Z resztą, każda z jego książek to prawdziwe dzieło sztuki.
Co roku powiększając dorobek z cyklu Gabriel Allon, tom 15 to kompletny przełom, nie tylko dlatego, iż zaskarbiła sobie naprawdę duże uznanie wśród czytelników, w tym także mnie, lecz dzięki nagłym zwrotom akcji, pogonią za kimś nie do schwytania daje poczucie spokoju i adrenaliny jednocześnie.
Pewnie zastanawiasz się jak to możliwe? Otóż w tym kwit cały sekret genialnego Gabriela Allona i samego autora - Davida Silvy.
Zaczynając od gorących promieni słonecznych, gdzieś na pięknym wodnym akwenie, na jachcie daleko stąd można poczuć jak chodzi się do tej ciepłej, letniej wody po kostki, tak aby w następnych rozdziałach podążając uważnie za akcją wchodzić głębiej, gdzie woda jest lodowato zimna, a gruntu pod stopami nie. Tak właśnie wciąga. Choć może dla tych, co nie zbyt przepadają za często zmianą scenerii, tym niesamowitym bezbłędnym przygotowaniem każdej misji, to jednak nie odłącznym elementem zawsze jest pech. Jeden kamień, o który możesz się potknąć. Stwierdzając, iż książka jest przewidywalna, lecz nic bardziej mylnego. Nie ma chyba nic gorszego w czytaniu, kiedy już w połowie lektury zdajesz sobie sprawę z tego jak się zakończy ta historia.
Jednakże, tutaj tylko łatwość w wyciąganiu wniosku i renowacji obrazów jest prosto. Bowiem okazuję się, że nawet będąc szpiegiem musisz dokładnie przemyśleć każdy krok, którego efekty mogą być dopiero w nie dalekiej przyszłości. Cierpliwość i ta niedrążąca ręka w szczytowych momentach daje tyle satysfakcji, aż masz ochotę powiedzieć "tak się to powinno robić". Nie zachwiany, chociaż niski Gabriel Allon to człowiek o różnych twarzach, tak różnych
że kiedy będąc Izraelczykiem równie dobrze mógłby być też Niemcem, bądź Anglikiem. A dzięki osobistemu urokowi jest w stanie zjednoczyć najlepsze jednostki szpiegowskie w walce przeciwko komuś, kto dawno temu nadepną mu na odcisk.
Krótko i w ostatnich zdaniach mogę z pełną odpowiedzialnością polecić tą powieść każdemu, kto szuka lektury na wakacyjny odpoczynek, nawet nie będąc na urlopie. Ta książka ma w sobie coś, co sprawi, że się od niej nie oderwiesz, a przy tym zwiedzisz kilka pięknych miejsc nie wychodząc z domu nie dalej niż na balkon, czytając na świeżym powietrzu. Tu adrenalina i przygoda jest gwarantowana, a napięcie trzyma do ostatnich stron.
Pozdr.