Ty, ja, ona recenzja

"Ty, ja ona"

Autor: @tatiaszaaleksiej ·1 minuta
2025-02-12
Skomentuj
16 Polubień
“Nic nie jest jednak tym, czym się wydaje, wystarczy chwila, by zebrały się chmury burzowe”.

Rachel odziedziczyła spory spadek po zmarłym ojcu. Z mężem Tomem i synem przeprowadzają się do nowego, pięknego domu. Ma to być nowy początek w nowym miejscu, niestety między małżonkami wyraźnie czujemy narastające napięcie. Obydwoje umiejętnie stwarzają pozory dobrego, zgodnego związku. Zarówno Tom, jak i Rachel mają swoje pilnie strzeżone tajemnice. W ich życiu pojawia się agentka nieruchomości, pewna siebie Chloe. Od tej chwili jest jeszcze gorzej, sytuacja coraz bardziej się komplikuje.

Fabuła zajmująco poprowadzona, czujemy delikatny dreszczyk napięcia, niepewności. Ukazuje skomplikowane relacje międzyludzkie, stopniowo odkrywane tajemnice i skrawki traumatycznej przeszłości głównej bohaterki. Autorka pisze barwnie, lekko, zajmująco. Narracja poprowadzana z perspektywy Rachel, pozwala zajrzeć w jej myśli, widzimy jej rozterki, wątpliwości, wewnętrzne zmagania. Bohaterowie wyraźnie ukazani, mamy ich psychologiczny rys. Rachel wzbudzała we mnie mieszane odczucia, nie do końca potrafiłam ja zrozumieć, jej zachowanie chwilami irytowało.

Książka, którą trudno odłożyć, wraz z przerzucanymi stronami, ciekawość jak to wszystko się skończy wyraźnie wzrasta. Autorka wodzi nas za nos, zaskakuje, buduje nerwowe oczekiwanie. Małżonkowie, którzy nie potrafią ze sobą szczerze rozmawiać, niedomówienia, tajemnice, brak zaufania. I nowe miejsce, ich nowy dom, który sam w sobie wydaje się mroczny. Pomysł męża na zbudowanie basenu, gdy dobrze wie, jak bardzo żona boi się wody. Dlaczego, co przez to chce osiągnąć? I postać Chloe, agentki nieruchomości, która czuje się w domu małżonków jak u siebie. Kto tak naprawdę jest winny, komu możemy zaufać? Krok po kroku odkrywamy zaskakującą prawdę. Z kątów wychodzą poukrywane demony przeszłości, manipulacja, stwarzane pozory, chęć sprawowania kontroli. Małomiasteczkowa, angielska społeczność, gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą, a pewnych rzeczy nie wypada robić.

Wciągający, mocno angażujący thriller psychologiczny. Gęsta atmosfera, tak jakby “coś” wisiało w powietrzu. Tajemnice, niedopowiedzenia, zwroty akcji, spora dawka emocji. Bardzo polecam!

Moja ocena:

Data przeczytania: 2025-02-11
× 16 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ty, ja, ona
Ty, ja, ona
Sue Watson
8.0/10
Seria: Mroczna strona

Trzy osoby. Jedno małżeństwo. Jedno morderstwo. TY: Mój przystojny mąż Tom.Dałeś nam wszystko – naszego pięknego syna i ten cudowny dom z widokiem na morze. Chcę ci ufać, ale wiem, że nie byłeś ze m...

Komentarze
Ty, ja, ona
Ty, ja, ona
Sue Watson
8.0/10
Seria: Mroczna strona
Trzy osoby. Jedno małżeństwo. Jedno morderstwo. TY: Mój przystojny mąż Tom.Dałeś nam wszystko – naszego pięknego syna i ten cudowny dom z widokiem na morze. Chcę ci ufać, ale wiem, że nie byłeś ze m...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Pieniądze szczęścia nie dają - o tym doskonale wie Rachel -bohaterka thrillera psychologicznego "Ja, ty, ona" autorstwa Sue Watson. Coś co miało być rajem nowym życiem okazało się istnym piekłem. Aut...

@g.sekala @g.sekala

„Ty, ja, ona” – Sue Watson Czy można być „zbyt” szczęśliwym? Czy idealne życie, nie kryje w sobie jakiegoś drugiego dna? Rachel Frazer po śmierci swojego ojca staje się milionerką. Warunek jej taty...

@sylwia923 @sylwia923

Pozostałe recenzje @tatiaszaaleksiej

Lustful
"Lustful"

“Nigdy nie spotkałem tak upartej, chłodnej i cholernie zdystansowanej kobiety jak Daisy Barrett. Nigdy. Nigdy też nie myślałem o żadnej kobiecie równie często, co o niej...

Recenzja książki Lustful
Sekret indygo
"Sekret indygo"

"Byłoby inaczej, gdybyś urodziła się chłopcem. Płeć ma swoje wymagania…” Jest rok 1739, Południowa Karolina. Eliza Lucas ma zaledwie szesnaście lat, gdy przyjdzie jej s...

Recenzja książki Sekret indygo

Nowe recenzje

Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
Escobar
📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filia...
@ksiazkiocza...:

📚ESCOBAR 🖋 @maxczornyj @wydawnictwofilia @filiamrocznastrona 🔸🔹🔸🔹🔸🔹 Max Czornyj po raz kolejny udowadnia, że potrafi si...

Recenzja książki Escobar
© 2007 - 2025 nakanapie.pl