Przygody Emila ze Smalandii recenzja

Skandynawski Denis Rozrabiaka

Autor: @katexx91 ·2 minuty
2022-01-27
Skomentuj
Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!
Poznajcie Emila ze Smalandii i nie dajcie się nabrać na tę słodką buźkę. Ten pięciolatek o anielskiej urodzie bez wątpienia jest największym rozrabiaką na całym świecie, w końcu mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości, Lönnebergii nawet zrobili zbiórkę pieniędzy na jego wyjazd do Ameryki. Emil mimo swojej niesforności i zamiłowania do płatania figlów, tak naprawdę jest niezwykle inteligentnym chłopczykiem o wielkim sercu, który jest po prostu ciekawy świata i właśnie to oraz nie zawsze do końca przemyślane decyzje pakują go w tarapaty. Często chcąc naprawić swój występek, wpada w jeszcze większe kłopoty, co skutkuje szlabanem w drewutni, ale wcale nie jest z tego powodu smutny, ponieważ za każdym razem, gdy jest w stolarni, rzeźbi drewniane ludziki i można zauważyć, że chłopak ma do tego smykałkę. Nic dziwnego, praktyka czyni mistrza, a sam Emil ma swoim koncie już ponad kilkaset figurek. Czasami zdarzy mu się wystrugać kilka na dzień i jak sam mówi, nigdy nie wie, czy to, co robi to psoty, tego dowiaduje się dopiero po wszystkim.
Pięciolatek może i uchodzi za małego rozrabiakę, to jednak nie daje złego przykładu młodemu czytelnikowi. Książka uczy i pokazuje, że czasami dobre chęci nie wystarczają i mogą źle się skończyć. Dodatkowo nie ma otoczki wręcz idealnego świata, który często występuje w bajkach dla dzieci, tutaj świat jest ukazany takim, jaki jest naprawdę, nie ma tu sztuczności, ludzie piją, biją się, przeklinają. Jednak autorka robi to w tak subtelny sposób, że jest to po prostu część zwykłej szarej codzienności mieszkańców Smalandii, którą Emil urozmaica swoimi szalonymi pomysłami.
Emil z Lönnebergii to jeden z moich ulubionych seriali z dzieciństwa. Emilka oglądałam gdzie tylko się dało, w polskiej telewizji, niemieckiej, a nawet jak udało się upolować, to w czeskiej. Powrót po tylu latach do jego przygód i to w takiej formie, to coś wspaniałego i mimo że książka jest dedykowana młodym czytelnikom, to ci starsi z całą pewnością powrócą myślami do swojego dzieciństwa, niewinności, beztroskiego życia i dziecięcej wolności. Przygody Emila wywołują uśmiech na twarzy nie tylko najmłodszym czytelnikom. I może Emil nie jest tak bardzo znany jak Pipi, to mogę was zapewnić, że ten psotnik rozbawi was do łez, skradnie wasze serca i polubicie go tak samo jak ja.
To wydanie zawiera wszystkie trzy części przygód małego łobuziaka, a ilustracje Björna Berga - po raz pierwszy w kolorze, są świetnym dodatkiem do całości.

Moja ocena:

Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Przygody Emila ze Smalandii
5 wydań
Przygody Emila ze Smalandii
Astrid Lindgren
10/10

Nie ma większego rozrabiaki nad Emila ze Smalandii! Choć wygląda jak aniołek, wciąż wpada na najdziwniejsze pomysły. Raz nawet wciągnął na maszt swoją siostrzyczkę! Rodzice rwą włosy z głowy. Co wyro...

Komentarze
Przygody Emila ze Smalandii
5 wydań
Przygody Emila ze Smalandii
Astrid Lindgren
10/10
Nie ma większego rozrabiaki nad Emila ze Smalandii! Choć wygląda jak aniołek, wciąż wpada na najdziwniejsze pomysły. Raz nawet wciągnął na maszt swoją siostrzyczkę! Rodzice rwą włosy z głowy. Co wyro...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Pozostałe recenzje @katexx91

Akademia Hanover
Świetne dark academia

Czy macie autorów, których książki bierzecie w ciemno? Ja mam kilku i Maddie bez wątpienia jest jedną z nich i tym razem autorka funduje nam nieco bardziej mroczny klim...

Recenzja książki Akademia Hanover
Poza zasięgiem
Light out and away we go...

Lubicie motyw sportu w książkach? Który najbardziej? U mnie to oczywiście F1. Dziś przychodzę do was z recenzją „Poza zasięgiem” K. Bromberg. Spencer Riggs właśnie d...

Recenzja książki Poza zasięgiem

Nowe recenzje

Poszukiwaczka dzieci
Tropienie zaginionych
@Asamitt:

"Poszukiwaczka dzieci" to nie kryminał jak zakładałam, ale thriller psychologiczny z naciskiem na psychologię zdarzeń m...

Recenzja książki Poszukiwaczka dzieci
Przeklęta magia
Magiczne przygody młodego czarodzieja
@stos_ksiazek:

Gdy zobaczyłam okładkę „Eryka Scotta” Matta Burczyka, wiedziałam, że muszę przeczytać tę książkę. I cieszę się, że to z...

Recenzja książki Przeklęta magia
Martwe zwierzęta
Bardzo dobry debiut
@daria.ilove...:

"Potwory się rodziły i potwory powstawały z czyimś udziałem" "W zimnym, włożonym kafelkami pomieszczeniu znajdowały si...

Recenzja książki Martwe zwierzęta
© 2007 - 2025 nakanapie.pl