Pseudonim miłość recenzja

Świetna książka

Autor: @paulinkusia1991 ·2 minuty
2024-11-11
Skomentuj
1 Polubienie
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, bardzo lubię historie spod jej pióra, dlatego nie mogłam przejść obojętnie obok jednek z ostatnich premier Moniki, a mowa o książce "Pseudonim miłość". Jest to romans biurowy z motywem hate love, w którym mamy małomiasteczkowy klimat. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona oraz dobrze poprowadzona i chociaż momentami była dość przewidywalna nie odebrało mi to radości z czytania. Bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w świetny sposób wykreowani, to postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem emocji, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga postaci, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Melody od pierwszych chwil zaskarbiła sobie moją sympatię, podobała mi się z jaką pasją oddawała się swojej pracy oraz to jak opiekowała się babcią. Rick natomiast początkowo wywoływał we mnie bardzo mieszane odczucia, dopiero z czasem, kiedy mogłam go lepiej poznać, kiedy zaczęłam dostrzegać zmiany jakie zaczęły w nim zachodzić w trakcie pobytu w Clinton zaczynałam go darzyć coraz większą sympatią. Relacja bohaterów została w rewelacyjny sposób zaprezentowana. Są zupełnie inny, pochodzą z zupełnie innych światów, kierują się innymi priorytetami w życiu co doprowadzało do wielu emocjonujących, a czasami nawet zabawnych sytuacji. Od początku dało się także wyczuć wyraźne napięcie pomiędzy bohaterami, które z każdą kolejną czytaną stroną przybierało na sile. Niemniej jednak wszystko między Melody i Rickiem toczy się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom, co bardzo mi się podobało. Autorka w ciekawy sposób zaprezentowała małomiasteczkowy klimat Clinton, gdzie wszyscy się znają, a układy to chleb powszedni. Czytając tą książkę nie raz śmiałam się w głos, zdarzały się też momenty, które bardzo mnie wzruszyły. "Pseudonim miłość" to historia o powrocie do korzeni, relacjach rodzinnych, przewartościowaniu swojego życia oraz miłości, która pojawia się bardzo niespodziewanie. Miło spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!

Moja ocena:

× 1 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Pseudonim miłość
Pseudonim miłość
Monika Magoska-Suchar
8.6/10

Czy miłość może narodzić się między słowami? Frederick Hobson, dziedzic rodzinnej fortuny, zostaje wezwany przed oblicze swojego dziadka Emmeta. Nestor rodu oznajmia wnukowi, że za skandaliczne pr...

Komentarze
Pseudonim miłość
Pseudonim miłość
Monika Magoska-Suchar
8.6/10
Czy miłość może narodzić się między słowami? Frederick Hobson, dziedzic rodzinnej fortuny, zostaje wezwany przed oblicze swojego dziadka Emmeta. Nestor rodu oznajmia wnukowi, że za skandaliczne pr...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„- Powiedziałem coś zabawnego?– naburmuszył się jak dziecko. – W sumie cały jesteś zabawny– oświadczyłam wesoło. – Zabawny? – Zmarszczył czoło. – Tak. Mówisz o wyjeździe do Aspen, jednego z najdro...

@Za_czy_ta_na @Za_czy_ta_na

„- Jest coś ważniejszego od pieniędzy. – Co takiego? – Miłość…” Od rozpieszczonego dziedzica do mężczyzny. Federick mimo swoich trzydziestu lat zachowywał się dalej jak rozwydrzony nastolatek. Sądz...

@historie_budzace_namietno @historie_budzace_namietno

Pozostałe recenzje @paulinkusia1991

It's a match. Tylko nie ty
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "It's a match. Tylko nie Ty". To moje drugie spot...

Recenzja książki It's a match. Tylko nie ty
Miłość po sąsiedzku
Świetna książka

Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Miłość po sąsiedzku". Jest to powieść z gatunku ...

Recenzja książki Miłość po sąsiedzku

Nowe recenzje

Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię
Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię
@Gosia:

„Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię” Tsering Yangzom Lama to pierwsza książka z Serii z Żurawiem, jaką miałam okazję p...

Recenzja książki Własnymi ciałami mierzymy tę ziemię
Dwór skrzydeł i zguby
Trzeci tom
@beatazet:

"Dwór skrzydeł i zguby" to trzecia część serii "Dwór cierni i róż", w której Sarah J. Maas dostarcza czytelnikom spekta...

Recenzja książki Dwór skrzydeł i zguby
Daydream
Kiedy miłość staje się rzeczywistością.
@Mania.ksiaz...:

Są takie książki, które wciągają nas od pierwszych stron i nie pozwalają się oderwać aż do samego końca. „Daydream” bez...

Recenzja książki Daydream
© 2007 - 2025 nakanapie.pl