Ja, która nie poznałam mężczyzn recenzja

Świat bez mężczyzn i nie tylko

WYBÓR REDAKCJI
Autor: @maitiri_books_2 ·2 minuty
2024-05-06
Skomentuj
3 Polubienia
"Ja, która nie poznałam mężczyzn" to opowieść o wyjątkowej podróży przez tajemniczy dystopijny świat, w którym bezimienna bohaterka i jej towarzyszki uwalniają się z podziemnego więzienia po tym, jak nagle rozlega się alarm, a strażnicy znikają. Ich wyzwolenie otwiera drzwi do nieznanych przestrzeni, które okazują się równie zagadkowe i niebezpieczne jak poprzednie więzienie. Czy takiej wolności pragnęły więzione kobiety?

Główna bohaterka, która od dziecka przebywa w izolacji w podziemnym więzieniu i jest nazywana bezimienną dziewczynką, bo nikt nie poznał nadanego jej imienia, po latach wychodzi na powierzchnię wraz z innymi trzydziestoma dziewięcioma kobietami, aby odkryć, że świat zewnętrzny nie jest taki, jak go sobie wyobrażały. I nie chodzi tu tylko o brak w owym świecie mężczyzn. Nie ma miast i w ogóle śladów cywilizacji, są tylko kolejne strażnice, a w nich ciała kolejnych kobiet. Ich wyzwolenie jest początkiem nowej, niezbadanej podróży przez tajemnicze tereny.

Autorka zręcznie ukazuje nie tylko fizyczną pustkę tego nowego świata, ale także jego zagadkowość, co prowokuje do głębszych refleksji nad kondycją ludzkości i jej relacją ze światem. Jednym z najbardziej poruszających aspektów opowieści są opisy codziennych rytuałów kobiet. Autorka pokazuje, jak w skrajnych warunkach nawet najbardziej prozaiczne czynności stają się symbolicznymi gestami, które nadają sens życiu bohaterki i jej towarzyszek. To właśnie te momenty ukazują siłę ludzkiego ducha w obliczu beznadziei i znużenia.

Powieść dotyka tematów samotności, kobiecej przyjaźni, egzystencjalnych dylematów i poszukiwania sensu w nowej rzeczywistości. Autorka zręcznie prowadzi narrację z perspektywy głównej bohaterki, której życie to monotonia i bezcelowość, jednak w jej wnętrzu kryje się fascynujący wewnętrzny świat. Bohaterka pozbawiona kontaktu ze światem zewnętrznym staje w obliczu pytań o własną tożsamość i sens istnienia względem nowych, niezbadanych przestrzeni. Czy samotność może być jedynym towarzyszem człowieka w obliczu takiej tajemnicy? Czy możliwe jest odnalezienie się w świecie pozbawionym nadziei? Te pytania, razem z innymi egzystencjalnymi dylematami, towarzyszą czytelnikowi na każdym kroku, prowokując go do refleksji nad własnym życiem i jego wartościami. Autorka stawia również pytania o naturę ludzką i moralność. Czy człowiek może zachować swoją godność i moralność w ekstremalnych warunkach, pozbawiony wszelkich wygód i kontaktu z resztą świata? Książka skłania czytelnika do zastanowienia się nad tym, co naprawdę definiuje ludzką egzystencję i czy istnieje coś, co przetrwa nawet w najtrudniejszych warunkach.

Narracja prowadzona z perspektywy głównej bohaterki pozwala bliżej poznać jej wewnętrzne rozterki i emocje. Stopniowe odkrywanie tajemnic związanych z losem bezimiennej dziewczynki, a później kobiety buduje napięcie, prowadząc do zaskakującego i niekoniecznie oczekiwanego finału, który pozostawia czytelników z wieloma nierozwikłanymi kwestiami do przemyślenia. Przemilczenia i niedopowiedzenia są kluczowym elementem i siłą tej historii, pozwalając czytelnikowi jedynie częściowo zgłębić ukryte tajemnice. Dlatego nie narzekam za bardzo, bo lektura mnie zafascynowała. Mimo to liczyłam na to, że otrzymam w powieści odpowiedź na chociaż jedno z postawionych w opisie pytań, a mianowicie: "(...) skąd się wziął ten dystopijny świat".

"Ja, która nie poznałam mężczyzn" to powieść, która porusza zarówno emocjonalnie, jak i intelektualnie, stawiając pytania, na które odpowiedzi nie są proste ani oczywiste. To krótka, ale bogata w treść opowieść, która wciąga od pierwszej strony i nie pozwala oderwać się aż do ostatniego słowa, a jej znaczenie sięga znacznie głębiej niż się tego spodziewamy, głębiej nawet, niżbyśmy sobie życzyli.

Współpraca z Wydawnictwem ArtRage.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2024-05-05
× 3 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Ja, która nie poznałam mężczyzn
Ja, która nie poznałam mężczyzn
Jacqueline Harpman
7.8/10
Seria: Cymelia

Powieść o samotności, kobiecej przyjaźni i świecie bez mężczyzn. Bezimienna dziewczyna spędza całe swoje życie wraz z trzydziestoma dziewięcioma innymi kobietami w podziemnym więzieniu. Pod nieust...

Komentarze
Ja, która nie poznałam mężczyzn
Ja, która nie poznałam mężczyzn
Jacqueline Harpman
7.8/10
Seria: Cymelia
Powieść o samotności, kobiecej przyjaźni i świecie bez mężczyzn. Bezimienna dziewczyna spędza całe swoje życie wraz z trzydziestoma dziewięcioma innymi kobietami w podziemnym więzieniu. Pod nieust...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

Do czytania powieści "Ja, która nie poznałam mężczyzn" Jacqueline Harpman usiadłam na czysto, tzn. zobaczyłam okładkę, przeczytałam tytuł i uznałam, że chcę tę książkę przeczytać. Bez wcześniejszego ...

@meryluczytelniczka @meryluczytelniczka

Pozostałe recenzje @maitiri_books_2

Podpalaczka
Nadnaturalne zdolności, rządowe spiski i spektakularne pościgi

King snuje w „Podpalaczce” historię ośmioletniej Charlie McGee, dziewczynki obdarzonej zdolnością pirokinezy, która potrafi wzniecać ogień siłą umysłu. Jej niezwykłe umi...

Recenzja książki Podpalaczka
Śmiertelna gra
Gra, w której stawką jest życie

„Śmiertelna gra” to thriller, który wciąga w świat pełen napięcia, tajemnicy i brut.lnych rozgrywek. To książka dla ludzi o mocnych nerwach, bo opisy są szczegółowe i ni...

Recenzja książki Śmiertelna gra

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl