Sąd wojenny recenzja

Sąd wojenny

Autor: @toptangram ·2 minuty
2022-08-21
Skomentuj
4 Polubienia
Sven Hassel "Sąd wojenny",

Wojna nie posiada ludzkiej twarzy. Jej piekielny obraz widoczny jest na każdym kroku "Sądu wojennego". Czasem wręcz apokaliptyczny, przerywany częstymi seriami z karabinu, iskrzący od wybuchów, rozdzierający niebo nalotami na zamieszkałe przez cywilów miasta, wypełniony pełnymi okrucieństwa scenami, zachodzącymi w szeregach obydwu walczących stron. Innym razem tragiczny, pełen jęków umierających, pozostających w pamięci obrazów rannych, którym nie można już pomóc, opisujący strach cywilów, zawierający sceny gwałtu, nieludzkie traktowanie więźniów, dezerterów czy odbywające się po szybkim sądzie wojennym egzekucje. Wreszcie bywa rubaszna, sarkastyczna, nieprzebierajaca w słowach.
Sven Hassel nie musiał wysilać swojej literackiej wyobraźni, ponieważ jako żołnierz armii niemieckiej rzucany podczas II wojny światowej, okropieństwa wojny widział na własne oczy, uczestniczył w przeróżnych jej fazach, wypełniał rozkazy. Nieobce mu były strach i śmierć, które po latach zaczął przenosić na strony swoich licznych wojennych książek, powieści, opartych jednak na odobistych przeżyciach i doświadczeniach.

Akcja "Sądu wojennego" ma miejsce na froncie fińskim, nieopodal granicy ze Związkiem Radzieckim, gdzie żołnierze w arktycznym mrozie gotowi są do walki z Rosjanami. To tutaj spotykamy Małego, Portę, Barcelonę i Legionistę, bohaterów znanych również z innych książek autora, zwykłych żołnierzy, którzy znaleźli się w centrum trwających walk. A jednak ta Północna część Europy nie bedzie jedynym miejscem, do którego zaprosi czytelnika autor. Rozdziały dotyczące frontu fińskiego zostaną bowiem przeplecione historiami ich dowódców i równie jak sama wojna okrutnymi scenami z więzienia dla żołnierzy Wehrmachtu, a wreszcie obrazami Berlina wypełnionego cyklicznymi alarmami bombowymi i nalotami alianckich samolotów

Trzeba sie jednak przyzwyczaić, że "Sąd wojenny" nie jest klasyczną powieścią, w której kolejne losy bohaterów będziemy mieli okazję śledzić od początku do końca. Autor niejednoktotnie pozostawia swoich bohaterów w jednym miejscu, by po jakimś czasie wrócić do nich, opowiadając przy okazji zupełnie nową historię, ubierajac tym samym kolejne rozdziały w luźne, nie zawsze powiązane ze sobą narracyjnie obrazy, które łączy jednak ten sam motyw wojny, okrucieństwa czy niepewności związanej z kolejnym dniem, tak w szeregach zwyczajnych żołnierzy jak również ich dowódców.

Wojna, niezależnie, której strony konfliktu dotyczy, nie obywa sie bez ofiar w ludziach. W przypadku "Sądu wojennego" jego realistyczne, zapadajace w pamięć, obrazy wojny są naprawdę mocną stroną. Pomimo tego jego konstrukcja narracyjna może nie przypaść do gustu każdemu, a szczególnie tym, którzy są zwolennikami klasycznie opowiedzianych historii.

Moja ocena:

× 4 Polub, jeżeli recenzja Ci się spodobała!

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki
Sąd wojenny
3 wydania
Sąd wojenny
Sven Hassel
7.7/10

Wyśmienita powieść autora wojennych bestsellerów! Mroczny, szokujący wgląd w okrucieństwo nazistowskiego reżimu. Hassel i jego towarzysze zostają rzuceni w wir walk na froncie fińskim. Stawiają...

Komentarze
Sąd wojenny
3 wydania
Sąd wojenny
Sven Hassel
7.7/10
Wyśmienita powieść autora wojennych bestsellerów! Mroczny, szokujący wgląd w okrucieństwo nazistowskiego reżimu. Hassel i jego towarzysze zostają rzuceni w wir walk na froncie fińskim. Stawiają...

Gdzie kupić

Księgarnie internetowe
Sprawdzam dostępność...
Ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie
2 osoby szukają tej książki

Zobacz inne recenzje

„Po czterech latach na froncie zapach śmierci wniknął w nas tak głęboko, że wydawało się niemożliwe, aby uwolnić się od niego.” Pełna mroku, szokująca opowieść, którą Autor oparł na osobistych przeż...

@tatiaszaaleksiej @tatiaszaaleksiej

O tej wojnie wiemy naprawdę niewiele, mało jest publikacji dotyczących tego tematu, historycznych opracowań, wspomnień weteranów, filmów dokumentalnych czy fabularnych, nie usłyszymy również o tym n...

JA
@jarr74

Pozostałe recenzje @toptangram

Strzępy
Strzępy

Bret Easton Ellis "Strzępy", przełożył Michał Rogalski, Ostatnio w moje ręce trafiają książki, których objętość, a co za tym idzie gabaryt, nie należą do chudzinek. Ich...

Recenzja książki Strzępy
Komu bije dzwon
Kou bije dzwon

Ernest Hemingway "Komu bije dzwon", przełożył Rafał Lisowski, Ucieszyły mnie bardzo zawarte na końcu książki przypisy wyjaśniające, w którym dokładnie miejscu Ernest He...

Recenzja książki Komu bije dzwon

Nowe recenzje

Należę do Ciebie
Należę do ciebie
@magdalenagr...:

♟️♟️♟️♟️ Recenzja ♟️♟️♟️♟️ Greta Eden " Należę do ciebie "#4 @greta_eden_autorka Cykl: Baleary #4 Wydawnictwo: Lite...

Recenzja książki Należę do Ciebie
Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Tajemnice arabskich szpitali
@wiktoria.wa...:

Zagaduję, że Marcina Margielewskiego nie muszę nikomu przedstawiać. Czytam jego książki od kilku lat, choć miałam małą ...

Recenzja książki Tajemnice arabskich szpitali. Tom 1
Corpus delicti
65 zbrodniczych zagadek.
@maciejek7:

"Corpus delicti. Zagadki kryminalne, które rozwiążesz w 60 sekund" to rewelacyjny pomysł na zabawę. Zagadki kryminalne ...

Recenzja książki Corpus delicti
© 2007 - 2025 nakanapie.pl