Terapeuta strachu recenzja

Terapeuta strachu

Autor: @Zaczytane_Strony ·1 minuta
2022-03-05
Skomentuj
1 Polubienie
Każdy z nas się czegoś boi, ma lęki, których nie potrafi opanować, dla jednych są to pająki, a dla innych małe, zamknięte pomieszczenia, ale najgorszy jest strach, kiedy ktoś zaczyna nas prześladować.
Sky Woodrow jest projektantką ogrodów, właśnie jest w najlepszym okresie swojej kariery, dostaje dwa bardzo ciekawe i dobrze płatne zlecenia, do tego ma przy sobie cudownych przyjaciół i nawet pojawia się przy jej boku mężczyzna. Niestety kobieta zaczyna dostawać dziwne anonimy pisane w języku francuskim i umazane dziwną substancją, na początku to bagatelizuje, ale z czasem zaczyna się robić naprawdę poważnie.
Ta historia wciągnęła mnie już od pierwszej strony, Sky to wspaniała kobieta, samodzielna, ambitna, z poczuciem humoru i planami na przyszłość, nie sposób jej nie polubić. Od samego początku czekałam jednak na tę nutkę strachu, którą obiecywał opis i kiedy tylko pojawiły się pierwsze anonimy, już miałam swoje typy osób, które mogłyby być prześladowcą, niestety pomyliłam się i tej właściwej osoby nawet nie podejrzewałam.
Jedyny minus dla mnie to sytuacja, kiedy Sky dowiedziała się, kto jest jej prześladowcą, nie chce wam za dużo zdradzać, ale równocześnie chce wam wytłumaczyć, dlaczego to mi się nie spodobało. Kobieta była wtedy w większym gronie osób i kiedy trafiło to do niej, kto robił jej te wszystkie złe rzeczy, wyszła ochłonąć do miejsca, które wiedziała, że jest nieuczęszczane. Ja wiem, że jakoś sytuacja grozy musiała się rozegrać, ale jednak to było dość dziwne, że zamiast dzwonić po pomoc na policję, ona wyszła do miejsca, w którym wiedziała, że nikogo nie będzie, jak się pewnie spodziewacie, oprawca poszedł za nią.
Książkę mogę spokojnie polecić, wciąga, jest ciekawa, ma też fajną zagadkę do rozwiązania, końcówka zostawia czytelnika w takim delikatnym stanie szoku, ponieważ na końcu wychodzi na jaw kilka nowych informacji i one zostawiają nam właśnie otwartą furtkę na kolejną część, która mam nadzieje, że powstanie.

Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Terapeuta strachu
Terapeuta strachu
Sabina Słowińska
6.2/10

Ostrożność nie wystarczy, gdy twój prześladowca zna cię lepiej niż ty sama… Kariera Skye Woodrow, pracowitej i ambitnej projektantki ogrodów, nabiera tempa. Kiedy niespodziewanie otrzymuje intratną ...

Komentarze
Terapeuta strachu
Terapeuta strachu
Sabina Słowińska
6.2/10
Ostrożność nie wystarczy, gdy twój prześladowca zna cię lepiej niż ty sama… Kariera Skye Woodrow, pracowitej i ambitnej projektantki ogrodów, nabiera tempa. Kiedy niespodziewanie otrzymuje intratną ...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Mroczna, tajemnicza okładka z rodzaju tych, na które im dłużej się patrzy, tym więcej niepokojących detali się dostrzega, w połączeniu z intrygującym opisem stanowią najskuteczniejszy wabik na mnie. ...

@zaczytanaangie @zaczytanaangie

Sky jest projektantką ogrodów, a także uczy języka francuskiego w High School Communication. Dzięki jednej ze swoich uczennic dostaje propozycję renowacji ogrodu w rezydencji jej mamy. Jest to wielka...

@mamazonakobieta @mamazonakobieta

Pozostałe recenzje @Zaczytane_Strony

Rocznik osiem cztery
Hit czy kit?

Przyjaźń to coś bardzo cennego, więc warto ją pielęgnować, nie tak łatwo znaleźć bratnią duszę, która będzie z nami na dobre i na złe i to przez wiele długich lat. Luiza...

Recenzja książki Rocznik osiem cztery
Droga Drogo, czyli szlak latino
Piękne podróże

Uwielbiam czytać o podróżowaniu, kiedy ktoś opowiada o wszystkim, z perspektywy turysty, wtedy czasami można poczuć się, jakby samemu się tam było i widziało to na własn...

Recenzja książki Droga Drogo, czyli szlak latino

Nowe recenzje

W owczej skórze
W owczej skórze
@Malwi:

Kiedy myślisz o Mazurach, widzisz spokojną taflę jeziora, szum drzew i dziką przyrodę, która oddycha w swoim rytmie. A ...

Recenzja książki W owczej skórze
Prochy w ustach
Kondensacja emocji
@czecholinsk...:

Są książki, które przez osiemset stron mówią o niczym; przy lekturze takich tomiszczy mamy poczucie zmarnowanego czasu ...

Recenzja książki Prochy w ustach
Zadzwoń, jak dojedziesz
Zadzwoń jak dojedziesz
@kasiasowa1:

Recenzja książki „Zadzwoń, jak dojedziesz” – Jakub Bączykowski Rodzina – na pierwszy rzut oka najbliżsi sobie ludzie...

Recenzja książki Zadzwoń, jak dojedziesz
© 2007 - 2025 nakanapie.pl