Topiel recenzja

Topiel

Autor: @patrycja.lukaszyk ·2 minuty
2020-07-12
Skomentuj
1 Polubienie
Było to moje pierwsze zderzenie z twórczością Jakuba Ćwieka i - już teraz mogę to stwierdzić - z pewnością nie ostatnie.


"Topiel" jest powieścią po części dotykającą prawdziwych zdarzeń, czyli słynnej powodzi w Głuchołazach w 1997r. To właśnie w czasie tych wydarzeń poznajemy naszych bohaterów - Kacpra, Darka, Józka i Grześka - nastolatków, którym tegoroczne wakacje zostawią ślad na całe życie. Naprzemiennie poznajemy historię oczami każdego z bohaterów, a pomiędzy tymi relacjami pojawiają się "luźne kartki", czyli krótkie wzmianki o wydarzeniach wcześniejszych lub pobocznych, a jednak wciąż istotnych dla całej historii. Ta wielowymiarowa perspektywa jest fantastycznym zabiegiem, który pozwala wyjątkowo dogłębnie wgryźć się w opowieść.


A mamy w czym "zanurkować", ponieważ poza powodzią Ćwiek robi swoim nastoletnim bohaterom szybki kurs dojrzewania, pierwszych miłości, problemów rodzinnych itp. Występuje tu cały kalejdoskop emocjonalny, który mocno trafia do czytelnika, zwłaszcza, że od samego początku (ba, nawet z opisu książki!) wiemy, że jednego z bohaterów wkrótce stracimy. Którego? Tutaj autor pozostawia nas w niepewności prawie do samego końca. I jestem pełna podziwu dla umiejętnych zwrotów akcji, bo tak, jak może i trafiłam, którego chłopca życie zakończy się w czasie tej feralnej powodzi, tak okoliczności i cała "otoczka" (mówiąc w skrócie, co by nie zaspojlerować nikomu) były na tyle zaskakujące, że do samego końca czytałam z wypiekami na policzkach.


Psychologia postaci jest tym, w czym Ćwiek wspaniale się odnajduje. Zarówno główni bohaterowie, jak i postaci poboczne - ich rodziny czy inni mieszkańcy miasteczka - są oddani wyjątkowo wyraziście. Nie ma tu "spłaszczonych" osobowości - nawet najmniej istotna dla fabuły osoba jest odrębnym bytem, który w jakiś sposób wyróżnia się z tłumu. Podkreślam to, ponieważ rzadko zdarza się taka dbałość o szczegóły, nawet tych pobocznych bohaterów, więc tym bardziej jestem tym faktem zachwycona.


Kolejną zaletą, o której chcę wspomnieć, jest doskonale oddane tło historyczne. Nie jest to może powieść oparta na faktach, co zresztą sam autor podkreśla, że została wykorzystana tutaj jedynie faktyczna powódź, a reszta to fikcja literacka. A jednak w tej fikcji czuć sentyment za latami 90., które są oddane naturalnie i szczerze - mówię to jako osoba, której dzieciństwo częściowo przypadło też na te czasy. Zachowania, rozrywki, charakterystyczne przedmioty - klimat jest tu perfekcyjnie oddany, dzięki czemu czytanie tej książki jest tym większą przyjemnością.


Podsumowując - jest to doskonały thriller obyczajowy, który gorąco polecam każdemu fanowi gatunku.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Topiel
Topiel
Jakub Ćwiek
7.2/10

Pod koniec lipca 1997 roku ukraińscy żołnierze, którzy przybyli na pomoc powodzianom, dokonują makabrycznego znaleziska w korycie wciąż wezbranej rzeki. Na ułamanym, zanurzonym w wodzie drzewie wiszą...

Komentarze
Topiel
Topiel
Jakub Ćwiek
7.2/10
Pod koniec lipca 1997 roku ukraińscy żołnierze, którzy przybyli na pomoc powodzianom, dokonują makabrycznego znaleziska w korycie wciąż wezbranej rzeki. Na ułamanym, zanurzonym w wodzie drzewie wiszą...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Długo zabierałam się do tej książki, bo z Ćwiekiem mam pewien problem. Jestem fanką jego powieści fantastycznych, ale Szwindel już mnie nie porwał. Jednak od pierwszych stron zostałam ofiarą Topiela....

@Patriseria @Patriseria

Jakub Ćwiek – pisarz, publicysta. Zdecydowaną większość jego twórczości stanowi literatura fantastyczna, ale nie stroni od innych gatunków, publikując książki podróżnicze, obyczajowe, kryminalne i re...

@monweg @monweg

Pozostałe recenzje @patrycja.lukaszyk

Wschód słońca w dniu dożynek
Powrót do ukochanej serii

"Wschód słońca w dniu dożynek" przenosi do Drugiego Ćwierćwiecza Poskromienia, w którym dwukrotnie więcej trybutów trafia na arenę. Wśród nich jest młody Haymitch Aberna...

Recenzja książki Wschód słońca w dniu dożynek
Wezwanie Żmija
Na to wezwanie warto odpowiedzieć!

"Wezwanie Żmija" to pierwszy tom cyklu "Dziedzictwo stróża Nawij". Poznajemy tu Wojmira, syna Żmija, który na co dzień para się odprowadzaniem zbłąkanych duch nad brzeg ...

Recenzja książki Wezwanie Żmija

Nowe recenzje

Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
Martwy pisarz
Martwy pisarz
@Spizarnia_k...:

"Cie­ka­wi mnie, co ta­kie­go jest w tych teo­riach, które od­no­szą suk­ces, co spra­wia, że lu­dzie za­czy­na­ją w ni...

Recenzja książki Martwy pisarz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl