Życie grobowe recenzja

Spacerem przez nekropolie

Autor: @atypowy ·3 minuty
2022-08-01
3 komentarze
9 Polubień
Czy lubicie odwiedzać cmentarze? Wiele osób unika ich, podobnie jak w ogóle tematu śmierci. To tabu i niechętnie rozmawiamy o kruchości naszego życia. Jednak mało jest tak pewnych rzeczy na tym świecie jak śmierć. Niektórzy żartują, że tylko podatki są równie nieuniknione jak to, że przyjdzie nam się rozstać z tym światem.

Ja osobiście nie boję się poruszać tematu śmierci. Nie był on tabu w moim domu i otwarcie rozmawiało się o tym co następuje dalej. Może dlatego też nie odstraszają mnie cmentarze. Bynajmniej. Chętnie je odwiedzam, choć nie jest to przecież najpopularniejszy kierunek spacerów. Ale to wśród nagrobków moje myśli uwalniają się od bezsensownego zgiełku miasta.

Na taki właśnie spacer zaprasza nas w „Życiu grobowym” Małgorzata Żerwe. Ciężko sklasyfikować tę książkę. Można by stwierdzić, że to album pełen ciekawych zdjęć z najróżniejszych cmentarzy, jednak to nawet więcej. Dla mnie był to faktycznie spacer po nekropoliach. Pierwszy raz zetknąłem się z tym, że lekturze towarzyszyły nagrania terenowe. Na początku książki znajdziemy kod QR, który po zeskanowaniu przeniesie nas do blisko czterdziestominutowej ścieżki dźwiękowej, zmiksowanej z zarejestrowanych nagrań na cmentarzach rozsianych po całej kuli ziemskiej.

Zaczynem dla tej niecodziennej (zarówno w tematyce jak i formie) książki była wystawa fotograficzna Małgorzaty Żerwe, która odbyła się w 2018 roku w Gdańskiej Galerii Fotografii. Uważnie przeglądając „Życie Grobowe” zauważymy jednak, że zamiłowanie do dokumentowania wizyt na cmentarzach autorka posiadała już znacznie wcześniej. Część zdjęć przedstawia np. afrykańskie groby sfotografowane w 2006 roku. Artystka w minionych latach została laureatką wielu nagród oraz miała okazję podróżować po świecie w związku z przyznanymi stypendiami. Znajdując się w najróżniejszych zakątkach naszego globu odwiedzała również nekropolie, a z czasem przerobiło się to we wspomnianą wystawę, a teraz w opisywaną książkę. Sama o sobie mówi, że jest prostą obserwatorką wizualności tego świata: „Interpretuję to, co widzę i dokumentuję, i staram się dociekać, czy moje domysły mają obiektywne sensy, są zakorzenione w faktach”.

Śmierć jest wpisana w życie, jako nieunikniony finał naszej ziemskiej wędrówki. Przyglądając się cmentarzom, a także poszczególnym nagrobkom, wiele możemy powiedzieć o czyimś życiu czy też wierze. Gdy bywam na cmentarzach bacznie obserwuję płyty nagrobne, na których często umieszcza się sentencje mające być niejako podsumowaniem czyjegoś życia. Co po nas zostanie?

Pismo Święte stwierdza, że „lepiej iść do domu żałoby niż do domu biesiady — bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca” (Koheleta 7:2). Uważam, że nawet taki spacer, który możemy odbyć za sprawą tej książki w zaciszu domowego ogniska, może przynieść nam ciekawe refleksje. Szanując wolę autorki „Życia Grobowego” nie chcę jednak nadawać temu albumowi znaczeń, które nie były zamierzone. Małgorzata Żerwe prosi nas abyśmy nie doszukiwali się w jej książce „filozoficznej nadbudowy”. To po prostu zapis „sytuacji bizarnych”, które zawsze ją pociągały. Groby w jej odczuciu snują swoje opowieści – po trosze smutne, straszne i wzruszające, zabawne i bardzo przewrotne.

Dajmy się zatem porwać historiom opowiedzianym przez groby. Album zawiera też kilka ciekawych miniatur narracyjnych autorstwa Małgorzaty Żerwe. Pisze w nich o tym co widziała, czuła i słyszała, a co łatwo może wymknąć się nawet najlepszej fotografii.
Warto też nadmienić wyjątkową dbałość o szczegóły w wydaniu tego dzieła. Jakość papieru, tłoczenie na okładce, oznaczenie zdjęć długością i szerokością geograficzną – to wszystko sprawia, że choć książka zabiera nas na cmentarze, to spędza się z nią czas bardzo przyjemnie.

Szczerze polecam Waszej uwadze „Życie Grobowe”. Dla mnie było to bardzo ciekawe doświadczenie, zwłaszcza w połączeniu z dźwiękami nagranymi na cmentarzach w najróżniejszych częściach świata.

Moja ocena:

Data przeczytania: 2022-08-01
× 9 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Życie grobowe
Życie grobowe
Małgorzata Żerwe
6.5/10

Życie grobowe otwiera czytelnika na zdumienie. Pozwala zachwycić się opowieścią o świecie ukrytą w strefie pośredniej pomiędzy żywymi a umarłymi, pomiędzy przestrzenią codzienności (miasta, wsi, pust...

Komentarze
@Brzezina
@Brzezina · ponad 2 lata temu
Mój dom rodzinny jest obok cmentarza, wiec od małego bylam oswojona z tym miejscem i tematyką. Z rodzeństwem zawsze lubiliśmy dlugo chodzić po zmroku 1szego Listopada, bo wtedy groby i znicze wyglądają najpiękniej. Mój pies / owczarek/ zawsze wył kiedy słyszał jak grano na trąbce podczas pogrzebu. Więc bymaniej ja mam bardzo miłe wspomnienia na temat cmentarzy:)
× 2
@ale.babka
@ale.babka · ponad 2 lata temu
Ale to ciekawe. Wrzucam do przeczytania.
Odwiedzam cmentarze, szczególnie te żydowskie, ale mam też słabość do grobów, które kryją niezwykłe i nieszczęśliwe historie. Ale, że cmentarze z różnych stron świata to dopiero.
W moim mieście na hasło spacer po cmentarzu zjawia się spokojnie 50-100 osób.
× 2
@sylwiacegiela
@sylwiacegiela · ponad 2 lata temu
Brzmi przerażająco...
@atypowy
@atypowy · ponad 2 lata temu
która część?
Życie grobowe
Życie grobowe
Małgorzata Żerwe
6.5/10
Życie grobowe otwiera czytelnika na zdumienie. Pozwala zachwycić się opowieścią o świecie ukrytą w strefie pośredniej pomiędzy żywymi a umarłymi, pomiędzy przestrzenią codzienności (miasta, wsi, pust...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @atypowy

Twój puls
Odczytywanie sygnałów naszego ciała

Torkil Færø zabiera nas w podróż, w której puls przestaje być jedynie biologicznym rytmem, a staje się cennym narzędziem poznania samego siebie. Książka, oparta na połąc...

Recenzja książki Twój puls
Jak cień
Historia, która zostaje pod skórą

Marzena Hryniszak zaskakuje nas swoją najnowszą powieścią „Jak cień”. Na pierwszy rzut oka jest to typowy kryminał - jeden z wielu, o niemalże identycznej okładce i pomy...

Recenzja książki Jak cień

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl